Świadek Filipa przerwał milczenie. Od razu zwrócił się do Bianki Chajzer
Filip Chajzer i Bianka pobrali się 19 września w Krakowie. Kilka dni po uroczystości głos zabrał Daniel, świadek pana młodego, który opublikował zdjęcie z kościoła i zwrócił się bezpośrednio do nowożeńców. W swoim wpisie wymienił także Biankę, posługując się przyjętym przez nią nazwiskiem Chajzer.
Ślub pary od kilku dni pozostaje jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń w polskim show-biznesie. Do internetu regularnie trafiają kolejne zdjęcia i nagrania z ceremonii oraz wesela. Wcześniej Daniel udostępnił jedynie kadr opatrzony krótkim hasłem „Beautiful Day”. Gdy emocje nieco opadły, zdecydował się szerzej opisać swoje odczucia związane z tym dniem.
Filip Chajzer i Bianka Chajzer szybko zdecydowali się na ślub
Relacja Filipa Chajzera i Bianki od początku wzbudzała duże zainteresowanie. Jednym z powodów była różnica wieku między partnerami, ale uwagę przyciągało również tempo, w jakim podejmowali kolejne decyzje. Para nie ukrywała, że szybko zaczęła poważnie myśleć o wspólnej przyszłości.
Ich drogi zbliżyły się na początku 2026 roku podczas wspólnej pracy nad projektem podcastowym. Początkowo Bianka pojawiała się u boku prezentera właśnie w kontekście zawodowym. Z czasem stało się jasne, że łączy ich znacznie więcej. Informacje o związku szybko przedostały się do mediów, a para zaczęła coraz częściej pokazywać się razem także poza studiem nagraniowym.
W czerwcu Filip Chajzer potwierdził zaręczyny. Od tego momentu przygotowania przyspieszyły. Para uczestniczyła w naukach przedmałżeńskich, wybierała miejsce uroczystości i ćwiczyła pierwszy taniec. Narzeczeni nie zdradzali jednak wszystkich szczegółów, dzięki czemu do ostatniej chwili część oprawy pozostawała tajemnicą.
Towarzyszące parze zainteresowanie miało również trudniejszą stronę. W mediach pojawiały się doniesienia o napięciach w rodzinie Bianki i braku akceptacji dla związku.
W końcu nadszedł dzień, który miał zamknąć etap zaręczyn i rozpocząć ich małżeństwo. Filip oraz Bianka nie zdecydowali się na ukrywanie ceremonii przed opinią publiczną. Wokół kościoła pojawili się fotoreporterzy, a niedługo później do internetu trafiły pierwsze zdjęcia. Wśród osób stojących najbliżej nowożeńców znaleźli się świadkowie, w tym Daniel, przyjaciel pana młodego.
Sprawdź także: Ludzie na to czekali. Chajzer przekazał radosną nowinę! „Chce wam coś powiedzieć”

Ślub Filipa i Bianki Chajzerów odbył się w Krakowie
Filip Chajzer i Bianka pobrali się w sobotę 19 września. Ceremonia rozpoczęła się o godzinie 13 w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w krakowskim Podgórzu. Ślubu udzielił im ksiądz Rafał Główczyński, znany w mediach społecznościowych jako „Ksiądz z osiedla”, a także z udziału w programie „The Traitors. Zdrajcy”.
Bianka pojawiła się w kościele w jasnej sukni o klasycznym kroju. Stylizację uzupełniał długi welon. Filip wybrał ciemny garnitur w delikatny prążek.
Na uroczystości pojawili się rodzice prezentera, Zygmunt i Dorota Chajzerowie. Ojciec pana młodego zwrócił uwagę gości pogodnym zachowaniem. Dla rodziny prezentera był to ważny dzień, a zdjęcia pokazują, że podczas ceremonii nie brakowało wzruszeń.
Po złożeniu przysięgi nowożeńcy pokazali w internecie obrączki. Filip Chajzer podpisał jeden z opublikowanych kadrów imionami swoim i żony. W ten sposób potwierdził, że Bianka zdecydowała się przyjąć jego nazwisko. Zmiana została później zauważona również na jej profilu w mediach społecznościowych.
Po wyjściu z kościoła małżonkowie udali się wraz z gośćmi do restauracji Pino Garden położonej przy krakowskich Błoniach. Lokal wyróżnia się przeszklonym wnętrzem, dużą ilością zieleni oraz drzewami rosnącymi w jego obrębie. W czasie wesela Bianka zaprezentowała także drugą kreację. Była krótsza i swobodniejsza od sukni, w której stanęła przed ołtarzem.
Sprawdź także: Jagielski rozwiódł się po 20 latach. Media pisały o "podwójnej zdradzie"
Świadek Filipa Chajzera zwrócił się do Bianki po ceremonii
Daniel, który został świadkiem Filipa Chajzera, początkowo ograniczył się do krótkiej relacji. Udostępnił zdjęcie z kościoła i opatrzył je angielskim określeniem „Beautiful Day”. Fotografię szybko zauważył pan młody i zamieścił ją również na swoim profilu. Było to jedno z pierwszych ujęć pokazujących Chajzerów przed ołtarzem razem ze świadkami.
Kilka dni później, gdy pierwsze emocje po uroczystości zdążyły opaść, Daniel wrócił do tego wydarzenia. Tym razem zamieścił dłuższy, osobisty wpis:
Bycie świadkiem nie kończy się na podpisie.
Filip, Bianka, dziękuję Wam, że mogłem być Waszym świadkiem. Za zaufanie, za miejsce tak blisko Was w tym ważnym dniu.
Wierzę w Was i Waszą miłość. Z całego serca trzymam za Was kciuki. I pamiętajcie, zawsze możecie na mnie liczyć. Na dobre i na złe.
Dziękuję, że mogłem stać obok Was. Możecie być pewni, że obok zostaję.
Wpis opublikowany po kilku dniach różnił się od pierwszej, oszczędnej relacji z uroczystości. Daniel wyraźnie potrzebował czasu, aby ubrać emocje w słowa. Kiedy już to zrobił, zaznaczył, że traktuje decyzję przyjaciół poważnie i chce wspierać ich również w codziennym życiu po zakończeniu ślubnych uroczystości.
Filip i Bianka rozpoczęli nowy etap jako małżeństwo, a ich świadek jasno zadeklarował, że pozostanie blisko. Po dniach pełnych medialnego szumu był to prosty i bardzo osobisty głos jednej z osób, które obserwowały składanie przysięgi z najbliższej odległości.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert