Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Odszedł po długiej i ciężkiej chorobie
Agata Piszczek
Agata Piszczek 11.08.2026 11:15

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Odszedł po długiej i ciężkiej chorobie

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Odszedł po długiej i ciężkiej chorobie
fot. Facebook

Nie żyje znany polski aktor, reżyser i wieloletni artysta Białostockiego Teatru Lalek. Miał 75 lat. Zmarł w nocy 11 sierpnia 2026 roku po wieloletniej chorobie. Ogólnopolscy widzowie kojarzyli go przede wszystkim z rolą komendanta policji w popularnym cyklu „U Pana Boga…”. 

To kolejne w ostatnich miesiącach smutne pożegnanie ze świata polskiej kultury. Wcześniej media informowały m.in. o śmierci Igi Cembrzyńskiej, Janusza Michałowskiego, Andrzeja Morozowskiego i Henryka Gęsikowskiego. Teraz do grona zmarłych artystów dołączył aktor, którego przez lata można było oglądać na scenie, w filmach i serialach.

Ostatnie miesiące przyniosły wiele smutnych wiadomości. Polacy żegnają kolejne znane twarze

Ostatnie miesiące przyniosły wyjątkowo dużo smutnych wiadomości dla fanów polskiego kina, teatru, telewizji i muzyki. W kolejnych tygodniach odchodzili artyści, którzy przez dziesięciolecia byli obecni w życiu kolejnych pokoleń widzów. Ich role, głosy i charakterystyczne twarze na stałe zapisały się w pamięci publiczności. Nic więc dziwnego, że informacje o ich śmierci wywoływały wiele emocji.

30 lipca 2026 roku media poinformowały o śmierci Igi Cembrzyńskiej. Aktorka, piosenkarka, scenarzystka i reżyserka miała 87 lat. Przez dekady pozostawała jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny artystycznej. Widzowie pamiętali ją z licznych produkcji filmowych, a także działalności muzycznej i reżyserskiej.

W czerwcu zmarł natomiast Janusz Michałowski, ceniony aktor teatralny, filmowy i radiowy. Przez kilkadziesiąt lat kariery stworzył wiele ról, dzięki którym zapisał się w historii polskiej kultury. Jego odejście było dużą stratą dla środowiska artystycznego.

Niedawno media przekazały także wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego. Znany dziennikarz zmagał się z nowotworem. Po jego śmierci żona pożegnała go we wzruszających słowach.

Zmarł również Henryk Gęsikowski, aktor znany między innymi z kultowego serialu „07 zgłoś się”. Miał 74 lata. Po jego śmierci pojawiły się informacje dotyczące okoliczności tragedii. Aktor był w drodze na pielgrzymkę.

Każde z tych odejść przypominało widzom o osobach, które przez lata towarzyszyły im na ekranie. Teraz nadeszła kolejna smutna wiadomość, tym razem z Podlasia.

Zobacz też: Wielka radość w życiu Cichopek. Ogłosiła powrót do tańca | Świat Gwiazd 

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Odszedł po długiej i ciężkiej chorobie
fot. KAPiF, Iga Cembrzyńska

Andrzej Beya-Zaborski nie żyje. Widzowie znali go z serii „U Pana Boga…”

Zmarłym artystą był Andrzej Beya-Zaborski. Aktor, reżyser i wieloletni artysta Białostockiego Teatru Lalek przez znaczną część swojego życia zawodowego był związany właśnie z tą sceną. To tutaj rozwijał swój warsztat, tworzył kolejne role i zajmował się również reżyserią.

W 1978 roku ukończył Wydział Lalkarski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Białymstoku, a następnie rozpoczął pracę w Białostockim Teatrze Lalek. Przez lata występował w przedstawieniach, realizował spektakle i dzielił się swoim doświadczeniem z młodszymi artystami jako pedagog i wykładowca.

Choć teatr zajmował w jego życiu szczególne miejsce, Beya-Zaborski z czasem zdobył również rozpoznawalność wśród widzów telewizyjnych i kinowych. Największą popularność przyniosła mu rola Henryka, komendanta policji w Królowym Moście, w produkcjach Jacka Bromskiego z cyklu „U Pana Boga…”.

Jego bohater pojawiał się w kolejnych odsłonach popularnej serii, a charakterystyczna kreacja szybko zapadła widzom w pamięć. Dla wielu osób właśnie ta rola stała się pierwszym skojarzeniem z aktorem.

Beya-Zaborski nie ograniczał się jednak do jednego rodzaju produkcji. Pojawiał się również w innych filmach i serialach, a w swojej karierze współpracował z cenionymi polskimi twórcami, w tym z Wojciechem Smarzowskim. Jego dorobek obejmował więc zarówno teatr, jak i kino oraz telewizję.

Przez lata pozostawał aktywny zawodowo, a jego kariera była mocno związana z Podlasiem. Dziś żegnają go zarówno osoby związane z teatrem, jak i widzowie, którzy pamiętają go z popularnych produkcji filmowych.

Zobacz też: Mateusz Socha zakpił z Donalda Trumpa i Karola Nawrockiego | Świat Gwiazd 

„Zmarł dzisiejszej nocy po wieloletniej chorobie”. Teatr pożegnał aktora

Informacja o śmierci Andrzeja Beya-Zaborskiego pojawiła się 11 sierpnia 2026 roku. Z komunikatu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego wynika, że aktor zmarł w nocy po wieloletniej chorobie. Miał 75 lat.

Artystę pożegnał także Białostocki Teatr Lalek, z którym był związany przez większą część swojej kariery. Na profilu teatru pojawił się poruszający komunikat skierowany do rodziny i bliskich zmarłego.

Smutna wiadomość... Andrzej Beya-Zaborski, wieloletni aktor BTL, zmarł dzisiejszej nocy po wieloletniej chorobie. Miał 75 lat. Białostocki Teatr Lalek przekazuje wyrazy współczucia rodzinie i bliskim…

Beya-Zaborski pozostawił po sobie dorobek obejmujący teatr, film i telewizję. Dla zespołu Białostockiego Teatru Lalek był nie tylko aktorem, lecz także reżyserem i pedagogiem. Przez lata współtworzył kolejne przedstawienia i przekazywał swoje doświadczenie młodszym pokoleniom artystów.

W pamięci szerokiej publiczności zapisał się przede wszystkim dzięki ekranowym rolom. Szczególne miejsce zajmuje tu komendant policji z Królowego Mostu, którego grał w serii „U Pana Boga…”. Produkcje Jacka Bromskiego zdobyły dużą popularność, a jego bohater stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tego cyklu.

Aktor pojawiał się również w innych polskich filmach i serialach. Dzięki temu jego kariera obejmowała kilka dekad, a kolejne pokolenia widzów mogły spotkać go zarówno na teatralnej scenie, jak i przed kamerą.

Andrzej Beya-Zaborski odszedł po wieloletniej chorobie. Miał 75 lat. Pozostawił po sobie role, które na długo zostały w pamięci publiczności, oraz ważny dorobek związany z Białostockim Teatrem Lalek.

Dla jednych pozostanie przede wszystkim doświadczonym aktorem teatralnym, dla innych — niezapomnianym komendantem z Królowego Mostu. Jedno pozostaje pewne: jego nazwisko i dorobek są częścią historii polskiego teatru, filmu i telewizji.

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Odszedł po długiej i ciężkiej chorobie
fot. Facebook, Andrzej Beya-Zaborski
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Alicja "Bibi" Klenczon
Nie żyje żona wybitnego muzyka. Alicja "Bibi" Klenczon "z oddaniem pielęgnowała pamięć o mężu"
Stanisław Szelc
Nie żyje znany artysta kabaretowy Stanisław Szelc. Miał 83 lata
Duncan Sheik
Nie żyje legendarny muzyk Duncan Sheik. Za tę piosenkę Polacy go uwielbiali
Aida Kosojan-Przybysz
Aida przerwała milczenie i podała ważną datę. Zostało mało czasu
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji