Nie żyje "Święta Ręka". Miliony fanów w żałobie. Przegrał walkę ze straszną chorobą
Smutne wieści. Po walce ze straszną choroba odszedł legendarny sportowiec. Rzucał wyzwanie największym tego świata. Żegnamy ikonę.
Nie żyje legendarny sportowiec
Smutne wieści napłynęły z Brazylii. W wieku 68 lat odszedł Oscar Daniel Bezerra Schmidt, postać absolutnie ikoniczna dla światowej koszykówki, którą fani na całym globie znali pod przydomkiem „Święta Ręka”. Informację o śmierci sportowca przekazała rodzina oraz brazylijska federacja w piątek, 17 kwietnia 2026 roku. Schmidt był nie tylko rekordzistą i wybitnym strzelcem, ale przede wszystkim symbolem wierności narodowym barwom, który dla reprezentacji poświęcił karierę w najbogatszej lidze świata.
Oscar Schmidt zmarł w szpitalu w Santana de Parnaíba niedaleko São Paulo. Jak poinformowali jego najbliżsi, powodem było nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Legenda sportu przez ostatnie 15 lat toczyła niezwykle trudną batalię z nowotworem mózgu. Rodzina w oficjalnym oświadczeniu podkreśliła, że Schmidt do samego końca zachował godność, odwagę i optymizm, które cechowały go również na parkiecie. Jego walka z chorobą stała się dla wielu Brazylijczyków inspiracją równie wielką, co jego sportowe wyczyny.
Rzucił wyzwanie najlepszym. Legenda "Świętej Ręki"
Urodzony w 1958 roku w Natal zawodnik był fenomenem na skalę światową. Przez trzy dekady zachwycał skutecznością, stając się najlepszym strzelcem w historii igrzysk olimpijskich – w pięciu turniejach zdobył rekordowe 1093 punkty. Choć w 1984 roku został wybrany w drafcie przez New Jersey Nets, nigdy nie zagrał w NBA.
Wybrał grę dla reprezentacji Brazylii, co w tamtych czasach wykluczało występy w amerykańskiej lidze zawodowej. Ta decyzja uczyniła go bohaterem narodowym, udowadniając, że lojalność wobec ojczyzny była dla niego cenniejsza niż wielomilionowe kontrakty.
Dziedzictwo narodowego bohatera
Schmidt był kimś więcej niż tylko koszykarzem – był ambasadorem brazylijskiego ducha na całym świecie. Jego występy w barwach Realu Madryt czy Virtus Bolonii przeszły do legendy, a w 2013 roku doceniono go najwyższym wyróżnieniem, wprowadzając do Basketball Hall of Fame w Springfield.
Dla milionów fanów „Święta Ręka” pozostanie symbolem charyzmy i nieustępliwości. Pokazał światu, że można stać się globalną legendą, pozostając wiernym swoim ideałom i grając przede wszystkim dla pasji i kibiców, a nie tylko dla pieniędzy.