Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje legendarny serialowy aktor Dennis Haskins. Jedna z jego ról przeszła do historii
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 29.09.2026 10:40

Nie żyje legendarny serialowy aktor Dennis Haskins. Jedna z jego ról przeszła do historii

Nie żyje legendarny serialowy aktor Dennis Haskins. Jedna z jego ról przeszła do historii
fot. Wikimedia Commons

Nie żyje aktor, którego polscy widzowie pamiętają z serialu „Byle do dzwonka”. Informację o jego śmierci potwierdził wieloletni agent. Rola w popularnej także w Polsce produkcji przyniosła mu rozpoznawalność na lata. 

„Byle do dzwonka” należało do seriali młodzieżowych popularnych także w Polsce. Grał w nim dorosłego bohatera, który regularnie stawał naprzeciw pomysłom uczniów. Dla wielu widzów jego postać pozostała jednym z najbardziej znajomych elementów tej historii. 

Świat filmu, muzyki i radia pożegnał ostatnio znane postacie

W ostatnich tygodniach napłynęło kilka wiadomości o śmierci osób związanych z kulturą i mediami. Żegnano twórców filmowych, muzyków oraz dziennikarzy. Każdy z nich pracował w innej dziedzinie, ale ich dorobek przez lata docierał do szerokiej publiczności. Informacje o ich odejściu przypominały znane filmy, piosenki i audycje, do których odbiorcy nadal wracają.

Jedną z pożegnanych osób był David Worth, który zmarł 4 września 2026 roku. Reżyser i operator filmowy miał 86 lat. Widzowie kina akcji kojarzą go przede wszystkim z „Kickboxerem”, który wyreżyserował, oraz ze zdjęciami do „Krwawego sportu”. Oba filmy zajmują ważne miejsce w początkowym okresie kariery Jean-Claude’a Van Damme’a. Worth pracował również przy innych produkcjach, w tym filmach z udziałem Clinta Eastwooda. Po wiadomości o jego śmierci Van Damme wspominał ich współpracę i znaczenie wspólnie zrealizowanych tytułów dla swojej drogi zawodowej.

Świat muzyki pożegnał z kolei Ricka Sollo, członka brazylijskiego duetu Rick & Renner. Artysta zginął 21 września 2026 roku w katastrofie śmigłowca w stanie Santa Catarina. Wrak odnaleziono następnego dnia. Wraz z muzykiem życie straciły cztery inne osoby. Sollo miał 59 lat. Duet, który tworzył z Rennerem, zdobył popularność dzięki muzyce sertanejo, a wśród jego rozpoznawalnych piosenek znajdowała się „Ela É Demais”.

W Polsce pożegnano Macieja Bakesa, wieloletniego dziennikarza Polskiego Radia Katowice. Rozgłośnia poinformowała o jego śmierci 27 września 2026 roku. Bakes miał 79 lat. Z radiem był związany przez ponad 55 lat, a słuchacze znali go jako twórcę i prowadzącego „Zielony telefon”. W latach 1988–1991 pełnił funkcję redaktora naczelnego stacji. Radio przypomniało, że także po zakończeniu regularnej pracy pozostawał blisko zespołu.

Sprawdź także: 43-letnia Justyna Kowalczyk pokazała brzuszek. Doczekała się w takim wieku

 

Dennis Haskins nie żyje. Co wiadomo o śmierci aktora?

Dennis Haskins zmarł 27 września 2026 roku w wieku 75 lat. Według relacji dziennikarki lokalnej stacji telewizyjnej odszedł w Burbank w Kalifornii. Wiadomość o jego śmierci potwierdził także Jay Schachter, agent, który reprezentował aktora przez ponad dwie dekady. 

Schachter przekazał „People” osobiste oświadczenie:

To tragiczna strata. Wszyscy kochali pana Beldinga, a ci z nas, którzy poznali Dennisa, kochali go jeszcze bardziej. Był wspaniałym człowiekiem i kochał swoich fanów — naprawdę, bezgranicznie. Zawsze miał dla nich czas, bez względu na okoliczności. Był moim klientem i bliskim przyjacielem przez ponad 20 lat. Będzie mi go ogromnie brakowało. Mam złamane serce. 

Po śmierci Haskinsa głos zabrał również przedstawiciel Dimples Karaoke w Burbank, lokalu, w którym aktor bywał regularnie:

Dennis był stałym bywalcem klubu „Dimples”. Wiele osób myślało, że jest jego właścicielem, ale tak nie było. Po prostu kochał to miejsce i ludzi, którzy tam bywali. Lubił śpiewać dla ludzi, spotykać się z nimi i robić selfie ze swoimi fanami. 

 We wspomnieniu napisano, że od około ośmiu lat chorował na chorobę Parkinsona:

Około osiem lat temu zachorował. Nie mówił o swojej walce z chorobą Parkinsona i innymi problemami zdrowotnymi, ponieważ nie chciał przyciągać uwagi. Nie chciał o tym mówić innym. Mawiał: „Co mam w ogóle powiedzieć?”. Szanowałem więc jego życzenia i milczałem, pomagając mu przejść przez tę podróż do kolejnego rozdziału jego życia. (…) Wiedzcie tylko, że jeśli próbowaliście się z nim skontaktować w ciągu ostatnich kilku lat, to przeczytałem mu wasze wiadomości, a wasze słowa zostały usłyszane.

Sprawdź także: Tuż przed zaginięciem Emilia Koprowska wysłała wiadomość. Jej treść mrozi

Dennis Haskins i „Byle do dzwonka”. Rola, którą pokochali także Polacy

Dennis Haskins stał się znany dzięki postaci Richarda Beldinga, dyrektora fikcyjnego liceum Bayside High. Pojawił się jako ten bohater już w „Good Morning, Miss Bliss”, produkcji poprzedzającej „Byle do dzwonka”. Następnie zagrał go w serialu, który przyniósł mu największą popularność, i powrócił w kontynuacji „Byle do dzwonka: Nowa klasa”. Zmieniały się pokolenia uczniów i obsada, lecz dyrektor pozostawał jednym ze stałych punktów ekranowej szkoły.

„Byle do dzwonka” skupiało się na grupie przyjaciół uczęszczających do Bayside High w Kalifornii. Zack Morris i jego znajomi przeżywali szkolne przygody, kłopoty, pierwsze miłości i konflikty. Belding był dorosłym, który musiał reagować na ich pomysły. Często stawał na drodze uczniowskim planom, lecz pozostawał częścią lekkiej, komediowej opowieści. Haskins potrafił połączyć w tej roli stanowczość dyrektora z poczuciem humoru, dzięki czemu jego bohater zapadł w pamięć obok młodych gwiazd serialu.

Produkcja zdobyła popularność również w Polsce. Dla wielu widzów była jednym z seriali kojarzonych z telewizją lat 90. Amerykańska szkoła, szafki na korytarzach i codzienne życie paczki przyjaciół tworzyły świat odległy od polskich realiów, ale emocje bohaterów pozostawały zrozumiałe. Znajome były przyjaźnie, szkolne sympatie, obawa przed konsekwencjami wybryku i radość z końca lekcji. W tym świecie dyrektor Belding zajmował stałe miejsce. Wystarczyło, że pojawiał się na korytarzu, by było jasne, że ktoś zaraz będzie musiał wyjaśnić swoje zachowanie. 

Długa obecność w jednym serialowym uniwersum mogła przesłonić pozostałą część kariery aktora. Haskins występował jednak także w innych produkcjach telewizyjnych i filmowych. Pojawiał się między innymi w „Prezydenckim pokerze”, „Mad Men”, „Jak poznałem waszą matkę”, „Siódmym niebie” oraz „Hot in Cleveland”. Zagrał również w filmie „Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie”. 

Po latach Haskins raz jeszcze wcielił się w Beldinga podczas spotkania obsady w programie Jimmy’ego Fallona w 2015 roku. Był to powrót do postaci, którą pamiętali widzowie różnych pokoleń. Także dla polskiej publiczności jego nazwisko pozostanie związane z „Byle do dzwonka”: serialem o szkolnej codzienności, w którym dyrektor często wkraczał w sam środek kolejnego zamieszania.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji