Niewyobrażalna wpadka Hakiela na wizji. Wypalił to bez zastanowienia. Zaraz przeprosił
Marcin Hakiel pojawił się w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie opowiedział o narodzinach czwartego dziecka i pierwszych chwilach z powiększoną rodziną. Podczas rozmowy z Katarzyną Dowbor i Beatą Tadlą tancerz pozwolił sobie jednak na komentarz, który wprawił prowadzące w konsternację. Chwilę później sam zorientował się, że nieco poniosła go fantazja. Nie obyło się bez przeprosin!
Marcin Hakiel ma za sobą wyjątkowo intensywne dni. Razem z Dominiką Serowską powitał na świecie drugą wspólną pociechę, a radosnymi wiadomościami postanowił podzielić się również z widzami porannego pasma TVP. W studiu nie zabrakło pytań o samopoczucie świeżo upieczonej mamy, noworodka i codzienność z czwórką dzieci. Tancerz jak zwykle nie gryzł się w język, ale tym razem jego spontaniczność wpędziła go w małe tarapaty. Prowadzące błyskawicznie wychwyciły niefortunny komentarz, a Hakiel musiał ratować sytuację.
Dominika Serowska urodziła drugie wspólne dziecko z Hakielem. Dziewczynka otrzymała wyjątkowe imię
W rodzinie Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej ostatnio naprawdę sporo się dzieje. 2 listopada 2026 roku na świat przyszła ich córeczka Vivienne, która jest drugim wspólnym dzieckiem pary. Szczęśliwi rodzice poinformowali o narodzinach dziewczynki następnego dnia, publikując w mediach społecznościowych pierwsze zdjęcia ze szpitala. Do fotografii dołączyli krótką, ale wymowną wiadomość:
Księżniczka już tu jest.
Nie trzeba było długo czekać na reakcje internautów. Pod wpisem szybko pojawiły się gratulacje, życzenia zdrowia i zachwyty nad imieniem wybranym dla najmłodszej pociechy.
Vivienne przyszła na świat przez cesarskie cięcie i ważyła 3600 gramów. Dla Dominiki był to kolejny wyjątkowy poród, a dla jej partnera początek nowego rozdziału w życiu rodzinnym. Warto przypomnieć, że zakochani mają już syna Romea Jeremiego, który urodził się w grudniu 2024 roku. Teraz chłopiec oficjalnie został starszym bratem.
Marcin Hakiel ma także dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa z Katarzyną Cichopek: 17-letniego Adama i 13-letnią Helenę. Vivienne jest więc jego czwartym dzieckiem, a rodzina tancerza ponownie się powiększyła.
Sama Dominika jeszcze przed porodem chętnie dzieliła się z obserwatorami przygotowaniami do powitania córki. W mediach społecznościowych pojawiały się ciążowe kadry i relacje z baby shower. Para nie ukrywała, że z niecierpliwością czeka na nowego członka rodziny. Teraz najważniejsze jest dla nich odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Dwoje małych dzieci w domu z pewnością oznacza sporo obowiązków, ale także mnóstwo pięknych chwil. Romeo ma już młodszą siostrzyczkę, a Hakiel może cieszyć się rolą taty kolejnej pociechy.
Zobacz też: Gwiazda "Rolnika" zdradzona przez męża. Ujawniła wstrząsające szczegóły | Świat Gwiazd
Marcin Hakiel zaliczył wpadkę w „Pytaniu na śniadanie”. Prowadzące od razu zareagowały
Zaledwie trzy dni po narodzinach córki Marcin Hakiel pojawił się w studiu „Pytania na śniadanie”. Tancerz został zapytany o to, jak odnajduje się w roli ojca kolejnego dziecka. Nie ukrywał, że jest szczęśliwy, a rozmowa początkowo przebiegała w bardzo przyjemnej atmosferze. W pewnym momencie postanowił jednak dorzucić od siebie komentarz, który zdecydowanie nie należał do najbardziej dyplomatycznych.
Mój wkład był na początek krótki, ale znaczący – wypalił Hakiel, nawiązując do narodzin córeczki.
W studiu natychmiast zrobiło się wesoło. Katarzyna Dowbor i Beata Tadla szybko zorientowały się, do czego zmierza tancerz, i nie pozostawiły jego słów bez reakcji. Prowadzące ze śmiechem dały mu do zrozumienia, że poranne pasmo telewizyjne może nie być najlepszym miejscem na tego rodzaju żarty.
Hakiel również szybko zorientował się, że jego wypowiedź mogła zabrzmieć nieco zbyt swobodnie. Nie próbował udawać, że nic się nie stało. Zamiast tego postanowił obrócić całą sytuację w żart i od razu się wytłumaczyć.
Może znowu coś palnąłem, przepraszam. Dostałem wytyczne od ukochanej, żeby być grzecznym dzisiaj – przyznał przed kamerami.
Wygląda na to, że Dominika Serowska doskonale zna spontaniczny temperament swojego partnera i jeszcze przed jego wizytą w telewizji postanowiła nieco go zdyscyplinować. Jak widać, zadanie nie należało do najłatwiejszych! Tancerz najwyraźniej nie zawsze potrafi powstrzymać się przed rzuceniem komentarza, który przyciąga uwagę.
Trzeba jednak przyznać, że Hakiel nie próbował uciekać od niezręczności. Jego szybka reakcja i przeprosiny rozładowały atmosferę, a prowadzące mogły kontynuować rozmowę. Niewinna z pozoru odpowiedź szybko stała się jednym z najbardziej zapamiętanych momentów tej wizyty. Internauci z pewnością będą mieli o czym dyskutować, zwłaszcza że nie jest to pierwszy raz, kiedy tancerz zaskoczył widzów swoją bezpośredniością.
Zobacz też: Dziecięcy aktor Nikodem Marecki zginął w wypadku. Prokuratura przekazała nowe informacje | Świat Gwiazd
To nie pierwsza taka sytuacja. Hakiel już wcześniej zaskoczył widzów swoimi słowami
Okazuje się, że obecna sytuacja nie jest pierwszym przypadkiem, kiedy Marcin Hakiel pozwolił sobie na wyjątkowo bezpośrednią wypowiedź w „Pytaniu na śniadanie”. Kilka miesięcy wcześniej tancerz również gościł w porannym programie i poruszył temat powiększania rodziny. Rozmowa dotyczyła między innymi decyzji o kolejnym dziecku i sytuacji, w której jedna ze stron związku nie jest jeszcze gotowa na rodzicielstwo.
Hakiel postanowił wówczas podzielić się dość zaskakującą opinią na temat sposobów przekonywania partnerki do kolejnego potomka.
Są takie metody, że te systemy zabezpieczające się tak przekłuwa. Ciach i masz! – stwierdził przed kamerami.
Wypowiedź szybko odbiła się szerokim echem w internecie. Widzowie nie kryli zaskoczenia, a w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy. Część internautów uznała, że tego rodzaju sugestie są nie na miejscu, szczególnie gdy dotyczą tak ważnej kwestii jak świadome planowanie rodziny i zgoda obojga partnerów.
Tym razem również nie obyło się bez komentarzy, choć okoliczności były zupełnie inne. Wizyta w studiu miała przecież przede wszystkim związek z radosnym wydarzeniem w życiu tancerza. Hakiel chciał opowiedzieć o narodzinach córki, ale jego spontaniczna odpowiedź ponownie przyćmiła na chwilę główny temat rozmowy.
Warto zauważyć, że tancerz nie należy do osób, które szczególnie długo zastanawiają się nad każdym wypowiadanym zdaniem. Jego bezpośredniość bywa źródłem zabawnych sytuacji, ale czasami prowadzi również do niezręcznych momentów na antenie. Tym razem szybko zdał sobie sprawę, że jego komentarz mógł zostać odebrany dwuznacznie, i zdecydował się przeprosić.
Czy tym razem uda mu się na dłużej zastosować do wytycznych ukochanej i zachować nieco większą powściągliwość przed kamerami? Jedno jest pewne: Marcin Hakiel ma teraz na głowie nie tylko telewizyjne występy, ale przede wszystkim czwórkę dzieci i nową rzeczywistość z maleńką Vivienne w domu.