Uczestniczka "Kuchennych rewolucji" ostro o Gessler. Ślązaczka zapowiada awanturę
Magda Gessler w najnowszym odcinku „Kuchennych rewolucji” odwiedzi bistro „Frelka i Hanys” w Chorzowie, prowadzone przez 21-letniego Nicolasa i jego mamę Dankę. Lokal znalazł się w poważnych tarapatach finansowych, dlatego młody właściciel zdecydował się poprosić o pomoc ekipę programu. Zapowiedź odcinka wskazuje, że podczas rewolucji może dojść do wyjątkowo emocjonującego starcia.
Nicolas ma zaledwie 21 lat, a jego zadłużenie sięga już 315 tys. zł. Bistro działa od kilku miesięcy, jednak z czasem zaczęło tracić klientów, a zdarzały się nawet dni, kiedy lokal świecił pustkami. Dla młodego właściciela udział w „Kuchennych rewolucjach” ma być szansą na znalezienie sposobu na uratowanie biznesu. Zupełnie inne nastawienie prezentuje jego mama, mocno przywiązana do tradycyjnej kuchni śląskiej i własnych sposobów przygotowywania potraw.
„Kuchenne rewolucje” w Chorzowie. 21-letni Nicolas ma 315 tys. zł długu
33. sezon „Kuchennych rewolucji” wystartował 3 września. Magda Gessler ponownie odwiedza restauracje znajdujące się w trudnej sytuacji i próbuje znaleźć przyczyny ich problemów. W jesiennej edycji na trasie programu znalazły się między innymi Gliwice, Karpacz, Zawiercie, Stąporków, Szpetal Górny, Łódź, Warszawa i Chorzów. To właśnie ostatnie z tych miast stanie się miejscem akcji trzeciego odcinka sezonu.
Tym razem stawką jest przyszłość bistro „Frelka i Hanys”. Lokal prowadzą Danka i jej 21-letni syn Nicolas. Historia młodego restauratora zwraca uwagę przede wszystkim ze względu na skalę problemów finansowych, z którymi przyszło mu się mierzyć. W zapowiedzi programu przedstawia się krótko i bez zbędnych wstępów: ma 21 lat i 315 tys. zł długu.
Bistro działa zaledwie od ośmiu miesięcy. Początkowo sytuacja miała wyglądać obiecująco, jednak z czasem zaczęło brakować gości. Zdarzały się dni, podczas których do lokalu nie przychodził właściwie nikt. Dla niewielkiego biznesu gastronomicznego taki scenariusz szybko staje się poważnym zagrożeniem, szczególnie przy już istniejących zobowiązaniach finansowych.
To Nicolas zdecydował się więc poprosić o pomoc ekipę „Kuchennych rewolucji”. Z zapowiedzi odcinka wynika, że młody właściciel jest gotowy na współpracę i zmiany. Ma świadomość, że dotychczasowy sposób prowadzenia lokalu nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a wizyta Magdy Gessler może okazać się dla biznesu ostatnią szansą. Problem pojawia się jednak w zupełnie innym miejscu.
Sprawdź także: Nowa czołówka "Na Wspólnej" bez piosenki Krawczyka! Fani oburzeni, a Kosmala wydaje oświadczenie

Danka ostro o Magdzie Gessler. „Nie jest dla mnie żadnym autorytetem”
Największe emocje wywołały fragmenty odcinka opublikowane jeszcze przed jego telewizyjną emisją. Danka już w zapowiedzi jasno określiła swoje podejście do gotowania:
Ja warza po naszemu, tak, jak powinno być od dziada pradziada i ja to powielam. To nasze żarcie, a nie tam jakieś wege i te inne dziady.
Danka otwarcie stwierdziła:
Pani Magda nie jest dla mnie żadnym autorytetem kuchni śląskiej. Nicolas boi się, że rewolucje mogą się nie odbyć, bo on wie, jaka ja jestem, że nie dam sobie w kaszę dmuchać.
Na tym jednak nie skończyła. Szczególnym punktem zapalnym może okazać się żur. Danka jest przywiązana do jego konkretnej konsystencji i już przed spotkaniem z Gessler przewidziała, co stanie się, jeśli restauratorka uzna potrawę za zbyt gęstą:
Nasz żur jest gęsty i ona mi powie, że to jest papka, to ma go na głowie w tym momencie. Ona mi fiknie, ja jej fiknę i będzie tyle. Albo ona wylezie, albo ja.
W materiale TVN uczestniczka podobnie zapowiada, że nie zamierza pozwolić na podważanie swoich umiejętności. Tłumaczy też, że wcześniej wielokrotnie „podcinano jej skrzydła”, dlatego tym razem chce bronić własnego zdania.
Dla Gessler będzie to tym bardziej interesujące wyzwanie, że program nie pierwszy raz trafia do Chorzowa i mierzy się ze śląską kuchnią. W poprzednim sezonie restauratorka przeprowadzała w tym mieście rewolucję w lokalu „A'le Dobre”, który po zmianach działał jako „Kiszka Gra”. Wtedy również postawiono na śląskie smaki, choć w nowej interpretacji.
Tym razem problem może dotyczyć jednak nie tylko samego menu. Kluczowe okaże się to, czy dwie silne osobowości będą w stanie znaleźć wspólny język.
Sprawdź także: Nadal bez rozwodu, a już 72-letni Dębski bawi się w nocy. Przyłapali go z nową partnerką
Widzowie czekają na starcie w „Kuchennych rewolucjach”. „Trafi kosa na kamień”
Przedpremierowe fragmenty odcinka z Chorzowa szybko zwróciły uwagę widzów „Kuchennych rewolucji”. Najwięcej emocji wywołało zdecydowane podejście Danki, która jeszcze przed spotkaniem z Magdą Gessler jasno dała do zrozumienia, że zamierza bronić swojej kuchni i własnego zdania. Internauci zaczęli więc przewidywać, że w programie może dojść do wyjątkowo burzliwej wymiany zdań.
Pod materiałami promującymi odcinek pojawiły się komentarze odnoszące się przede wszystkim do charakteru obu kobiet. Widzowie dobrze znają bezpośredni sposób, w jaki Magda Gessler ocenia restauracje, ich właścicieli oraz serwowane potrawy. Tym razem naprzeciwko niej stanie osoba, która już przed rozpoczęciem rewolucji zapowiada, że nie zamierza bezkrytycznie przyjmować wszystkich uwag.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Nicolas i jego mama podchodzą do udziału w programie w zupełnie inny sposób. 21-letni właściciel bistro zdecydował się wezwać ekipę „Kuchennych rewolucji”, ponieważ potrzebuje pomocy w ratowaniu lokalu. Jego sytuacja finansowa jest poważna, dlatego liczy na doświadczenie prowadzącej i zmiany, które mogłyby przyciągnąć klientów. Danka znacznie mocniej koncentruje się natomiast na obronie swojej kuchni i śląskich tradycji kulinarnych.
To właśnie ta różnica może mieć duże znaczenie dla przebiegu całej rewolucji. W programie zmiana menu jest zazwyczaj tylko jednym z elementów przemiany lokalu. Magda Gessler analizuje również sposób zarządzania restauracją, organizację pracy, jakość produktów, wygląd wnętrza i podejście właścicieli do prowadzenia biznesu. Powodzenie rewolucji w dużej mierze zależy więc od tego, czy uczestnicy są gotowi zastosować się do proponowanych zmian.
Nowy odcinek „Kuchennych rewolucji” z Chorzowa zaplanowano na czwartek 17 września o godz. 21:30 w TVN.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert