Rozstawali się i wracali. W końcu złożyła pozew o rozwód. Chce wyłącznej opieki nad dzieckiem
Po latach burzliwej relacji, rozstań i powrotów jedna z hollywoodzkich aktorek zdecydowała się definitywnie zakończyć małżeństwo. W pozwie rozwodowym wskazała „nie do pogodzenia różnice”, podała 28 lipca 2025 roku jako datę separacji i zawnioskowała o wyłączną opiekę prawną oraz fizyczną nad ich czteroletnią córką. Domaga się także, aby sąd nie przyznawał żadnej ze stron alimentów małżeńskich.
Para od dawna miała relację przypominającą emocjonalny rollercoaster. Były rozstania, ponowne zejścia, ślub w Las Vegas, a później narodziny dziecka. Choć przez jakiś czas udawało im się wracać do wspólnego życia, tym razem sprawa trafiła już na drogę sądową. Co więcej, decyzja o rozwodzie zapadła ponad rok po faktycznej separacji.
Najpierw wielka miłość, potem rozstania i powroty
Ich historia zaczęła się w Hollywood na planie filmu „Nimfomanka: Część II”, gdzie poznali się w 2012 roku. Relacja szybko przeniosła się poza plan filmowy, a cztery lata później para wzięła udział w ceremonii ślubnej w Las Vegas. Wokół samego ślubu pojawiały się wówczas pytania dotyczące jego formalnego statusu, ale przez kolejne lata aktorzy funkcjonowali publicznie jako małżeństwo.
Sielanka nie trwała jednak długo. W 2018 roku para miała się rozstać, a aktorka złożyła dokumenty rozwodowe. Po pewnym czasie ich drogi znów się zeszły. W 2020 roku byli widywani razem, a dwa lata później media obiegły zdjęcia ciężarnej aktorki. W 2022 roku na świat przyszła ich córka Isabel.
Rodzicielstwo nie zakończyło jednak problemów w związku. Według informacji, które pojawiały się w mediach, para ponownie się rozeszła, a w dokumentach rozwodowych jako oficjalną datę separacji wskazano 28 lipca 2025 roku. TMZ informował później, że małżonkowie od dłuższego czasu żyli osobno.
W lutym 2026 roku temat ich relacji ponownie zrobił się głośny. Wszystko za sprawą problemów prawnych aktora i jego zatrzymania po awanturze w Nowym Orleanie. Wówczas źródła cytowane przez TMZ twierdziły, że kobieta była już „po wszystkim”, choć miała pozostawać w kontakcie z mężem przede wszystkim ze względu na ich córkę.
Teraz nie ma już mowy jedynie o kolejnym rozstaniu. Dokumenty sądowe rozpoczynają formalną procedurę rozwodową.
Zobacz też: Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili | Świat Gwiazd

Mia Goth mówi „dość”. Chce wyłącznej opieki nad córką
Kobietą, która zdecydowała się postawić kropkę nad „i”, jest Mia Goth. 32-letnia brytyjska aktorka złożyła pozew rozwodowy przeciwko Shii LaBeoufowi, wskazując jako powód zakończenia małżeństwa „nie do pogodzenia różnice”. Dokumenty zostały złożone 6 października 2026 roku w Los Angeles, a jako datę separacji wskazano 28 lipca 2025 roku.
Na tym jednak nie kończą się oczekiwania Goth. Aktorka chce, aby sąd przyznał jej pierwszeństwo w sprawowaniu opieki prawnej i fizycznej nad córką Isabel, która urodziła się w 2022 roku. To właśnie kwestia dziecka może okazać się jednym z najważniejszych elementów całej sprawy. Jednocześnie Goth zwróciła się do sądu o zakończenie możliwości przyznania alimentów małżeńskich którejkolwiek ze stron.
Wcześniej media informowały o napięciach między byłymi partnerami. Po rozstaniu LaBeouf miał przenieść się do Nowego Orleanu, podczas gdy Goth większość czasu spędzała z córką w Kalifornii. TMZ podawał również, że aktor nadal utrzymywał kontakt z Isabel. Źródła związane z nim przekonywały z kolei, że zależało mu na ratowaniu związku i podejmował próby odbudowania relacji.
Mia Goth i Shia LaBeouf byli razem z przerwami przez ponad dekadę, ale tym razem aktorka zdecydowała się zakończyć tę historię oficjalnie. Co ważne, wniosek pojawił się wiele miesięcy po wskazanej w dokumentach dacie separacji. Wszystko wskazuje więc na to, że prywatne rozstanie już dawno nastąpiło, a teraz przyszła pora na jego formalne przypieczętowanie.
Zobacz też: Zaraz po rozwodzie usłyszał, że jest gejem. Damięcki ujawnił po latach | Świat Gwiazd
Shia LaBeouf. Od dziecięcej gwiazdy Disneya do aktora z burzliwą reputacją
Shia LaBeouf to amerykański aktor, który karierę zaczynał jako dziecięca gwiazda, a później stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych młodych aktorów Hollywood. Urodził się 11 czerwca 1986 roku w Los Angeles. Szeroką popularność zdobył dzięki serialowi Disneya „Even Stevens”, w którym wcielił się w Louisa Stevensa. Za tę rolę otrzymał nawet nagrodę Daytime Emmy.
Później przyszedł czas na kino. LaBeouf zagrał między innymi w filmie „Holes”, a jego kariera nabrała rozpędu wraz z produkcjami takimi jak „Disturbia” i przede wszystkim seria „Transformers”. Pojawił się również u boku Harrisona Forda w filmie „Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”. Z czasem coraz częściej wybierał jednak bardziej wymagające, niezależne produkcje. Na jego koncie znalazły się m.in. „American Honey”, „Fury” czy „The Peanut Butter Falcon”.
Szczególnie osobistym projektem okazał się „Honey Boy” z 2019 roku, do którego LaBeouf napisał scenariusz i w którym wystąpił. Film czerpał z jego własnych doświadczeń i relacji z ojcem, a jego występ spotkał się z uznaniem.
Jednocześnie życie aktora poza ekranem wielokrotnie trafiało na pierwsze strony gazet. W ostatnich latach pojawiały się informacje o kolejnych problemach prawnych i incydentach z jego udziałem. W lutym 2026 roku został aresztowany w Nowym Orleanie po awanturze w barze, a później sprawa zakończyła się m.in. nadzorem sądowym oraz obowiązkiem udziału w programie leczenia uzależnień.
Dziś nazwisko LaBeoufa ponownie jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Tym razem jednak nie za sprawą nowej roli, lecz rozwodu z Mią Goth i walki o ustalenie opieki nad ich córką.
