Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zwycięzca "The Voice of Poland" ma raka. Za nim 13 operacji
Mateusz Mazur
Mateusz Mazur 03.07.2026 16:13

Zwycięzca "The Voice of Poland" ma raka. Za nim 13 operacji

Zwycięzca "The Voice of Poland" ma raka. Za nim 13 operacji
fot. KAPIF

Wygrał pierwszą edycję “The Voice of Poland”. Zachwycił głosem jurorów i widzów. Po latach zdiagnozowano u niego nowotwór. Ma za sobą 13 operacji. O walce z rakiem opowiedział w jednym z wywiadów.

Damian Ukeje walczy z nowotworem krtani. Problemy zaczęły się podczas pandemii

Choć pandemia COVID-19 dla wielu artystów oznaczała przerwę od koncertowania, dla Damiana Ukeje przyniosła również poważne problemy zdrowotne. Wokalista zauważył, że z jego głosem dzieje się coś niepokojącego. Początkowo nie przypuszczał jednak, że przyczyną może być nowotwór.

Przełom nastąpił dzięki piosenkarce Ani Karwan, która usłyszała zmianę w jego głosie i namówiła go do wizyty u specjalistki.

— Słyszała, że coś z moim głosem jest nie tak i wysłała mnie do wspaniałej pani doktor Anny Wakarów. Ona uratowała mi głos, chociaż diagnoza nie była zbyt wesoła. Dowiedziałem się, że mam nowotwór na strunach głosowych. Nie złośliwy co prawda, ale oznaczało to, że gaśnie mi głos. Miałem problemy z mówieniem. Finalnie przestałem nawet odbierać telefony i siedziałem w domu — tłumaczył.

Jak przyznał, choroba odbiła się nie tylko na jego karierze, ale również na codziennym funkcjonowaniu. Zanikający głos sprawiał, że zwykłe rozmowy stawały się ogromnym wyzwaniem, a artysta coraz bardziej wycofywał się z życia zawodowego i prywatnego.

Damian Ukeje przeszedł 13 operacji strun głosowych. Czy może śpiewać?

Ratunek przyszedł w specjalistycznej klinice w Kajetanach pod Warszawą, gdzie Damian Ukeje rozpoczął długie i wymagające leczenie. Jak sam ujawnił, konieczne było przeprowadzenie aż trzynastu zabiegów na strunach głosowych.

Tam przeszedłem serię bodajże 13 operacji strun głosowych. Dzięki temu mogę nie dość, że mówić, to jeszcze śpiewać — wyznał.

Dla wokalisty możliwość ponownego śpiewania była najważniejszym celem całego procesu leczenia. Każda kolejna operacja dawała nadzieję, że uda się zachować nie tylko głos, ale także możliwość dalszego wykonywania ukochanego zawodu.

Droga do odzyskania pełnej sprawności była jednak długa i wymagała ogromnej cierpliwości oraz determinacji. Przez wiele miesięcy artysta musiał podporządkować swoje życie leczeniu i rehabilitacji.

Dziś Damian Ukeje wrócił na scenę. Nadal pozostaje pod opieką lekarzy

Choć najtrudniejszy etap jest już za nim, Damian Ukeje nie ukrywa, że wciąż pozostaje pod stałą kontrolą lekarzy. Regularne badania są konieczne, aby monitorować stan jego zdrowia i mieć pewność, że choroba nie powróci.

W rozmowie w „Pytaniu na śniadanie” przyznał, że obecnie wyniki są bardzo dobre i po raz pierwszy od dawna z optymizmem patrzy w przyszłość.

— Powiedziano mi, że na ten moment wszystko jest super. Jestem rok bez operacji i mogę śpiewać, więc to nadaje mi światełko na tej krętej drodze. Nie ukrywam, że teraz jest dobrze, bo parę lat temu, nie byłbym w stanie przeprowadzić tej rozmowy — podsumował.

Historia Damiana Ukeje pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja na niepokojące objawy i konsultacja ze specjalistą. W jego przypadku to właśnie czujność Ani Karwan oraz odpowiednio postawiona diagnoza sprawiły, że mógł rozpocząć leczenie na czas. Dziś artysta znów może występować przed publicznością i – jak sam podkreśla – cieszyć się tym, że odzyskał nie tylko głos, ale również nadzieję na dalszą muzyczną przyszłość.

Zwycięzca "The Voice of Poland" ma raka. Za nim 13 operacji
Damian Ukeje
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Piotr Machalica
Byli przekonani, że to zwykłe przeziębienie. Legendarny polski aktor zmarł 3 miesiące po ślubie
Patrycja Kazadi
Patrycia Kazadi ujawniła prawdę o swojej ciężkiej chorobie. "4. stopień"
Zapłakana Anna Mucha
Anna Mucha została zapytana, czy zostanie jurorką "TzG". Naprawdę to powiedziała
Śmierć
Wdowa po liderze uwielbianego zespołu nie żyje. Justyna miała tylko 49 lat
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji