Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > Aldona Orman straciła wzrok i mowę. Dramat gwiazdy "Klanu" ciągle trwa
Katarzyna Derda
Katarzyna Derda 25.07.2024 07:19

Aldona Orman straciła wzrok i mowę. Dramat gwiazdy "Klanu" ciągle trwa

Aldona Orman straciła wzrok i mowę. Dramat gwiazdy "Klanu" ciągle trwa
fot. KAPiF/Instagram

Aldona Orman była na planie “Klanu”, kiedy pękł jej tętniak. W szpitalu przez 6 godzin walczono o jej życie. Później czekały ją kolejne operacje. W nowym wywiadzie opowiedziała o działaniu aniołów.

Aldona Orman przeżyła pęknięcie tętniaka na planie "Klanu"

Aldona Orman wystraszyła nie tylko bliskich, ale i rzesze fanów „Klanu”, kiedy w październiku 2023 trafiła do szpitala. Serialowa Barbara Milecka była właśnie na planie tej produkcji, kiedy częściowo pękł jej tętniak.

Byłam wtedy w pracy. Trochę bardziej nie mogłam znaleźć swojego miejsca, jak już grałam scenę. Nie mogłam się skoncentrować, zupełnie inaczej mi się grało. Leciały mi łzy z prawego oka. […] Miałam pierwszą myśl: "może pójdę przed monitor, zobaczę, jak to wyszło, bo dzisiaj źle mi się grało". […] Myślę, że dzięki temu żyję, przeszłam przez całą halę, usiadłam i nagle przerażający ból, przerażający wybuch w głowie na pstryknięcie palca – mówiła niedawno w rozmowie z portalem Pacjenci.pl.

To, co wtedy działo się z aktorką, brzmi przerażająco nawet z samego opisu.

Straciłam mowę, straciłam wzrok. Nie mogłam się ruszyć, zatrzymałam się w dziwnej, pokręconej pozycji. Na początku takie kwadraciki zaczęły mi latać, a potem zrobiło się czarno. Ja tego nie pamiętam, mówili mi koledzy, że jakoś mamrotałam – wspominała te dramatyczne chwile.

55-letnia aktorka została przewieziona karetką do szpitala MSWiA, gdzie okazało się, że w jej mózgu jest więcej tętniaków. Pierwsza operacja trwała ponad 6 godzin. Co wydarzyło się później?

Aldona Orman o kolejnych operacjach

Na jednej operacji się niestety nie skończyło. Aldona poinformowała wtedy na Instagramie, że w jej mózgu lekarze znaleźli aż 4 tętniaki.

Okazało się po rezonansie, że w głowie miałam ich aż cztery, a nie jeden, jak pokazywały wcześniejsze tomografie komputerowe. Dla wszystkich było to ogromne zaskoczenie. […] Z całego serca dziękuję wybitnym i wspaniałym specjalistom neurochirurgii, którzy doskonale wykonali tę operację i po raz kolejny uratowali mi życie! – pisała Aldona jeszcze ze szpitala.

Obecnie Orman jest już po trzeciej operacji tętniaka. Zgodziła się na nowy wywiad w naszym studiu. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem zaczęła mówić o sile modlitwy do aniołów.

Aldona Orman w nowym wywiadzie

Mateusz Szymkowiak zapytał Aldonę, w czym znajdowała siłę podczas walki o zdrowie, szczególnie na początku, przy pierwszej operacji. Orman nigdy nie ukrywała, że jest głęboko wierząca. Teraz opowiedziała o pomocy “z góry".

W ogóle uważam, że mam jeszcze trochę rzeczy do zrobienia w życiu i akurat może tak się to wszystko układa, że dostaję pomoc z góry. Bo to już jest kolejna sytuacja w moim życiu, jeżeli chodzi o zdrowotne historie, że wychodzę z niej cało i zdrowo, że właściwie nie ma śladów. […] Zawsze rozmawiam z Bogiem, zawsze rozmawiam z aniołami – zapewniła na początku rozmowy Orman.

Co robiła przed operacją? Przed zabiegiem rozmawiała z lekarzem, ale też z Bogiem i aniołami.

Kiedy była ta pierwsza operacja, jeszcze nie wiedziałam nawet, na czym polega pęknięcie tętniaka. […] Dowiedziałam się dopiero, jak było po operacji. Kiedy mój lekarz przyszedł się przedstawić, ja mówię: “Proszę zrobić najlepiej, jak pan potrafi, bardzo pana proszę”. Cały czas modliłam się o opiekę aniołów, dlatego że wierzę w to bardzo mocno, że jeżeli prosimy anioły, to anioły nam pomagają – tłumaczy aktorka.

Aldona wyjaśniła też, jak ona sama rozmawia z aniołami.

Po prostu aniołowie są przy nas zawsze i musimy z nimi rozmawiać, musimy ich po prostu prosić. Może nie w ten sposób jak rozmawiamy z ludźmi, czyli nie głośno, żeby ktoś nie pomyślał, że… Mentalnie, w myślach. I faktycznie, jeżeli prosimy o bardzo konkretne rzeczy nasze anioły, to te anioły nam pomagają bardzo wymiernie. Miałam mnóstwo dowodów na to, że anioły są i że anioły nam pomagają. Wtedy przed tą operacją też poprosiłam o opiekę, o to, żeby byli przy tej operacji. A była to bardzo trudna operacja, ponieważ ten pierwszy tętniak był za okiem i nie można było się do niego dostać. Dlatego ta operacja trwała 6,5 godziny – wyznała nam gwiazda “Klanu”.

Co jeszcze ujawniła nam Aldona Orman? Cały wywiad obejrzycie tutaj:

Aldona Orman straciła wzrok i mowę. Dramat gwiazdy "Klanu" ciągle trwa
Aldona Orman z córką w 2024, fot. KAPiF
Aldona Orman straciła wzrok i mowę. Dramat gwiazdy "Klanu" ciągle trwa
Aldona Orman w szpitalu po trzeciej operacji, fot. IG @aldona_orman
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Joanna Opozda z synkiem
Joanna Opozda o chorobie syna. W końcu zdecydowała się na wyznanie
Damian Ukeje i jury The Voice of Poland
Zwycięzca "The Voice of Poland" ma raka. Za nim 13 operacji
Konrad z DIOZ, Laluna
Konrad z DIOZ o prawdziwym obliczu Laluny. Ujawnił jak naprawdę wygląda jej pomoc dla zwierząt
Szymaniak
"Zostawiam za sobą wiele wspomnień". Żona Adriana właśnie przekazała. Płynie wsparcie od fanów
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji