Zginął w jeziorze na wakacjach. Okazało się, że to polski piłkarz
Nie żyje 19-letni Bartek Malinowski, młody zawodnik Lechii Zielona Góra, który ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Warcie Międzychód. Do tragedii doszło podczas wakacyjnego pobytu we Włoszech, nad jeziorem w Castel Gandolfo.
Informacja o śmierci młodego sportowca poruszyła oba kluby, z którymi był związany. Malinowski miał zaledwie 19 lat, a jeszcze niedawno pojawiał się na boisku i zdobywał gole dla swoich drużyn. Tym razem jego wakacyjny wyjazd zakończył się dramatem, którego nikt się nie spodziewał.
Dramatyczne chwile nad jeziorem. 19-latek nagle źle się poczuł
Do tragedii doszło nad jeziorem w Castel Gandolfo we Włoszech. Bartek Malinowski przebywał tam razem z dwoma kolegami. Jak przekazała Lechia Zielona Góra, podczas pływania 19-latek nagle źle się poczuł. Jego koledzy mieli natychmiast zareagować, wyciągając go z wody i wzywając pomoc.
Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec ratunkowy. Ratownicy rozpoczęli reanimację młodego Polaka. Niestety, mimo podjętych działań jego życia nie udało się uratować.
Szczegóły samego zdarzenia są bardzo oszczędne. Kluby przekazały przede wszystkim informację o nagłym pogorszeniu samopoczucia piłkarza podczas pływania. Nie ma więc podstaw, by dopowiadać, co dokładnie było przyczyną jego śmierci. Wiadomo natomiast, że pomoc została wezwana bardzo szybko, a ratownicy podjęli próbę uratowania 19-latka.
Lechia Zielona Góra przekazała wiadomość o tragedii w emocjonalnym komunikacie.
Dotarła do nas niezwykle smutna i tragiczna wiadomość – podkreśliła Lechia Zielona Góra.
Dla bliskich i kolegów Bartka musiał to być szczególnie trudny moment. Jeszcze niedawno młody zawodnik koncentrował się na piłce, treningach i kolejnych spotkaniach. Wakacyjny wyjazd, który miał być czasem odpoczynku, zakończył się niewyobrażalną tragedią.
Informację o śmierci przekazała również Warta Międzychód, w której Malinowski występował ostatnio na zasadzie wypożyczenia. Klub pożegnał zawodnika w mediach społecznościowych.
W wieku zaledwie 19 lat zmarł Bartek Malinowski, zawodnik Lechii Zielona Góra, który przebywał na wypożyczeniu w Warcie Międzychód – napisano na Facebooku.
Zobacz też: Piłkarze rzucili się na Lewandowskiego. Doszło do awantury, "Kim ty jesteś, głupku?" | Świat Gwiazd

Był młodym napastnikiem i miał przed sobą jeszcze mnóstwo meczów
Bartek Malinowski był związany z Lechią Zielona Góra, gdzie występował w zespołach młodzieżowych. W dostępnych relacjach sportowych figuruje również jako Bartosz Malinowski. Wiosną 2025 roku regularnie pojawiał się w składzie Lechii U-19, a jego nazwisko można znaleźć w relacjach z kolejnych spotkań.
Młody piłkarz potrafił być bardzo skuteczny. W jednym z marcowych spotkań Lechia Zielona Góra wygrała z Pomologią Prószków aż 8:1, a Malinowski zdobył hat-tricka. To właśnie on był jednym z najważniejszych zawodników ofensywnych drużyny. RRadio Zielona Góra
Kilka tygodni później również wpisał się na listę strzelców w meczu z Miedzią Legnica. Lechia przegrała tamto spotkanie 2:5, ale jednego z goli dla zielonogórzan zdobył właśnie Bartosz Malinowski. Klub wymienił go również w podstawowym składzie.
Jego skuteczność zauważali także rywale. W czerwcu 2025 roku Raków Częstochowa, zapowiadając spotkanie z Lechią Zielona Góra U-19, określał Malinowskiego jako najlepszego strzelca zielonogórskiej drużyny. Miał wówczas na koncie 12 ligowych trafień. Wcześniej, pod koniec kwietnia, oficjalna strona Rakowa informowała o jego dorobku wynoszącym 10 goli.
W archiwalnych relacjach można znaleźć również inne popisy młodego zawodnika. W maju 2024 roku w meczu Lechii Zielona Góra z MKS-em Kluczbork Malinowski zdobył aż trzy bramki, doprowadzając między innymi do remisu 4:4.
To wszystko pokazuje, że nie był przypadkowym zawodnikiem pojawiającym się od czasu do czasu na boisku. Miał już swoją pozycję w młodzieżowej drużynie i regularnie trafiał do siatki. Przed 19-latkiem było więc jeszcze wiele sezonów, meczów i sportowych planów.
Ostatnio Malinowski rozwijał się również poza samą Lechią. Został wypożyczony do Warty Międzychód, gdzie miał zdobywać kolejne doświadczenie i rywalizować na seniorskim poziomie. Niestety, jego sportowa droga została nagle przerwana.
Zobacz też: Późną nocą przekazano tragiczne wieści. Nie znany polski muzyk Salvador | Świat Gwiazd
Warta Międzychód również pożegnała młodego zawodnika
Śmierć Bartka Malinowskiego szczególnie mocno dotknęła osoby związane z Wartą Międzychód. To właśnie w tym klubie 19-latek przebywał ostatnio na wypożyczeniu. Dla drużyny nie był więc tylko nazwiskiem z dokumentów transferowych, ale młodym zawodnikiem, który miał przed sobą kolejne miesiące pracy i rozwoju.
Warta opublikowała w mediach społecznościowych pożegnalny wpis, w którym poinformowała o śmierci piłkarza.
Dotarła do nas niezwykle smutna i tragiczna wiadomość.
W wieku zaledwie 19 lat zmarł Bartek Malinowski, zawodnik Lechii Zielona Góra, który przebywał na wypożyczeniu w Warcie Międzychód.
W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii składamy rodzinie, bliskim, przyjaciołom, kolegom z drużyny oraz wszystkim, którzy znali Bartka, wyrazy głębokiego współczucia.
Spoczywaj w pokoju, Bartek - napisano.
W krótkim komunikacie trudno zawrzeć emocje, jakie towarzyszą takiej wiadomości. 19 lat to wiek, w którym kariera dopiero zaczyna nabierać rozpędu, a młody sportowiec powinien myśleć o kolejnych treningach, meczach i planach na przyszłość. W przypadku Malinowskiego wszystko skończyło się jednak zdecydowanie za wcześnie.
Jego historia zapisana jest także w relacjach z boiska. Wiosną 2025 roku był ważną postacią Lechii U-19. W jednym ze spotkań zdobył bramkę przeciwko Miedzi Legnica, a wcześniej popisał się hat-trickiem w meczu z Pomologią Prószków. Był napastnikiem, który potrafił znaleźć drogę do bramki i regularnie dawał swojej drużynie gole.
Co ważne, dostępne materiały pokazują, że Malinowski miał przed sobą realną ścieżkę dalszego rozwoju. W kwietniu 2025 roku był najlepszym strzelcem Lechii U-19 z dorobkiem 10 trafień, a później liczba ta wzrosła do 12.
Dziś zamiast relacji z kolejnego meczu pojawiają się słowa pożegnania. Lechia Zielona Góra i Warta Międzychód przekazały tragiczną wiadomość, a środowisko piłkarskie żegna zawodnika, który miał dopiero 19 lat.
Bartek przebywał we Włoszech z dwoma kolegami. Wyjazd zakończył się dramatem nad jeziorem w Castel Gandolfo. Ratownicy walczyli o jego życie, jednak tej walki nie udało się wygrać.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert