Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Jeden szczegół wyciska łzy z oczu
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 18.09.2026 13:52

Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Jeden szczegół wyciska łzy z oczu

Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Jeden szczegół wyciska łzy z oczu
fot. Mateusz Grochocki/Pawel Wodzynski/East News

W piątek 18 września w Warszawie odbył się pogrzeb Witolda Płóciennika, cenionego operatora filmowego, który zmarł w wieku 56 lat. Rodzina, przyjaciele i przedstawiciele środowiska filmowego pożegnali go najpierw podczas nabożeństwa w Kościele Środowisk Twórczych, a następnie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Uroczystość miała skromny i podniosły charakter. Przy ołtarzu pojawił się szczegół, który szczególnie poruszył zgromadzonych.

Witold Płóciennik przez ponad dwie dekady pracował przy znanych polskich filmach i serialach. Jego nagła śmierć była ogromnym ciosem dla rodziny, współpracowników oraz osób związanych z branżą filmową. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli ludzie, z którymi spotykał się zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Bliscy zadbali o symboliczne elementy nawiązujące do pamięci o zmarłym. Jeden z nich stał się najbardziej wymownym akcentem całej ceremonii.

Zaginięcie Witolda Płóciennika zakończyło się tragicznym odkryciem

Witold Płóciennik zaginął 29 sierpnia 2026 roku w Lubniewicach w województwie lubuskim. Przebywał tam w związku z realizacją kolejnego projektu filmowego. Podczas przerwy w pracy operator wybrał się w rejon jeziora Lubiąż.

Tego dnia wysłał bliskim zdjęcie znad wody oraz wiadomość, z której wynikało, że odpoczywa. Później kontakt z nim się urwał. Jego samochód pozostał na parkingu, a telefon przestał być aktywny. Gdy Płóciennik nie wrócił i nie skontaktował się z rodziną ani współpracownikami, rozpoczęto poszukiwania. Sprawa szybko zyskała duży rozgłos, ponieważ o pomoc w jej nagłośnieniu apelowali ludzie związani z polskim kinem.

Działania prowadzono zarówno na lądzie, jak i w okolicach pobliskich zbiorników wodnych. W akcję zaangażowali się policjanci, strażacy oraz grupy poszukiwawcze. Sprawdzano tereny leśne, brzegi jezior i miejsca, do których operator mógł dotrzeć po opuszczeniu parkingu. Każda kolejna godzina zwiększała obawy rodziny, lecz bliscy i współpracownicy do końca liczyli na szczęśliwy finał.

3 września przekazano tragiczną wiadomość. Ciało 56-letniego Witolda Płóciennika zostało odnalezione w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe na terenie gminy Lubniewice. Policja potwierdziła zakończenie poszukiwań, a sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. Konieczne było wyjaśnienie dokładnych okoliczności śmierci oraz ustalenie jej przyczyny.

Przeprowadzono sekcję zwłok. Jak przekazali później śledczy, wstępne ustalenia wskazywały, że operator zmarł z przyczyn naturalnych. Prokuratura podała, że „bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa”. Postępowanie pozostawało prowadzone, ponieważ śledczy oczekiwali również na pełną, pisemną opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej.

Sprawdź także: Późną nocą Daniel Martyniuk zwrócił się do Faustyny. Poprosił o jedno

Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Jeden szczegół wyciska łzy z oczu
Witold Płóciennik, fot. Pawel Wodzynski/East News

Pogrzeb Witolda Płóciennika. Poruszający widok przy ołtarzu

Ostatnie pożegnanie Witolda Płóciennika rozpoczęło się 18 września o godzinie 11.00 w Kościele Rzymskokatolickim Środowisk Twórczych pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła i Brata Alberta przy placu Teatralnym w Warszawie. To miejsce od lat związane jest ze światem polskiej kultury i wielokrotnie gromadziło artystów żegnających swoich przyjaciół oraz współpracowników. Tym razem w świątyni pojawili się bliscy operatora, jego znajomi, a także przedstawiciele branży filmowej, z którą był związany przez większą część swojego życia zawodowego.

Ceremonia została przygotowana z wyraźną dbałością o symbolikę. W centralnym miejscu przy ołtarzu ustawiono urnę z prochami Witolda Płóciennika. Otaczały ją białe kwiaty oraz wiązanki z szarfami. Na jednej z nich znalazły się proste słowa: „Kochamy Cię”. Krótki napis wyrażał emocje, których w takim momencie trudno zawrzeć w długich przemówieniach.

Największą uwagę zwracała jednak sama urna. Miała jasny, szaroniebieski odcień oraz wysoką, smukłą formę. Jej górna część rozchodziła się symetrycznie na obie strony, a widoczne na powierzchni żłobienia przypominały rozpostarte skrzydła. W centrum można było dostrzec kształt przypominający ludzką sylwetkę. Całość przywodziła na myśl postać anioła. W otoczeniu białych kwiatów ten szczegół nabierał jeszcze bardziej osobistego i przejmującego znaczenia.

Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości przenieśli się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. O godzinie 13.00 rozpoczęło się uroczyste odprowadzenie. Żałobnicy zebrali się przy bramie nekropolii od strony ulicy Powązkowskiej 43/45, a następnie towarzyszyli operatorowi w jego ostatniej drodze.

Jeszcze przed pogrzebem rodzina wystosowała do uczestników szczególną prośbę. Bliscy poprosili, aby zamiast kupowania kwiatów i wieńców przekazać datki na rzecz Fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. Puszki, do których można było wrzucać pieniądze, ustawiono przed kościołem oraz na cmentarzu. Ten gest pozostawał bezpośrednio związany z dramatycznymi okolicznościami ostatnich dni życia Witolda Płóciennika. Zanim jego śmierć została potwierdzona, przez kilka dni trwała bowiem intensywna akcja poszukiwawcza.

Sprawdź także: Małgorzata Kożuchowska pokazała brzuszek. Doczekała się w takim wieku

Kim był Witold Płóciennik? Stworzył zdjęcia do wielu znanych filmów i seriali

Witold Płóciennik należał do grona twórców, których nazwisko widzowie najczęściej dostrzegają dopiero na napisach końcowych, choć ich praca decyduje o wizualnym charakterze całej produkcji. Operator odpowiada za sposób, w jaki opowieść zostaje pokazana na ekranie: dobór kadrów, światła, ruchu kamery i perspektywy. Płóciennik wykonywał ten zawód przez ponad dwie dekady i pozostawił po sobie rozbudowaną filmografię obejmującą kino fabularne oraz popularne seriale.

Był absolwentem Wydziału Operatorskiego i Realizacji Telewizyjnej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Pierwsze pozycje w jego dorobku pochodzą z końca lat 90. Pracował między innymi przy produkcjach „Całopalenie”, „Pasterz”, „Wniebowzięty”, „Mówią bloki, człowieku” oraz „Moje pieczone kurczaki”. W kolejnych latach jego nazwisko zaczęło pojawiać się przy coraz większych projektach.

Był autorem zdjęć do filmu „Cała zima bez ognia”, a następnie pracował przy takich tytułach jak „Piksele”, „Wymyk”, „Carte blanche”, „Prosta historia o morderstwie” i „Za niebieskimi drzwiami”. Każda z tych produkcji wymagała odmiennego języka wizualnego – od kameralnych dramatów po kino familijne wykorzystujące elementy fantastyki. Ta różnorodność była jednym z najbardziej charakterystycznych elementów zawodowej drogi operatora.

Płóciennik odpowiadał również za zdjęcia do głośnych filmów „Jak pies z kotem”, „Ikar. Legenda Mietka Kosza”, „Mistrz”, „Zieja”, „Na chwilę, na zawsze”, „Święto ognia” i „Przepiękne!”. Widzowie znali jego pracę także z małego ekranu. W jego filmografii znalazły się seriale „Paradoks”, „Zbrodnia”, „Ultraviolet”, „Stulecie Winnych”, „Pajęczyna”, „Minuta ciszy”, „Kruk”, „Klangor” oraz „Idź przodem, bracie”. Jednym z jego ostatnich zrealizowanych projektów były „Ołowiane dzieci”.

Jego aktywność wykraczała poza pracę bezpośrednio na planach. Witold Płóciennik stał na czele Związku Zawodowego Filmowców, utworzonego w 2021 roku. Organizacja powstała z myślą o reprezentowaniu osób pracujących przy produkcjach audiowizualnych oraz ochronie ich praw zawodowych. 

Po jego śmierci przedstawiciele branży podkreślali, że polskie kino straciło doświadczonego twórcę, współpracownika i społecznika. 

Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Jeden szczegół wyciska łzy z oczu
Pogrzeb Witolda Płóciennika, fot. Mateusz Grochocki/East News

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd. Od 2025 roku związana z portalem Świat Gwiazd. Specjalizuje się w tematyce show-biznesu i popkultury, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń z życia osób publicznych.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Jan Frycz, Olga Frycz
Olga Frycz smutno o śmierci ojca. Tak wyjaśniła jego odejście swoim dzieciom
Romuald Lipko
Tym obsypali grób legendy muzyki we Wszystkich Świętych. Niewiarygodne
Tomasz Molka
Nie żyje polski muzyk. Rodzina potrzebuje pilnej pomocy, dramatyczny apel
Witold Pyrkosz z żoną
Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Ludzie nie mieli pojęcia. Wyszło przypadkiem
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji