Tylko u nas! Alicja Szemplińska o finale Eurowizji. Padła ważna obietnica
Alicja Szemplińska awansowała do finału Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 i nie kryje emocji po półfinale. Reprezentantka Polski zachwyciła widzów widowiskowym show, a w rozmowie z nami opowiedziała o stresie podczas ogłaszania wyników i przygotowaniach do wielkiego finału.
Alicja Szemplińska zachwyciła Europę utworem „Pray”. Polska postawiła na wielkie emocje i nowoczesne show
Wtorkowy półfinał Eurowizji 2026 był dla Polski jednym z najważniejszych muzycznych momentów ostatnich lat. Alicja Szemplińska zaprezentowała na scenie konkursowy utwór „Pray”, który już przed występem budził ogromne emocje wśród fanów Eurowizji. Na żywo propozycja Polski zrobiła jednak jeszcze większe wrażenie. Wokalistka od pierwszych sekund przyciągnęła uwagę publiczności emocjonalnym, gospelowym wstępem, który po chwili przeszedł w nowoczesne brzmienia rapu i R&B. To właśnie połączenie kilku muzycznych stylów sprawiło, że występ wyróżnił się na tle innych półfinałowych propozycji.
Ogromne znaczenie miała także sama oprawa sceniczna. Alicja pojawiła się na charakterystycznej pochyłej platformie, która stała się jednym z najbardziej komentowanych elementów polskiego show. Dynamiczna choreografia z udziałem tancerzy, intensywna gra świateł oraz świetnie zaplanowane ujęcia kamer sprawiły, że występ wyglądał bardzo nowocześnie i światowo. Fani szybko zaczęli pisać w mediach społecznościowych, że Polska w końcu postawiła na show dopracowane w najmniejszych detalach.
Największe emocje wzbudził jednak sam wokal Alicji. Internauci z całej Europy zachwycali się czystością jej głosu, kontrolą emocji i ogromną sceniczną pewnością siebie. Wielu widzów podkreślało, że podczas wykonania „Pray” artystka brzmiała niemal identycznie jak na studyjnej wersji utworu, co na eurowizyjnej scenie zawsze robi ogromne wrażenie.

Ogłaszanie wyników wywołało ogromne emocje. Alicja zdradziła nam, co czuła w ostatnich sekundach
Największy stres pojawił się jednak dopiero podczas ogłaszania wyników półfinału. Polska została wyczytana jako ostatni, dziesiąty kraj awansujący do finału, a widzowie przed telewizorami niemal wstrzymali oddech. Emocje były ogromne również za kulisami, o czym Alicja opowiedziała w rozmowie z nami chwilę po zakończeniu koncertu.
Nasz dziennikarz zapytał wokalistkę o ten wyjątkowy moment:
Alicja, to jest historyczny moment, ponieważ Polska została wyczytana pierwszy raz 10. w półfinale. Ostatnie sekundy kiedy już czekałaś, widziałaś na ekranie, że to są ostatnie momenty, że nie wiadomo czy awansujemy - powiedział nasz dziennikarz
Reakcja artystki była natychmiastowa i bardzo szczera.
Mi zamarło serce - odpowiedziała Alicja.
Eksperci eurowizyjni podkreślają jednak, że kolejność ogłaszania finalistów nie ma żadnego związku z końcowymi wynikami głosowania. Oznacza to, że Polska wcale nie musiała znaleźć się na ostatnim miejscu w półfinale. Wręcz przeciwnie — wiele osób uważa, że wynik Alicji mógł być bardzo wysoki.
Takiego zdania jest również komentator eurowizyjny Mieszko Czerniawski.
Ogłoszenie nas jako dziesiątych mroziło krew w żyłach i przyprawiło mnie o stan przedzawałowy. Skończyło się happy endem, ale co najważniejsze — kolejność ogłoszenia nie jest równoznaczna z wynikami. Możliwe więc, że Polska była bardzo wysoko — mówił w rozmowie z Plejadą Mieszko Czerniawski, twórca internetowy specjalizujący się w tematyce eurowizyjnej.
Alicja Szemplińska szykuje wielki finał. “Wszystkie ręce na pokład”
Choć emocje po półfinale wciąż są ogromne, Alicja nie ma czasu na odpoczynek. Reprezentantka Polski od razu wróciła do przygotowań przed wielkim finałem Eurowizji 2026, który odbędzie się już 16 maja. Artystka przyznaje, że awans był dla niej niezwykle ważny i od początku bardzo zależało jej na tym, by znaleźć się w gronie finalistów.
W rozmowie z nami nie ukrywała wzruszenia i radości po ogłoszeniu wyników. Padła też obietnica, że cała ekipa da z siebie wszystko.
Bardzo mi zależało na tym, żeby wejść do tego finału, zrobić to dla tych ludzi, miałam ogromne nadzieje, że się uda i się udało, więc teraz wszystkie ręce na pokład i daję jak najlepszy występ w finale - powiedziała Alicja
Wokalistka podkreśla, że teraz cała ekipa skupia się na dopracowaniu każdego szczegółu sobotniego show. Fani Eurowizji już spekulują, czy Polska przygotuje dodatkowe niespodzianki na finałowy występ. W świecie konkursu często zdarza się, że artyści wprowadzają poprawki do choreografii, pracy kamer czy scenografii, aby jeszcze bardziej podkręcić emocje.
Jedno jest pewne — oczekiwania wobec Alicji są dziś naprawdę ogromne. Po świetnie przyjętym półfinale wielu fanów wierzy, że Polska może osiągnąć jeden z najlepszych wyników od lat. W mediach społecznościowych nie brakuje komentarzy, że Alicja ma wszystko, czego potrzeba do sukcesu: mocny głos, sceniczną charyzmę i nowoczesny występ, który zapada w pamięć już od pierwszych sekund.
Teraz pozostaje tylko jedno pytanie — czy wielki finał okaże się dla Polski prawdziwym eurowizyjnym przełomem?
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI