Uwielbiana dziennikarka odchodzi z TVP. Przez lata była tam gwiazdą
To kolejne odejście z TVP, którego wielu widzów kompletnie się nie spodziewało. Ceniona dziennikarka poinformowała o swojej decyzji i wyjaśniła jej powody. Posypały się komentarze.
Zmiany w TVP
Praca w mediach rządzi się swoimi prawami. Szczególnie w przypadku relacji na żywo przed kamerami. Widzowie mają swoje wymagania, ale także szybko przyzwyczajają się do gwiazd, które prowadzą ich ulubione formaty. Każda ze stacji wymaga z czasem odświeżenia. Co jakiś czas władze decydują się na takie ruchy, co nie uchodzi uwadze fanów.
Tym jednak razem z TVP zdecydowała się pożegnać ceniona i uwielbiana prezenterka. Jak sama podkreśliła, odejście z telewizji jest jej decyzją. Najpierw zawiesiła swoją karierę i zdecydowała się na przerwę od pracy. Po czasie jednak postanowiła całkowicie z niej odejść.
Co się dzieje z Idą Nowakowską? Była gwiazda TVP przerwała milczenie Gigantyczna wpadka na żywo w TVP! Dziennikarz gęsto się tłumaczy, a Internet wrzeNajpierw zniknęła z TVP, a potem ogłosiła koniec
Stali widzowie nie kryją zaskoczenia. Mało kto spodziewał się, że ich ulubiona prezenterka po przerwie w pracy zdecyduje się całkowicie z niej zrezygnować. Ze stacją TVP była związana przez ostatnie 7 lat.
Praca w telewizji, praca na żywo, przy wydarzeniach generujących emocje, to była dla mnie świetna szkoła, nie tylko dziennikarstwa. Wychodzenie ze strefy komfortu, oswajanie stresu, adrenaliny, budowanie pewności siebie… To wszystko ze sobą z tej pracy wynoszę i idę dalej - napisała w poście na Instagramie.
Pod wpisem momentalnie posypały się komentarze od fanów, którzy nie szczędzili życzeń i powodzenia w rozwijaniu dalszej kariery zawodowej.
To koniec. Oficjalnie ogłoszono koniec pracy w TVP
30 stycznia w sieci pojawiło się oficjalne oświadczenie w sprawie. Aleksandra Pika, która przez ostatnie 7 lat pracowała w TVP Sport jako prezenterka, postanowiła odejść z pracy.
We wrześniu podjęłam decyzję o zawieszeniu współpracy z TVP Sport, a pod koniec roku zdecydowałam się ją zakończyć - czytamy we wpisie dziennikarki na Instagramie.
Z oświadczenia wynika, że prezenterka rozstaje się ze stacją w zgodzie. Aleksandra zdobyła się również na podziękowania stacji, a także swoim współpracownikom.
Jestem wdzięczna za szansę, jaką dostałam i za ludzi, z którymi mogłam pracować. Będę zawsze Was dobrze wspominać i trzymać za wszystkich mocno kciuki! P.S. praca w praktycznie męskiej redakcji to solidna dawka humoru i śmiechu, polecam - skwitowała.