Skandaliczne sceny na koncercie legendarnej gwiazdy w Warszawie. "Jest zdruzgotana"
Pussycat Dolls wystąpiły 16 września na warszawskim Torwarze w ramach trasy „PCD Forever”. Podczas wykonywania przeboju „Buttons” Nicole Scherzinger nie pojawiła się na scenie razem z pozostałymi członkiniami zespołu. Wokalistka dołączyła do Ashley Roberts i Kimberly Wyatt dopiero w połowie utworu. Po koncercie przedstawiciele grupy wyjaśnili, co wydarzyło się za kulisami.
Warszawski występ był częścią powrotu Pussycat Dolls po latach przerwy. Publiczność czekała przede wszystkim na największe przeboje formacji z pierwszej dekady XXI wieku. Nieobecność głównej wokalistki podczas jednego z nich natychmiast zwróciła uwagę widzów. Nagrania z tej chwili szybko trafiły do mediów społecznościowych i wywołały liczne komentarze. Nicole Scherzinger bardzo przejęła się sytuacją i reakcją polskich fanów.
Koncert Pussycat Dolls w Warszawie. Nicole Scherzinger zniknęła podczas „Buttons”
16 września Pussycat Dolls wystąpiły na warszawskim Torwarze. Dla polskich fanów była to okazja, aby po latach ponownie zobaczyć na scenie zespół, który w pierwszej dekadzie XXI wieku odnosił ogromne sukcesy na światowych listach przebojów. Tym razem grupa pojawiła się w składzie ograniczonym do trzech członkiń: Nicole Scherzinger, Ashley Roberts i Kimberly Wyatt. Od początku wieczoru było jasne, że najważniejszą częścią programu będą największe przeboje formacji, kojarzone z okresem jej największej popularności.
Publiczność usłyszała między innymi „Don’t Cha”, „I Don’t Need a Man” oraz „Buttons”. Ostatni z wymienionych utworów miał być jednym z najmocniejszych momentów koncertu. Zamiast bezbłędnie zrealizowanego widowiska widzowie zobaczyli jednak scenę, której trudno było się spodziewać podczas starannie przygotowanej trasy koncertowej.
Kiedy rozpoczęło się „Buttons”, na scenie pojawiły się Ashley Roberts i Kimberly Wyatt. Brakowało natomiast Nicole Scherzinger, która wykonuje główne partie wokalne w tym utworze. Początkowo można było przypuszczać, że jej nieobecność stanowi część choreografii albo celowo zaplanowaną zmianę aranżacji. Mijały jednak kolejne fragmenty piosenki, a wokalistka wciąż nie wracała.
Roberts i Wyatt kontynuowały występ, realizując przygotowaną choreografię oraz wykonując przypisane im partie. Brak głównego głosu był jednak wyraźnie słyszalny. „Buttons” opiera się w dużej mierze na wokalu Scherzinger, dlatego pozostałym artystkom trudno było zamaskować jej nieobecność. W pewnym momencie uwaga publiczności skupiła się już nie na układzie tanecznym, lecz na pytaniu, co stało się z liderką grupy.
Nicole pojawiła się dopiero mniej więcej w połowie piosenki. Natychmiast włączyła się do występu, ale według relacji obecnych na koncercie atmosfera stała się napięta. Wokalistka miała wyglądać na wyraźnie zdenerwowaną i niezadowoloną z przebiegu sytuacji. Do końca utworu artystki próbowały wrócić do zaplanowanego rytmu widowiska.
Nagrania z tego momentu szybko trafiły do mediów społecznościowych.
Sprawdź także: Późną nocą Daniel Martyniuk zwrócił się do Faustyny. Poprosił o jedno

Co wydarzyło się za kulisami koncertu Pussycat Dolls? Zespół wydał oświadczenie
Wyjaśnienie pojawiło się w oficjalnym oświadczeniu przekazanym serwisowi „Attitude”:
Podczas zmiany stroju pojawił się problem z odsłuchem dousznym Nicole, co wymusiło niespodziewaną zmianę w trakcie występu.
Problem pojawił się w czasie zmiany kostiumu. Uszkodzeniu lub zakłóceniu uległ odsłuch douszny Nicole, czyli urządzenie, dzięki któremu podczas koncertu artysta słyszy muzykę, własny głos oraz komunikaty niezbędne do prawidłowego wykonania utworu. Bez sprawnego odsłuchu wejście na scenę przy głośnym nagłośnieniu i rozbudowanej choreografii wiązałoby się z dużym ryzykiem kolejnych pomyłek.
Ekipa techniczna zdecydowała się więc wymienić cały zestaw. Operacja zajęła więcej czasu, niż pierwotnie zakładano, a w tym samym momencie na scenie rozpoczął się już kolejny punkt programu.
W oficjalnym stanowisku odniesiono się także do reakcji samej Scherzinger. Zapewniono, że artystka bardzo przejęła się tym, iż warszawska publiczność mogła poczuć się zawiedziona:
Nicole jest zdruzgotana, że fani poczuli się w jakikolwiek sposób zawiedzeni.
Dodano, że wokalistka liczy na szybki powrót do Polski, aby wynagrodzić fanom niedosyt. Oświadczenie przecięło pojawiające się po koncercie domysły o konflikcie lub celowym opuszczeniu fragmentu występu. Był to problem techniczny, którego nie udało się rozwiązać przed rozpoczęciem „Buttons”. Mimo to nagranie z nietypowego wykonania jednego z największych przebojów Pussycat Dolls stało się najczęściej komentowanym fragmentem warszawskiego koncertu.
Sprawdź także: Małgorzata Kożuchowska pokazała brzuszek. Doczekała się w takim wieku
Pussycat Dolls wróciły po latach. Warszawa była ważnym przystankiem trasy „PCD Forever”
Warszawski występ odbył się w ramach trasy „PCD Forever”, przygotowanej jako powrót do najważniejszego okresu w historii Pussycat Dolls. Formacja zdobyła międzynarodową popularność po premierze debiutanckiego albumu „PCD” w 2005 roku. To właśnie na tej płycie znalazły się utwory „Don’t Cha”, „Stickwitu”, „Beep” i „Buttons”, które przez wiele miesięcy utrzymywały się na listach przebojów.
Początki projektu sięgają jednak lat 90. Pussycat Dolls funkcjonowały początkowo jako burleskowa grupa taneczna stworzona przez Robin Antin. Dopiero później przedsięwzięcie przekształcono w zespół muzyczny. Centralną postacią formacji została Nicole Scherzinger, której wokal zdominował nagrania grupy i stał się jej najbardziej rozpoznawalnym elementem.
W 2008 roku ukazał się drugi album, „Doll Domination”. Płytę promowały między innymi „When I Grow Up”, „I Hate This Part” oraz „Jai Ho! (You Are My Destiny)”. Mimo dalszych sukcesów narastały napięcia dotyczące podziału ról i pozycji Scherzinger. Niedługo później członkinie zaczęły realizować własne projekty, a działalność zespołu została wstrzymana.
Pierwszą próbę głośnego powrotu podjęto w 2019 roku. Pussycat Dolls pojawiły się w programie „The X Factor: Celebrity” i wydały singiel „React”. Planowana trasa została jednak pokrzyżowana przez pandemię, a następnie przez spór prawny pomiędzy Nicole Scherzinger a Robin Antin. Po kilku latach strony osiągnęły porozumienie, co otworzyło drogę do kolejnego reaktywowania marki.
W 2026 roku grupa powróciła jako trio tworzone przez Scherzinger, Ashley Roberts i Kimberly Wyatt. Powrót wywołał więc zarówno entuzjazm, jak i pytania o nieobecne członkinie dawnego składu. Carmit Bachar, Jessica Sutta oraz Melody Thornton nie biorą udziału w obecnej trasie.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert