Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tomasz Kammel i Monika Olejnik spotkali się u Łatwoganga. Niesłychane, co stało się później. "Pierwszy raz"
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 28.04.2026 08:52

Tomasz Kammel i Monika Olejnik spotkali się u Łatwoganga. Niesłychane, co stało się później. "Pierwszy raz"

Tomasz Kammel i Monika Olejnik spotkali się u Łatwoganga. Niesłychane, co stało się później. "Pierwszy raz"
fot. KAPiF

Tomasz Kammel i Monika Olejnik wpadli na siebie podczas głośnej zbiórki organizowanej przez Łatwoganga — i zrobiło się naprawdę gorąco. Zamiast uprzejmości była ostra wymiana zdań, która zaskoczyła wszystkich obecnych. Kammel nie gryzł się w język i po wszystkim ujawnił kulisy zajścia. Tego absolutnie się nie spodziewał!

Tomasz Kammel spotkał Monikę Olejnik. Padły konkretne słowa

Spotkanie Tomasza Kammela i Moniki Olejnik nie było planowane, ale i tak wywołało spore zainteresowanie. Doszło do niego przy okazji zbiórki organizowanej przez Łatwogang, gdzie pojawiło się wiele znanych osób. Tuż przed wejściem do niewielkiej kawalerki, w której prowadzony był stream, oboje natknęli się na siebie na korytarzu.

To właśnie tam miała miejsce krótka, ale znacząca wymiana zdań, o której Kammel opowiedział niedługo później publicznie. Jak relacjonował, sytuacja była dla niego zaskakująca, biorąc pod uwagę ich wcześniejsze doświadczenia. Wspomnienia z przeszłości nie należały do najprzyjemniejszych, dlatego samo spotkanie wzbudziło emocje.

Całe zdarzenie nie trwało długo, ale jego kontekst sprawił, że szybko zaczęto o nim mówić. Kammel nie unikał tematu i odniósł się do niego wprost, podkreślając, że nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Zderzenie po latach napięć okazało się momentem, który trudno było zignorować, zwłaszcza że wydarzenie miało miejsce w obecności innych uczestników zbiórki.

Tomasz Kammel i Monika Olejnik spotkali się u Łatwoganga. Niesłychane, co stało się później. "Pierwszy raz"
Tomasz Kammel fot. KAPiF

Kammel wytknął przeszłość Olejnik. Relacje były napięte

Historia między Tomaszem Kammelem, a Moniką Olejnik sięga czasów pracy w TVP. To właśnie wtedy doszło do ich pierwszego spotkania, które – jak wynika z relacji – nie przebiegło w przyjaznej atmosferze. Nie doszło nawet do wymiany uprzejmości, co od początku ustawiło ich relację w chłodnym tonie.

Wchodzę kiedyś do garderoby i wtedy pamiętam, że znielubiłem trochę Monikę Olejnik, bo miała na wszystko swoje zdanie. Byłem w miarę młodym prezenterem, przychodzę, tam gdzieś trzeba się poprawić w make-upie, Monika siedzi, patrzy na mnie: ‘co za wieśniacki krawat?’ - wspominał Kammel

To doświadczenie ciągnęło się za nimi przez lata. Kammel w przeszłości próbował zbagatelizować sprawę, sugerując, że źródłem problemu był charakter dziennikarki. Jednocześnie zaznaczał, że uważa ją za osobę, na którą „trzeba uważać”. Te słowa jasno pokazywały dystans, jaki utrzymywał wobec Olejnik.

Ani się znamy, ani jesteśmy kolegami takimi, że, poza tym, że mówię grzecznie 'dzień dobry', żeby mnie tam oceniać i pamiętam, że wiedziałem wtedy, że na tę zawodniczkę trzeba uważać. Natomiast to jest ten pewien gen harpagana. To jest pewna konsekwencja bycia tym ostrym zawodnikiem, którym Monika zawsze była i pewnie jest. - dodawał 

Mimo upływu czasu napięcie nie zniknęło całkowicie. Dlatego ponowne spotkanie w tak nieformalnych okolicznościach – na korytarzu bloku, a nie w studiu czy na planie – miało zupełnie inny wymiar. Powrót do niewyjaśnionej relacji sprawił, że nawet krótka rozmowa nabrała większego znaczenia i została szybko zauważona przez obserwatorów.

Kammel mówi o pojednaniu. „Było miło”

Po całym zajściu Tomasz Kammel odniósł się do spotkania w wywiadzie, podkreślając, że tym razem rozmowa przebiegła w spokojniejszym tonie. Zaznaczył, że było „miło”, co w kontekście wcześniejszych doświadczeń można uznać za zmianę. Nie rozwijał szczegółów, ale jasno dał do zrozumienia, że sytuacja różniła się od tego, co pamiętał sprzed lat.

Wspomniałeś Monikę Olejnik... Na tym korytarzu, gdy tam się przychodziło, sąsiedzi zapraszali do toalety, jak trzeba było. Ludzie śpiewali, gadali, była atmosfera totalnego pikniku, ale niezwykłego. Gros gości tego pikniku to byli ludzie z pierwszych stron gazet. Przychodzę ci ja tam, a tam Monika Olejnik. Słuchaj, pierwszy raz w życiu, a znam ją 30 lat, uśmiechnęła się do mnie. Ty sobie wyobrażasz? - powiedział Kammel 

Spotkanie przy okazji wydarzenia organizowanego przez Łatwogang stało się więc nie tylko elementem medialnego zamieszania wokół streamu, ale też momentem bezpośredniego kontaktu po dłuższym czasie. Krótka rozmowa wystarczyła, by temat relacji między nimi ponownie wrócił do przestrzeni publicznej.

No widzisz, pogadaliśmy sobie. Może to jest jakiś początek nowej ery mojej znajomości z Moniką? Było miło, było naprawdę sympatycznie. No czuć było to dobro - stwierdził 

Kammel wyraził przy tym nadzieję, że to spotkanie może wpłynąć na ich dalsze relacje. Nie deklarował konkretnych zmian, ale zasugerował, że otwartość na kontakt istnieje. Wypowiedź była zwięzła i konkretna, bez rozwijania wątków czy interpretacji. Sam fakt, że odniósł się do sytuacji publicznie, sprawił jednak, że temat szybko zaczął funkcjonować w mediach i wśród odbiorców śledzących wydarzenie.

Tomasz Kammel i Monika Olejnik spotkali się u Łatwoganga. Niesłychane, co stało się później. "Pierwszy raz"
Monika Olejnik fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
None
Dlaczego Donald Tusk i Karol Nawrocki nie pojawili się na zbiórce? Łatwogang mówi wprost
Łatogang
Ogromne zamieszanie na zbiórce u Łatwoganga. Poszło o wizytę Olejnik. Burza w sieci
Dominika Tajner i Michał Wiśniewski
Dominika Tajner nie mogła dłużej milczeć. Wyjawiła całą prawdę o jej relacji z Michałem Wiśniewskim
Skolim
Skolim przerwał milczenie. Niebywałe, co pierwszy raz wyznał publicznie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji