Rozwiedli się po 25 latach razem. Mają dwoje dzieci. Taką decyzję podjął sąd
Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot są już po decyzji o rozstaniu, a teraz ich małżeństwo czeka na formalne zakończenie. W sprawie rozwodowej zapadło właśnie ważne rozstrzygnięcie. Byli partnerzy będą musieli pojawić się przed sądem.
Po ponad 25 latach wspólnej historii ich drogi się rozeszły. O rozstaniu poinformowali w czerwcu we wspólnym oświadczeniu, zaznaczając, że była to wspólna i przemyślana decyzja. Choć pozew rozwodowy został złożony kilka miesięcy temu, dopiero teraz wiadomo, kiedy sprawa ruszy dalej. Na szczegóły dotyczące pierwszej rozprawy trzeba było jednak poczekać. Sąd właśnie wyznaczył termin posiedzenia, co oznacza, że dla byłych małżonków rozpoczyna się kolejny etap formalnego rozstania.
Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot. Ich historia zaczęła się na krakowskich Plantach
Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk poznali się w 2000 roku, jeszcze w czasach studenckich. Ich pierwsze spotkanie miało miejsce na krakowskich Plantach i trudno powiedzieć, że aktor podszedł do przyszłej ukochanej z nieśmiałością. Jak po latach wspominał, rzucił w jej stronę:
Cześć, jestem Tomek, wyjdziesz za mnie?
Odpowiedź Agnieszki była równie charakterystyczna:
Dobrze, tylko nie dzisiaj.
I najwyraźniej ta rozmowa nie zakończyła się na żarcie, bo szybko zostali parą.
Po sześciu latach związku zdecydowali się na ślub. Ceremonia odbyła się we wrześniu 2006 roku w Częstochowie i miała kameralny charakter. Para konsekwentnie pilnowała prywatności, dlatego przez lata niewiele szczegółów z ich życia trafiało do mediów.
Wspólnie doczekali się dwojga dzieci — córki Blanki i syna Leona. Agnieszka nie była przy tym wyłącznie żoną znanego aktora. Sama związała swoje życie z branżą filmową. Studiowała m.in. psychologię stosowaną oraz realizację obrazu, zajmowała się fotografią, a także pracowała przy produkcjach filmowych.
Przez lata tworzyli duet, który raczej unikał celebryckiego blichtru. Nawet gdy Tomasz Kot odnosił kolejne sukcesy, para rzadko odsłaniała kulisy codzienności. Ich wspólna historia trwała ponad 25 lat.
Zobacz też: Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz – historia miłości. Jak się poznali? | Świat Gwiazd

Przez lata stanowili zgrany duet. Agnieszka była ważną częścią kariery aktora
Choć Tomasz Kot stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina, jego życie prywatne przez długi czas pozostawało niemal całkowicie poza światłem reflektorów. Aktor nie należał do gwiazd, które regularnie opowiadają o rodzinie, a Agnieszka Olczyk-Kot również stroniła od medialnego rozgłosu. Dzięki temu ich związek przez lata funkcjonował nieco obok show-biznesowego zamieszania.
Agnieszka była jednak blisko zawodowego świata męża. Czytała jego scenariusze, pilnowała terminów i towarzyszyła mu podczas ważnych wydarzeń branżowych. Pojawiała się u jego boku m.in. podczas festiwalu w Cannes oraz w czasie oscarowych emocji związanych z sukcesem „Zimnej wojny”.
Sam Tomasz Kot w przeszłości opowiadał o tym, jak ważna była dla niego rodzina. Przy intensywnej pracy nad filmami starał się tak układać obowiązki, by po zakończeniu zdjęć odzyskać czas dla najbliższych. Wspominał nawet, że podczas pracy przy „Zimnej wojnie” zdarzało mu się wychodzić z domu, gdy dzieci jeszcze spały, i wracać, kiedy już spały. Później chciał nadrabiać ten czas.
Agnieszka miała również własne zawodowe ambicje. Jest fotografką i operatorką, a w ostatnich latach rozwijała się także w kierunku reżyserii. Pracowała przy kilku produkcjach filmowych i współtworzyła z Tomaszem krótkie projekty. Ich relacja przez lata była więc także partnerstwem zawodowym i rodzinnym.
Nic dziwnego, że informacja o rozstaniu w czerwcu 2026 roku była dla wielu osób zaskoczeniem. Tym bardziej że jeszcze długo wcześniej oboje bardzo konsekwentnie chronili swoją prywatność.
Zobacz też: Bogna Sworowska – kim jest, ile ma lat, mąż, dzieci i kariera modelki | Świat Gwiazd
Rozstanie ogłosili wspólnie. Teraz czeka ich pierwsza rozprawa
W czerwcu Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot postanowili sami poinformować o końcu swojej relacji. We wspólnym oświadczeniu zaznaczyli, że decyzja o rozstaniu była wspólna, spokojna i przemyślana. Podkreślili również, że mimo zakończenia małżeństwa pozostają dla siebie ważnymi ludźmi i nadal chcą wspólnie dbać o to, co przez lata zbudowali.
Z ich komunikatu wynikało także, że rozstanie nastąpiło wcześniej, niż opinia publiczna mogła przypuszczać. Para przez pewien czas nie informowała o zmianach w swoim życiu prywatnym. Dopiero później zdecydowała się zabrać głos, prosząc jednocześnie o uszanowanie prywatności swojej oraz bliskich.
Formalna część rozstania zaczęła się w marcu 2026 roku. Pozew rozwodowy wpłynął do sądu 17 marca, ale na wyznaczenie pierwszej rozprawy trzeba było poczekać aż do września. Teraz wiadomo już, że posiedzenie odbędzie się w połowie grudnia 2026 roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia.
Czy pierwsza rozprawa będzie zarazem ostatnią? Tego na razie nie wiadomo. Sam termin nie oznacza jeszcze, że rozwód na pewno zostanie orzeczony podczas tego posiedzenia. Wszystko zależy od przebiegu postępowania i ustaleń sądu.
Jedno jest natomiast pewne: po ponad 25 latach wspólnej historii Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot wchodzą w kolejny, już formalny etap rozstania. Na sądowe spotkanie poczekają do grudnia.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert