Późną nocą Daniel Martyniuk zwrócił się do Faustyny. Poprosił o jedno
Faustyna Martyniuk zdecydowała się publicznie opowiedzieć o trudnym okresie w swoim życiu prywatnym. Jej słowa dotyczące relacji z Danielem Martyniukiem wzbudziły zainteresowanie internautów, którzy oczekiwali bardziej zdecydowanej wypowiedzi na temat kryzysu w małżeństwie. Tymczasem rozmowa miała inny charakter, a teraz do sprawy odniósł się również Daniel Martyniuk. Jego wypowiedź może rzucić nowe światło na sytuację, o której w ostatnim czasie zrobiło się głośno.
Faustyna i Daniel Martyniuk znali się jeszcze przed jego małżeństwem z Eweliną Golczyńską. Po rozwodzie ponownie się do siebie zbliżyli i w październiku 2023 roku pobrali się na Bali. W czerwcu 2025 roku urodził się ich syn Florian. Ich małżeństwo przechodziło jednak poważny kryzys.
Kryzys w małżeństwie Martyniuków
Faustyna i Daniel Martyniuk nie mieszkają już razem. Żona Daniela potwierdziła to we wrześniowej rozmowie z „Faktem”. Jak mówiła, postawiła granicę i na razie trzyma się z boku. Nie chce też publicznie rozstrzygać, czy ich małżeństwo zakończy się rozwodem. Historia tej pary zaczęła się jeszcze przed pierwszym małżeństwem Daniela. Po jego rozwodzie z Eweliną Martyniukowie ponownie się zbliżyli. W 2023 roku wzięli ślub na Bali, a później odbyła się także uroczystość w Polsce. W czerwcu 2025 roku urodził się ich syn Florian.
Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W ostatnich tygodniach Daniel publikował w internecie nagrania i prywatne materiały dotyczące żony. Faustyna mówi wprost, że takie zachowanie jest dla niej nie do zaakceptowania. Nie zamierza jednak odpowiadać na kolejne publikacje. W rozmowie z „Faktem” podkreślała, że najważniejszy jest dla niej syn. To na nim skupia teraz większość uwagi. Nie chce też odcinać Daniela od dziecka. Wręcz przeciwnie – zależy jej, żeby uporządkował swoje życie i był obecny w życiu Floriana.
Na pytanie o rozwód Faustyna nie dała konkretnej odpowiedzi. Uznała, że to prywatna sprawa i nie ma potrzeby rozstrzygać jej publicznie. Na razie małżonkowie żyją osobno, a przyszłość ich związku pozostaje niejasna.
Zobacz także: Trwają poszukiwania Michała Wójcika. Wiadomo, czym zajmuje się razem z partnerką
Daniel Martyniuk w nocy zabrał głos
W nocy Daniel Martyniuk opublikował na Instagramie zdjęcie swojej żony Faustyny. Fotografia najprawdopodobniej pochodzi z wcześniejszego okresu. Widać na niej uśmiechniętą Faustynę, która pozuje do kamery.
Taką chcę Cię widzieć - brzmi podpis.
To kolejna publikacja Martyniuka dotycząca jego żony. W ostatnich tygodniach na jego profilu pojawiały się również nagrania z domowych kłótni oraz prywatne zdjęcia Faustyny. Część z nich była związana z ich konfliktem i szybko zniknęła z Instagrama. Relacje Daniela i Faustyny od dłuższego czasu są tematem publikacji w mediach. Para w ostatnich miesiącach przechodziła kryzys, a Martyniuk kilkukrotnie publikował w sieci materiały dotyczące życia rodzinnego od tej gorszej strony.
Zobacz także: Zakpił z Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa. Tym razem przesadził
Faustyna Martyniak udzieliła głośnego wywiadu
Faustyna Martyniuk udzieliła wywiadu „Faktowi”, w którym opowiedziała o swojej sytuacji i relacji z mężem. Jej wypowiedzi mogą zaskakiwać osoby, które spodziewały się mocnego ataku na Daniela. Faustyna mówiła jednak spokojnie. Nie chciała publicznie rozliczać męża ani dokładać kolejnych szczegółów do rodzinnego konfliktu. Przyznała, że ma już dość tego, co dzieje się w sieci, i że niektóre publikacje są dla niej po prostu przykre. Jednocześnie zaznaczyła, że skupia się przede wszystkim na wychowaniu ich syna. Jak tłumaczyła, Daniel jest ojcem dziecka, dlatego nie chce życzyć mu źle.
Oczywiście, że mam dosyć i czasami jest mi po prostu najnormalniej w świecie przykro, natomiast przede wszystkim skupiam się na wychowywaniu syna, staram się gdzieś tam nie patrzeć na te publikacje. (...) To jest też ojciec mojego dziecka, więc trudno, żebym życzyła mu źle - mówiła
Faustyna potwierdziła też, że postawiła granicę i obecnie trzyma się z boku. Nie chce komentować każdej kolejnej publikacji męża. Jej zdaniem nie ma wpływu na to, co Daniel zamieszcza w internecie. W rozmowie pojawiło się również pytanie o rozwód. Faustyna nie odpowiedziała wprost. Stwierdziła, że jest to prywatna sprawa i nie chce omawiać jej publicznie. Podkreśliła też, że nie czuje się dobrze z tym, że szczegóły jej życia trafiają do internetu bez jej zgody.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert