Sylwia Bomba z samego rana dodała nowe oświadczenie ws. rozstania. "Nie jesteśmy w tercecie"
Sylwia Bomba potwierdziła, że rozstała się z Grzegorzem Collinsem. Po medialnych doniesieniach o zakończeniu ich związku celebrytka zdecydowała się zabrać głos i opublikowała nowe oświadczenie dotyczące swojej sytuacji prywatnej.
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins przez niemal trzy lata byli jedną z par chętnie pokazywanych w polskim show-biznesie. Ich wspólne życie obserwowali fani, którzy szybko zauważyli, że w ostatnim czasie w mediach społecznościowych pojawia się coraz mniej ich wspólnych publikacji. Teraz gwiazda postanowiła sama odnieść się do zmian, które zaszły w jej życiu.
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins przez lata tworzyli zgrany duet. Tak wyglądała ich relacja
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins poznali się na planie programu „Nasi w mundurach”. Po zakończeniu nagrań ich relacja szybko nabrała tempa. Para niedługo później zamieszkała razem, a mężczyzna zaangażował się także w życie córki celebrytki, 7-letniej dziś Tosi.
Przez blisko trzy lata zakochani chętnie pokazywali swoją codzienność w internecie. Tworzyli obraz zgranej rodziny, w której nie brakowało wspólnych chwil, uśmiechu i dystansu do siebie. Sylwia Bomba z czasem przekonała ukochanego również do udziału w swoich humorystycznych rolkach, które cieszyły się zainteresowaniem obserwatorów.
Para pojawiała się razem także podczas branżowych wydarzeń, jednak najwięcej uwagi przyciągały ich publikacje pokazujące zwyczajne życie poza czerwonym dywanem. Fani mogli oglądać ich wspólne wyjazdy, rodzinne momenty i codzienne sytuacje z udziałem Tosi.
Grzegorz Collins przez lata był ważną osobą w życiu Sylwii Bomby i jej córki. Nic więc dziwnego, że informacja o zakończeniu ich relacji wywołała spore zainteresowanie wśród internautów.
W ostatnim czasie obserwatorzy zaczęli jednak zauważać, że w mediach społecznościowych pojawia się coraz mniej wspólnych materiałów pary. Z czasem pojawiły się pytania, czy w ich związku wszystko układa się tak, jak wcześniej.

Fani zauważyli zmianę. W sieci zaczęło brakować wspólnych kadrów Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa
W ostatnich tygodniach coraz większą uwagę zwracała mniejsza aktywność Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa w mediach społecznościowych. Para, która wcześniej regularnie pokazywała wspólne chwile, zaczęła pojawiać się razem znacznie rzadziej.
Początkowo fani nie chcieli wierzyć, że może chodzić o kryzys w związku. Jeszcze niedawno celebrytka i jej partner sprawiali wrażenie bardzo bliskich sobie osób, dlatego doniesienia o możliwym rozstaniu były dla wielu zaskoczeniem.
Ostatecznie pojawiły się informacje, że Sylwia Bomba i Grzegorz Collins podjęli decyzję o zakończeniu związku. Jako pierwszy o rozstaniu poinformował Pudelek, a wiadomość szybko zaczęła pojawiać się w kolejnych mediach.
Internauci czekali na reakcję samej celebrytki, ponieważ para przez lata dzieliła się z nimi sporą częścią swojej prywatności. Fani zastanawiali się, czy za zakończeniem relacji stoją jakieś większe problemy.
Sylwia Bomba postanowiła jednak rozwiać wszelkie wątpliwości i sama opowiedzieć o sytuacji. Gwiazda programu „Gogglebox” zaznaczyła, że nie chce, aby jej rozstanie było przedstawiane jako medialny konflikt.
Celebrytka przygotowała dla obserwatorów specjalny komunikat, w którym odniosła się do zakończenia związku i wyjaśniła, jak obecnie wygląda jej relacja z Grzegorzem Collinsem.
Sylwia Bomba rano opublikowała nowe oświadczenie. „Nie jesteśmy już w tercecie, tylko w duecie”
Sylwia Bomba w sobotni poranek opublikowała na Instagramie nowe oświadczenie dotyczące rozstania z Grzegorzem Collinsem. Celebrytka przyznała, że para od pewnego czasu nie jest już razem, ale jednocześnie podkreśliła, że w tej historii nie ma miejsca na dramaty.
Gwiazda zaznaczyła, że najważniejsze jest dla niej dobro córki Tosi i to, aby ich obecna sytuacja była dla niej jak najbardziej spokojna. Podkreśliła również, że Grzegorz Collins nadal ma bardzo dobry kontakt z dziewczynką.
Kochani! Rodzina dla mnie zawsze była najważniejsza. Kto mnie obserwuje, ten bardzo dobrze wie. Wiele pytań i trochę czasu upłynęło zanim byliśmy gotowi, aby Wam powiedzieć: niestety, ktoś nas uprzedził. Tak, to prawda. Nie jesteśmy już w tercecie, tylko w duecie. Od jakiegoś czasu. Nie doszukujcie się dram, bo ich nie ma.
Sylwia Bomba zaznaczyła, że ona i Grzegorz Collins chcieli zakończyć ten etap życia z szacunkiem i bez publicznego prania brudów. Gwiazda nie ukrywała, że wspólne lata były dla niej ważne i nie zamierza wypowiadać się źle o byłym partnerze.
Moje małe życie, które stworzyłam jest bezpieczne i zaopiekowane. Tosia ma wspaniały kontakt z Grzegorzem i wszystko u nas dobrze. Uwierzcie, można się rozstać w spokoju, z klasą i bez prania brudów. Na Grzesia nie pozwolę powiedzieć złego słowa. Przeżyliśmy wspaniałe lata razem.
Celebrytka odniosła się również do plotek o nowym związku. Sylwia Bomba stanowczo zaprzeczyła, że po rozstaniu pojawił się w jej życiu ktoś nowy.
Nie szukajcie żadnych dram, nikt nikogo nie skrzywdził. (...) Ja absolutnie nie mam nowego partnera.
Na koniec gwiazda podkreśliła, że chce pokazać, iż również w świecie show-biznesu można zakończyć relację spokojnie i z wzajemnym szacunkiem.
My celowo z Grzesiem rozstaliśmy się w taki sposób, żeby nie dawać pożywki portalom. Chcemy pokazać polskiemu show-biznesowi, że można się rozstać z klasą, pięknie i po przyjacielsku i nie robić sobie z tego publicznego prania brudów.
Fani zwrócili uwagę, że mimo rozstania między Sylwią Bombą a Grzegorzem Collinsem nadal widać wzajemną sympatię. Para wymieniła się komentarzami z serduszkami, co może potwierdzać, że ich obecna relacja opiera się na dobrych emocjach i szacunku.