Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tak Cristiano Ronaldo traktuje swoje dzieci. To się dzieje za zamkniętymi drzwiami
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 14.07.2026 06:15

Tak Cristiano Ronaldo traktuje swoje dzieci. To się dzieje za zamkniętymi drzwiami

Tak Cristiano Ronaldo traktuje swoje dzieci. To się dzieje za zamkniętymi drzwiami
fot. Mark Pain/Press Association/East News

Cristiano Ronaldo znów zaskakuje zasadami, jakie panują za zamkniętymi drzwiami jego domu. Gwiazdor futbolu bardzo rygorystycznie podchodzi do wychowania swoich dzieci i nie pozwala, by codzienność wyglądała jak u wielu innych rówieśników. W rodzinie portugalskiego sportowca obowiązują jasno określone reguły, które mają nauczyć najmłodszych dyscypliny, zdrowych nawyków i odpowiedzialności.

Takie zasady panują w domu Ronaldo

W domu Cristiano Ronaldo nie ma miejsca na przypadek przy stole. Fast foody, słodycze i napoje gazowane są po prostu wyłączone z codzienności, a zamiast nich pojawiają się ryby z grilla, warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty i dużo wody. To nie jest rodzinna fanaberia ani chwilowy kaprys, tylko stały porządek, który ma działać na co dzień. Dzieci od najmłodszych lat uczą się, że jedzenie nie ma być nagrodą po ciężkim dniu, tylko normalnym paliwem dla ciała i głowy.

Ronaldo pokazał to także publicznie, odsuwając podczas konferencji prasowej butelki Coca-Coli i podnosząc wodę. Ten gest nie był ozdobą pod kamerę, tylko prostym sygnałem: w jego domu liczy się dyscyplina, a nie zachcianki. W takim układzie nie ma miejsca na tłumaczenia w stylu „tylko dziś” albo „jeden chips nie zaszkodzi”. Tu wszystko ma swój porządek. I właśnie dlatego dzieci od początku wiedzą, że sposób odżywiania ma znaczenie. Nie trzeba tego rozdmuchiwać, wystarczy konsekwencja. W tej rodzinie ona mówi więcej niż hasła.

Tak Cristiano Ronaldo traktuje swoje dzieci. To się dzieje za zamkniętymi drzwiami
Christiano Ronaldo fot. Mark Pain/Press Association/East News

Sport na pierwszym miejscu - smartfony poszły w odstawkę

Drugim mocnym elementem jest podejście do ekranów. Cristiano Ronaldo nie kupił smartfona swojemu najstarszemu synowi tylko dlatego, że dziecko o niego prosiło. Nie zrobił wyjątku, nie uległ naciskom i nie próbował tego przedstawiać jako „nowoczesnego wychowania”. Jego stanowisko jest jasne: zbyt wczesny kontakt z telefonem daje więcej szkody niż pożytku. I trudno tu mówić o przesadzie, skoro chodzi o zwykłą codzienność, w której łatwo wpaść w odruch bezmyślnego scrollowania.

Zamiast tego stawia na szkołę, sport i normalne dzieciństwo bez ciągłego patrzenia w ekran. To oznacza mniej rozproszeń, więcej ruchu i więcej czasu na rzeczy, które naprawdę zostają w pamięci. Wbrew temu, co często próbuje się sprzedawać rodzicom jako „nieunikniony etap”, tutaj nie ma zgody na byle jaki kompromis. Najpierw obowiązki, potem przyjemności — tak wygląda domowy porządek. I choć brzmi to surowo, nie jest to ani teatralne, ani przesadzone. To po prostu jasna decyzja dorosłego, który nie chce oddać dziecka urządzeniu tylko dlatego, że tak robi większość. Ronaldo nie robi z tego wielkiej idei. Robi z tego zasadę.

Zajęcia dodatkowe jako forma nagrody

W domu portugalskiego piłkarza szkoła stoi wyżej niż trening. Dzieci nie mają wolnej drogi na zajęcia dodatkowe, jeśli wcześniej nie odrobią lekcji i nie zamkną szkolnych obowiązków. To ważny porządek, bo pokazuje, że sport w tej rodzinie nie jest wymówką do odpuszczania nauki. Nawet jeśli najstarszy syn już dziś może liczyć na sukcesy w akademiach piłkarskich, nie zmienia to jednej rzeczy: książki i szkoła są pierwsze.

Ronaldo nie naciska też, by dzieci koniecznie poszły jego śladem. Publicznie powtarzał, że nie będzie ich pchał do futbolu tylko dlatego, że sam jest jednym z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia. Jeśli syn naprawdę zechce grać, droga jest otwarta. Jeśli wybierze coś innego, też będzie miał miejsce na własną decyzję. Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz: skromność. Mimo wielkiego majątku nie robi z domu sklepu z prezentami. Dla niego liczy się praca, ruch, szacunek i charakter. Dzieci mają pamiętać, że bogactwo nie zastępuje wychowania — i że w zwykłym zachowaniu widać więcej niż w nazwisku na koszulce.

Tak Cristiano Ronaldo traktuje swoje dzieci. To się dzieje za zamkniętymi drzwiami
Christiano Ronaldo fot. via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji