Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Śledczy niespodziewanie wrócili na miejsce śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, co się dzieje
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 08.09.2026 14:16

Śledczy niespodziewanie wrócili na miejsce śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, co się dzieje

Śledczy niespodziewanie wrócili na miejsce śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, co się dzieje
fot. Pawel Wodzynski/East News

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w wypadku w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód. Od tragedii minęło już kilka miesięcy, ale postępowanie w sprawie jego śmierci wciąż trwa. Prokuratura przekazała właśnie nowe informacje dotyczące śledztwa.

Śledczy od początku próbują dokładnie odtworzyć przebieg tragicznego zdarzenia i ustalić wszystkie okoliczności wypadku. W sprawie zgromadzono obszerny materiał, a część ustaleń powierzono specjalistom. Kluczowe znaczenie ma przygotowywana przez nich ekspertyza, na którą prokuratura nadal czeka. Okazuje się, że prace nad nią wymagają więcej czasu, niż początkowo przewidywano. Najnowsze działania podjęte w ramach postępowania pokazują, że sprawa wciąż jest szczegółowo analizowana.

Tragiczny wypadek Łukasza Litewki. Poseł zginął podczas jazdy na rowerze

23 kwietnia 2026 roku Łukasz Litewka jechał rowerem ulicą Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Około godziny 13 doszło tam do tragicznego wypadku. Według ustaleń śledczych 57-letni mieszkaniec Sosnowca, kierujący samochodem marki Mitsubishi Colt, zmienił tor jazdy, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w prawidłowo jadącego rowerzystę. Litewka doznał bardzo poważnych obrażeń. Mimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować.

Wiadomość o śmierci 36-letniego parlamentarzysty szybko obiegła całą Polskę. Litewka od 2023 roku zasiadał w Sejmie, wcześniej przez lata działał w samorządzie Sosnowca. Był jednak kojarzony nie tylko z polityką. Prowadził działalność społeczną i charytatywną, organizował zbiórki na leczenie dzieci, pomagał osobom znajdującym się w trudnej sytuacji oraz angażował się w ratowanie zwierząt. Jego fundacja #TeamLitewka nagłaśniała między innymi zbiórki na sprzęt rehabilitacyjny i pomoc ofiarom wypadków.

Rozpoznawalność przyniosła mu również kampania parlamentarna z 2023 roku. Na swoich materiałach wyborczych umieścił wizerunki psów czekających na adopcję wraz z informacjami umożliwiającymi kontakt ze schroniskiem. Po wyborach część banerów wykorzystano do docieplenia boksów dla zwierząt.

Po wypadku rozpoczęło się śledztwo mające dokładnie odtworzyć jego przebieg. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci posła był bardzo obfity krwotok spowodowany obrażeniami kończyny dolnej i przerwaniem kluczowych arterii.

57-letni kierowca został zatrzymany. Śledczy od początku badali również jego stan zdrowia i próbowali ustalić, dlaczego samochód znalazł się na przeciwległym pasie ruchu. W pierwszych godzinach po tragedii pojawiały się hipotezy dotyczące możliwego zaśnięcia albo zasłabnięcia za kierownicą. Prokuratura zleciła w związku z tym specjalistyczne badania.

Zobacz także: Bogna Sworowska – kim jest, ile ma lat, mąż, dzieci i kariera modelki

Śledczy niespodziewanie wrócili na miejsce śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, co się dzieje
Łukasz Litewka, fot. Instagram

Kierowca usłyszał zarzut po śmierci Łukasza Litewki. Śledztwo trwa od miesięcy

Jednym z najważniejszych wątków postępowania od początku pozostają okoliczności zachowania kierowcy Mitsubishi. 57-latkowi przedstawiono zarzut dotyczący spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Według opisu przyjętego przez śledczych mężczyzna nie kontrolował należycie toru jazdy, zjechał na przeciwny pas i uderzył w prawidłowo poruszającego się rowerzystę.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Znacznie trudniejsze okazało się jednak precyzyjne ustalenie, co wydarzyło się bezpośrednio przed zderzeniem. W składanych wyjaśnieniach kierowca nie potrafił jednoznacznie wskazać przyczyny swojego zachowania. Jak przekazywała później prokuratura, mówił między innymi o możliwej utracie przytomności, chwilowym braku koncentracji oraz luce w pamięci obejmującej przebieg zdarzenia. Sprawa zastosowania wobec niego środków zapobiegawczych również miała kilka etapów. Początkowo sąd zdecydował o warunkowym tymczasowym aresztowaniu. 57-latek mógł opuścić areszt po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego, a po jego wyjściu miały obowiązywać dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Prokuratura zabiegała później o zastosowanie aresztu bezwarunkowego.

Ostatecznie 12 maja Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie uwzględnił zażalenia prokuratury dotyczącego aresztowania. Jednocześnie, po zażaleniu obrońcy, uchylono pozostałe stosowane wobec podejrzanego środki zapobiegawcze.

Na tym postępowanie się jednak nie zakończyło. Pod koniec czerwca kierowca ponownie został przesłuchany i złożył uzupełniające wyjaśnienia. Podtrzymał przy tym swoją wcześniejszą wersję wydarzeń. Śledczy równolegle zbierali materiały potrzebne do możliwie precyzyjnego odtworzenia samego wypadku. Jednym z najważniejszych elementów śledztwa stała się kompleksowa opinia biegłych dotycząca rekonstrukcji wypadku. Eksperci mają odtworzyć przebieg zdarzenia i przeanalizować wszystkie czynniki, które mogły mieć znaczenie dla tragedii. To właśnie oczekiwanie na tę ekspertyzę sprawiło, że postępowanie trwa już kilka miesięcy.

We wrześniu okazało się, że zakres pracy ekspertów został poszerzony. Biegli uznali, że przed sporządzeniem końcowej opinii potrzebują jeszcze dodatkowych danych. Właśnie z tego powodu wykonano kolejne czynności, które ponownie skierowały uwagę śledczych na ulicę Kazimierzowską.

Zobacz także: Kim jest Daniel Martyniuk? Syn Zenka od lat budzi emocje. Tak wygląda jego życie prywatne

Śledczy wrócili na miejsce śmierci Łukasza Litewki. Biegli przeprowadzili nowe pomiary

8 września pojawiły się najnowsze informacje dotyczące śledztwa. Jak przekazał „Faktowi” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian, czynności ekspertów zostały rozszerzone:

Biegli poprosili o dodatkowe dokumenty. Wykonali też dodatkowe badania. Ten czas się wydłużył, a ekspertyza wpłynie prawdopodobnie na początku października.

To jednak nie wszystko. Eksperci ponownie pojawili się na miejscu tragicznego wypadku w Dąbrowie Górniczej. Chodziło o zebranie informacji potrzebnych do sporządzenia końcowej opinii. Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, wykonywano tam dodatkowe pomiary oraz obserwacje.

W ramach badań wrócono też na miejsce tragedii, aby uzupełnić pewne spostrzeżenia dla celów opiniodawczych.

Prokurator zaznaczył również, że podczas czynności zbierano pomiary przy wykorzystaniu wcześniej zabezpieczonego materiału. Biegli ponownie zapoznali się z miejscem wypadku i jego najbliższym otoczeniem. Według informacji „Faktu” przeprowadzone działania pozwoliły uzyskać dodatkowe dane potrzebne ekspertom.

Sama rekonstrukcja ma być szeroka. Analizie podlega nie tylko przebieg ruchu samochodu i roweru, lecz także stan nawierzchni, oznakowanie oraz organizacja ruchu w miejscu zdarzenia. Wszystkie te elementy mają pomóc w możliwie dokładnym odtworzeniu tego, co wydarzyło się 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej.

Według aktualnych przewidywań ekspertyza może trafić do śledczych na początku października. Jej otrzymanie może znacząco przybliżyć postępowanie do finału. Prokuratura będzie musiała zapoznać się z ustaleniami ekspertów, a możliwość zgłoszenia zastrzeżeń do opinii będą miały również pozostałe strony postępowania. Prok. Bartosz Kilian wskazał, co może wydarzyć się później:

Jeżeli nie będzie do niej żadnych zarzutów ze strony obrony czy innych stron postępowania, to chwilę później zapewne pojawi się decyzja końcowa w postępowaniu.

Po kilku miesiącach od śmierci Łukasza Litewki śledztwo wchodzi więc w istotną fazę. Dodatkowe pomiary i ponowna obecność ekspertów na miejscu tragedii mają uzupełnić materiał potrzebny do rekonstrukcji wypadku. Teraz kluczowe będzie to, jakie wnioski znajdą się w końcowej opinii biegłych i czy jej ustalenia pozwolą prokuraturze zakończyć postępowanie.

Śledczy niespodziewanie wrócili na miejsce śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, co się dzieje
Łukasz Litewka, fot. Instagram
@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji