Przerażające wyznanie Michała Piróga po latach. "Rozerwałem kręgosłup. Byłem sparaliżowany"
Michał Piróg znów otworzył się na temat trudnych chwil, które mocno odbiły się na jego życiu. Popularny tancerz i prezenter w szczerej rozmowie z Gosią Ohme wrócił wspomnieniami do dramatycznego momentu po kolejnym urazie kręgosłupa. Choć sytuacja była dla niego ogromnym wyzwaniem, opowiedział, jak wyglądała jego walka o powrót do pracy i normalnego funkcjonowania.
Michał Piróg i jego walka z urazami. Kręgosłup wiele razy dawał o sobie znać
Michał Piróg od lat kojarzony jest z tańcem, telewizją i energią na scenie. Za tym wizerunkiem kryje się jednak historia wielu trudnych momentów związanych ze zdrowiem. Kręgosłup tancerza nieraz wystawiał go na próbę. Najpoważniejszy wypadek wydarzył się, gdy Piróg miał około 28 lat. Podczas treningu w sali baletowej poślizgnął się na źle przygotowanej podłodze i doznał poważnego urazu kręgosłupa. Przez pewien czas był sparaliżowany, a lekarze ostrzegali, że może już nigdy nie wrócić do pełnej sprawności. Dla tancerza, którego całe życie było związane z ruchem, był to bardzo trudny moment.
Problemy zaczęły się jednak dużo wcześniej. Jako małe dziecko Piróg doznał paraliżu nóg. Miał wtedy około trzech lat. Jak wspominał, z pomocą przyszła mu mama, która stosowała niekonwencjonalne metody, by pomóc mu wrócić do zdrowia. Do tego dochodziły kolejne urazy. W czasie pracy przy programach telewizyjnych i innych projektach artystycznych zdarzały się sytuacje, gdy odzywał się jego kręgosłup. Problemy z dyskiem pojawiały się między innymi podczas pracy przy „Top Model” oraz przy nagraniach teledysków.
Bałem się jeździć samochodem od dziecka, może dlatego, że wypadłem z samochodu jako małe dziecko. Na zakręcie, zimą. Bawiłem się klamką, rodzice wsiedli, było niedomknięte, ja się oparłem i wyleciałem. Ruszaliśmy spod bloku (...). Jakoś złapałem się klamki. Mój ojciec, zamiast się zatrzymać, dodał gazu i na zakręcie mnie wyrzuciło, bo nie miałem siły się utrzymać - opowiadał w wywiadzie z Żurnalistą.
Piróg opowiadał też o trudnym wydarzeniu z dzieciństwa. Jako małe dziecko wypadł z jadącego samochodu, co wpłynęło na jego późniejsze podejście do podróży.

Michał Piróg o tragedii, jaka go spotkała
Ostatnio w podcaście Gosi Ohme, tancerz zebrał się na wyznanie dotyczące swoich obaw do powrotu do kariery taneczno-choreograficznej:
Po pierwszym sezonie rozerwałem kręgosłup i moja kariera tarcza przestała istnieć. Potem zacząłem chodzić, uczyłem się tego na nowo. Dziewięć miesięcy praktycznie byłem bez ruchu, bo byłem sparaliżowany. Potem zacząłem chodzić, potem powoli zacząłem myśleć, że może wrócę. Niestety się okazało, że raczej nie wrócę, bo się pogoiło, ale nie na tyle, żeby wrócić do zawodowego tańczenia - zaczął.
W dalszej części opowiedział o tym co tam naprawdę chciał zrobić i dlaczego ten projekt był tak trudny:
Natomiast zastanawiałem się, czy by nie zrobić jakiegoś spektaklu, jakiegoś czegoś i ja wpadłem w panikę, bo przez tę narrację jak wielkiego twórcy z ciebie nie zrobili, ja mogłem zrobić spektakl takie jak wcześniej, tylko to są spektakle, które są dedykowane do ludzi, którzy od lat pasjonują się tańcem, rozumieją teatr współczesny. To nie jest komercyjne udowodnienie, że jesteś wspaniała. A ja stwierdziłem, że ja nie umiem stanąć i sprostać komercyjnemu oczekiwaniu stworzenia spektaklu, który zachwyci wszystkich, bo ja z mojej świadomości bym musiał zrobić jakiś taki cyrk popisowy. Wiesz o co chodzi? A ja nie umiem czegoś takiego zrobić. Ja byłem przerażony, żeby wrócić do pracy jako choreograf.
Michał Piróg kończy etap związany z TVN. Po 25 latach przyszedł czas na zmiany
Michał Piróg pożegnał się ze stacją TVN, z którą był związany przez 25 lat. Jednym z najważniejszych punktów jego telewizyjnej kariery był program „Top Model”, w którym przez wiele sezonów pomagał uczestnikom przygotować się do pracy w świecie mody. Jego rola nie ograniczała się tylko do oceniania – często wspierał młodych ludzi, którzy dopiero zaczynali swoją drogę. Piróg pojawiał się w „Top Model” od pierwszej edycji programu i przez lata stał się jedną z rozpoznawalnych twarzy tego formatu. Widzowie znali go także jako tancerza, choreografa i osobowość telewizyjną. Po zakończeniu współpracy z TVN zdecydował się skupić na kolejnych projektach.
Jednym z nowych kierunków jest dla niego aktorstwo. Już wcześniej miał doświadczenia związane ze sceną, a teraz chce rozwijać tę część swojej działalności. Od września będzie można zobaczyć go w spektaklu „Zakonnice w przebraniu”, gdzie pojawi się na teatralnej scenie. Odejście z programu zamyka pewien rozdział, ale nie oznacza końca aktywności Michała Piróga. Artysta nadal pozostaje związany ze światem kultury i rozrywki, wybierając kolejne zawodowe wyzwania. Po latach pracy w telewizji przyszedł czas na nowe projekty i powrót do działań, które od dawna były częścią jego kariery.
