Wieczorem Daniel Martyniuk ujawnił to o rodzicach. Wiemy, co stało się poźniej
Znów zrobiło się o nim wyjątkowo głośno. Daniel Martyniuk wywołał prawdziwą burzę w sieci po serii zaskakujących publikacji, które błyskawicznie przyciągnęły uwagę internautów. Emocje sięgnęły zenitu, a kiedy wydawało się, że to już koniec całego zamieszania, wydarzyło się coś, czego mało kto mógł się spodziewać.
Daniel Martyniuk opublikował odważne treąści
Daniel Martyniuk opublikował w mediach społecznościowych serię relacji, w których przekazał, że miał zostać pobity. W emocjonalnych wpisach wskazał, że za zdarzeniem miały stać osoby z Bielska Podlaskiego i pobliskich Lewek. Do relacji dołączył zdjęcia wykonane w szpitalu oraz fotografię przedstawiającą prześwietlenie. W swoich publikacjach twierdził, że został zaatakowany przez trzy osoby. Zapowiedział też, że nie zamierza zostawić sprawy bez dalszych działań. Według jego deklaracji osoby, które oskarża o udział w pobiciu, mają ponieść konsekwencje, a on sam będzie dochodził swoich praw.
Dziękuję bardzo za wszystko co zrobiła mi moja kochana rodzina. Z Bielska Podlaskiego i znajomy z Lewek.- napisał w jednej z relacji
Na razie Daniel Martyniuk przedstawił wyłącznie własną wersję wydarzeń. Osoby, które wskazał w swoich wpisach, nie odniosły się publicznie do tych zarzutów. Nie pojawiły się również oficjalne informacje ze strony służb, które potwierdzałyby przebieg zdarzenia opisany przez Martyniuka.
To kolejna sytuacja z udziałem syna Zenka Martyniuka, która przyciągnęła uwagę mediów. Od lat jego aktywność w internecie i życie prywatne są szeroko komentowane, a publikowane przez niego wpisy często stają się tematem portali plotkarskich. Tym razem zainteresowanie wzbudziły przede wszystkim poważne oskarżenia dotyczące rzekomego pobicia oraz zapowiedź podjęcia dalszych kroków w tej sprawie. Na razie nie wiadomo, czy pojawią się nowe informacje, które pozwolą zweryfikować przedstawioną przez niego relację.
Daniel Martyniuk naprawdę to zrobił
Daniel Martyniuk nie zakończył swoich internetowych wpisów na jednym oświadczeniu. W kolejnych publikacjach szerzej opisał całą sytuację. Twierdził, że został pobity przez członków swojej rodziny oraz ich znajomego. Jednocześnie zapowiedział, że nie zamierza zostawić tej sprawy i będzie podejmował dalsze kroki. Później w jego mediach społecznościowych pojawiły się materiały, które – według niego – miały pokazywać skutki całego zdarzenia. Wśród nich znalazło się między innymi zdjęcie skanu czaszki. Do tej pory nie wiadomo jednak, w jakich okolicznościach powstały opublikowane materiały ani czy rzeczywiście mają związek z opisywaną przez niego sytuacją. Słowa Daniela Martyniuka nie zostały publicznie potwierdzone przez niezależne źródła.
Na tym jednak publikacje się nie skończyły. Daniel Martyniuk zamieścił na Instagramie kolejne nagranie. Tym razem mówił o swoich rodzicach – Zenku i Danucie Martyniuk. Wideo było pełne emocji i nie zabrakło w nim wulgarnych słów.
Zenek Martyniuk i Danka Martyniuk to są największe ku*** i szma*** na całym świecie, jakie tylko istniały i chodziły po tej planecie. Jeb*** się, pierdo**** się kur*** po calej planecie. Jeden jedno zdradzał, jeden jednego pierdo*** na strzępy. Ch*** wam w d**** - powiedział Daniel w nagraniu.
Podczas nagrania obrażał rodziców, a także oskarżał ich o wzajemne zdrady i niewierność. Były to wyłącznie jego własne twierdzenia, przedstawione w emocjonalnej relacji. Nie pokazał żadnych dowodów, które mogłyby potwierdzić te zarzuty. Również w tym przypadku informacje nie zostały potwierdzone przez inne źródła.
Nagranie nie było długo dostępne. Relacja została szybko usunięta z Instagrama, dlatego obecnie nie można jej już obejrzeć na profilu Daniela Martyniuka. Mimo to fragmenty nagrania zdążyły trafić do sieci i zostały opisane przez część mediów oraz użytkowników mediów społecznościowych.
Martyniukowie milczą
Na razie Zenek i Danuta Martyniukowie nie zabrali publicznie głosu w sprawie najnowszych wypowiedzi syna. Nie wiadomo, czy zdecydują się komentować tę sytuację. Rodzice Daniela już wcześniej starali się unikać szczegółowego omawiania rodzinnych problemów w mediach. Historia konfliktów wokół Daniela Martyniuka od dłuższego czasu wraca w przestrzeni publicznej. Media opisywały jego wpisy w internecie, rodzinne napięcia oraz wypowiedzi dotyczące bliskich. Każda kolejna publikacja sprawia, że temat ponownie pojawia się w serwisach informacyjnych i komentarzach użytkowników sieci.
Tym razem również nie brakuje pytań o to, jak dalej potoczy się ta sprawa. Na razie żadna ze stron nie przedstawiła szerszego komentarza, dlatego pozostaje czekać na ewentualne dalsze wypowiedzi rodziny. Jedno jest pewne – nazwisko Martyniuków ponownie stało się jednym z częściej komentowanych tematów w polskich mediach. Kolejne informacje mogą pojawić się wtedy, gdy Daniel, Zenek albo Danuta zdecydują się jeszcze raz zabrać głos.
