Uwielbiana polska gwiazda zagra Britney Spears. Są zdjęcia z planu
Joanna Kulig zrzuciła na fanów prawdziwą bombę. Aktorka podjęła się ekstremalnego wyzwania. Wcieli się w postać, której burzliwe losy śledził cały świat. Do sieci trafiły właśnie pierwsze materiały z najnowszej produkcji. Wielbiciele gwiazdy są w szoku. Polska gwiazda przeszła tak drastyczną metamorfozę, że naprawdę trudno uwierzyć, kto kryje się pod grubą warstwą charakteryzacji i wyrazistymi rekwizytami.
O tej przemianie huczą już fani, a pierwsze zdjęcia z planu wywołały lawinę komentarzy. Aktorka bowiem do złudzenia przypomina amerykańską księżniczkę popu. Na premierę trzeba będzie jeszcze chwilę zaczekać, ale już teraz emocje sięgają zenitu.
Niesamowita metamorfoza Joanny Kulig
Wiadomość o nowym angażu Joanny Kulig natychmiast wywołała lawinę komentarzy. Telewizja Polska oficjalnie zaprezentowała pierwsze zdjęcie gwiazdy w niesamowitej charakteryzacji do najnowszego spektaklu Teatru Telewizji zatytułowanego „Britney”. Aktorka wcieli się w nim w samą Britney Spears. To jedna z największych ikon popkultury, której życie prywatne od lat budzi ogromne kontrowersje. Fotografia lotem błyskawicy obiegła media. Z miejsca wywołała ogromne poruszenie. W komentarzach nie brakuje głosów zachwytu nad pracą charakteryzatorów.
Na promocyjnym zdjęciu Joanna Kulig wygląda jak u progu kariery księżniczki popu. Ma na sobie różowe okulary, błękitny kaszkiet i puszyste futro. Z pewnością siebie trzyma w dłoni mikrofon. Cały jej wygląd sprawia, że wielbiciele gwiazdy są w szoku. Aktorka jest wręcz nie do poznania. Idealnie oddaje drapieżny i kolorowy klimat dawnych lat. To czas, kiedy Britney Spears królowała na listach przebojów.

Kulisy spektaklu o Britney Spears
To jednak nie będzie tylko lekka opowieść muzyczna. Inspiracją do powstania sztuki była głośna autobiografia Britney Spears. Książka „Kobieta, którą jestem” z 2021 roku odbiła się szerokim echem. Twórcy postanowili sięgnąć pod powierzchnię idealnego wizerunku. Pokazują bolesne oblicze legendy. Przez lata milczała ona na temat swojego koszmaru.
Fabuła opiera się na burzliwym życiorysie artystki. Zobaczymy na ekranie spektakularne sukcesy. Twórcy ukażą największe światowe sceny i miliony sprzedanych płyt. Następnie skupią się na mrocznych dramatach. Kluczowym wątkiem będzie wieloletnia kuratela ojca. To ona zamieniła życie piosenkarki w więzienie bez krat. W roli młodej Britney zobaczymy Karolinę Staniec, natomiast w role rodziców piosenkarki wcielą się Dorota Pomykała i Roman Gancarczyk.
Za ten odważny projekt odpowiadają uznani twórcy. Reżyserką jest Ewelina Marciniak, a sztukę napisał Jarosław Murawski. Ich wizja nie pozostawia widza obojętnym. Dokładna data premiery nie została jeszcze podana. Produkcja ma trafić na ekrany przed końcem 2026 roku.
Joanna Kulig o powrocie do Teatru Telewizji
Dla Joanny Kulig rola w tym projekcie to ogromne wyzwanie. Musiała fizycznie upodobnić się do piosenkarki. Był to również ogromny sprawdzian warsztatu. Uznana polska aktorka musiała na nowo odnaleźć się w zupełnie innej formie przekazu. W rozmowie z TVP Info przeprowadzonej podczas Festiwalu Dwa Brzegi zdradziła różnice w pracy nad spektaklem i filmem. Przyznała, że to dla niej wyjątkowy, choć wyczerpujący czas.
Znowu musiałam się zebrać i wejść w teatralną pracę. Granie w filmie wiąże się z intensywnymi i szybkimi emocjami, które po zakończeniu projektu trzeba odstawić na bok. W tej strukturze dramaturgicznej Teatru Telewizji trzeba poświęcić więcej czasu na wypracowanie roli. (…) Cieszę się, że mogłam zagrać w Teatrze Telewizji i wrócić do gry aktorskiej na scenie
Jej słowa dobitnie pokazują skalę trudności. Fani z niecierpliwością czekają na datę emisji. Wszystko wskazuje na to, że spektakl „Britney” będzie jedną z najważniejszych premier nadchodzącego sezonu. O szokującej metamorfozie internet nie zapomni jeszcze długo.