Sandra Kubicka pokazała całą operację. Wycieli jej masę skóry
Sandra Kubicka postanowiła odświeżyć swój wygląd i poddała się blefaroplastyce, czyli zabiegowi w okolicach powiek. Była modelka wcześniej zapowiedziała operację swoim obserwatorom na Instagramie, a teraz pokazała w mediach społecznościowych pierwsze zdjęcia wykonane bezpośrednio po zabiegu. Na fotografiach celebrytka pozuje z twarzą częściowo owiniętą bandażami, prezentując fanom efekty i kulisy rekonwalescencji. O swojej decyzji dotyczącej operacji Kubicka informowała niedawno, wzbudzając zainteresowanie internautów.
Sandra Kubicka i jej ukochany mieli za sobą kilka romantycznych wyjazdów. Tym razem jednak para musiała się rozstać, ponieważ Adam wyjechał za granicę w interesach. W czasie jego nieobecności Sandra postanowiła skupić się na sobie. Poddała się wówczas operacji plastycznej powiek.
Sandra Kubicka pokazała, jak wygląda rekonwalescencja po operacji
Ostatnie godziny na Instagramie Sandry Kubickiej upływają pod znakiem dochodzenia do siebie po operacji plastycznej. Celebrytka, która jeszcze przed zabiegiem nie kryła stresu i łez, jest już w domu. Teraz pokazuje obserwatorom, jak wygląda jej twarz na pierwszym etapie rekonwalescencji.
Na najnowszym zdjęciu Kubicka ma powieki zaklejone chirurgicznymi plastrami, a opuchliznę chłodzi mrożonką owiniętą w ręcznik papierowy. Pod fotografią pojawiło się określenie „kłamczuszki”, którym celebrytka nawiązuje do osób przekonujących ją wcześniej, że po zabiegu szybko wraca się do normalnego funkcjonowania.
Jest dokładnie tak jak przypuszczałam, kłamczuszki... - obwieściła światu 31-latka
Kubicka nie ukrywa, że obecnie najbardziej daje jej się we znaki właśnie okres po operacji. Sam zabieg nie okazał się dla niej najtrudniejszym doświadczeniem. Znacznie gorzej znosi ból, obrzęk i proces gojenia ran.
Zobacz także: Konferencja programu "Azja Express". Reakcja Edyty Herbuś na Zillmann i Lesar | Świat Gwiazd
Sandra Kubicka przeszła operację. Wcześniej nie kryła łez
Przed zabiegiem Sandra Kubicka nie wiedziała jeszcze, czy ostatecznie trafi na salę operacyjną. Lekarze mieli wątpliwości dotyczące jej wyników badań, dlatego decyzja w sprawie operacji zapadła dopiero później. Gdy została zakwalifikowana do zabiegu, celebrytka pokazała w mediach społecznościowych, jak bardzo się stresowała.
Tuż przed operacją Kubicka płakała i mówiła o dużym strachu przed zabiegiem. Podkreślała, że od lat pracuje twarzą i ciałem, a opadające powieki stały się dla niej źródłem kompleksów. Tłumaczyła również, że zmiana była dla niej istotna ze względu na pracę przed obiektywem.
Mam szklane oczy, że chce mi się płakać i sama nie wiem dlaczego, bo z jednej strony trochę się boję, ale też chyba to są łzy wzruszenia i szczęścia, bo no nie będę ukrywać, że jest to jakiś mój kompleks. I dzisiaj zmieniam coś dla siebie. Co chwilę chodzę i ryczę i co chwilę sobie ocieram łzy i później mi przechodzi. I może dla niektórych to jest nic, ale uwierzcie mi, od 13. r.ż. pracuję twarzą, ciałem i to jest mój gigantyczny kompleks — relacjonowała na Instagramie.
Celebrytka wspominała, że jest dużym „cykorem” i boi się igieł. Zaznaczała też, że w jej przypadku nie chodziło o prosty zabieg wykonany laserem, lecz o procedurę wymagającą tradycyjnego cięcia. Ostatecznie operacja się odbyła, a Kubicka mogła wrócić do domu i rozpocząć rekonwalescencję.
Już byłam w klinice na krioterapii, żeby schłodzić te blizny i pani doktor, która mnie dzisiaj przyjęła, spojrzała na mnie i powiedziała, że jest naprawdę petarda. Oprócz tego, że wycinałam skórę, to wycięliśmy też przepuklinę, poduszki tłuszczowe
Zobacz także: "Gruchnęła wiadomość, że nie żyjesz". Sylwia Peretti w żałobie. Właśnie przekazała
Sandra Kubicka tłumaczy, skąd decyzja o operacji
Kubicka od dłuższego czasu mówiła o swoich kompleksach związanych z wyglądem powiek. Jak tłumaczyła przed operacją, pracuje w branży od 13. roku życia i przez lata przyzwyczaiła się do tego, jak wygląda na zdjęciach. Jej zdaniem opadające powieki sprawiły jednak, że na fotografiach zaczęła wyglądać inaczej niż kilka lat wcześniej. Celebrytka mówiła wprost, że decyzja o operacji była związana także z pracą.
Teraz Kubicka skupia się przede wszystkim na gojeniu. Pokazuje kolejne etapy rekonwalescencji i nie ukrywa, że obrzęk oraz ból są bardziej uciążliwe, niż się spodziewała. Na efekty zabiegu trzeba jeszcze poczekać, ponieważ obecnie jej twarz pozostaje opuchnięta, a powieki są zabezpieczone plastrami.


