"Wjechała we mnie na światłach". Blanka Lipińska nie kryje oburzenia. Co się stało?
Blanka Lipińska opowiedziała w sieci swoim fanom, że stała się ofiarą kolizji drogowej. Podsumowała wydarzenie w swoim stylu. Czy komuś coś się stało?
Droga Blanki Lipińskiej na szczyt show-biznesu
Blanka Lipińska to bez wątpienia jedna z najbardziej polaryzujących, a zarazem najbardziej wpływowych postaci współczesnej polskiej popkultury. Autorka, która zyskała status megagwiazdy dzięki swojej erotycznej trylogii, od samego początku medialnej kariery budzi skrajne emocje.
Przez jednych krytykowana za niską wartość artystyczną dzieł, przez innych uwielbiana za absolutną szczerość i przełamywanie tabu, pisarka na stałe wpisała się w realia rodzimego i międzynarodowego przemysłu rozrywkowego.
Wszystko zaczęło się w lipcu 2018 roku, kiedy na rynku wydawniczym zadebiutowała powieść „365 dni”. Książka błyskawicznie stała się bestsellerem, sprzedając się w setkach tysięcy egzemplarzy. Prawdziwą rewolucją okazała się jednak filmowa ekranizacja hitu.
Choć produkcja zdobyła antynagrodę – Złotą Malinę za najgorszy scenariusz, to z perspektywy komercyjnej osiągnęła niebywały sukces, stając się w 2020 roku najpopularniejszym filmem na globalnej platformie streamingowej Netflix. Kolejne części ekranizacji powtórzyły ten wyczyn, trafiając do czołówek zestawień w ponad 90 krajach świata i na stałe zabezpieczając finansową oraz medialną pozycję autorki.
Szczerość bez hamulców i zamiłowanie do radykalnych metamorfoz
Wizerunek Blanki Lipińskiej w mediach społecznościowych to przede wszystkim bezkompromisowa autentyczność. Pisarka od lat otwarcie rozmawia z dziennikarzami oraz swoimi fanami na Instagramie na tematy powszechnie uznawane za tabu. Gwiazda otwarcie deklaruje, że jest bezdzietna z wyboru, głośno opowiada o medycynie estetycznej, przebytych operacjach plastycznych oraz planach na sterylizację, co regularnie wywołuje burzliwe dyskusje opinii publicznej.
Ostatnio celebrytka po raz kolejny zszokowała internautów, fundując sobie najbardziej radykalną zmianę wyglądu od czasów swojego debiutu. Celebrytka postawiła na ostre cięcie i zaprezentowała się w bardzo krótkiej fryzurze oraz platynowym, wręcz białym odcieniu włosów.
Czy ja mam piękny kolor? Czy mam bielusieńkie włosy i nowe cięcie? Owszem. Zaj*biście to wygląda, co? Jaram się, uwielbiam te krótkie włosy, uwielbiam to cięcie, uwielbiam to kolor, uwielbiam Sebastiana, bo spełnił chyba moje największe marzenie włosowe — relacjonowała podekscytowana gwiazda w sieci.
Dzisiaj także było o fryzurze - znowu włosy sa ekstremalnie krótkie i białe, ale przede wszystkim o kolizji.
Blanka Lipińska o zdarzeniu na drodze
Blanka Lipińska we wtorek przybyła do swoich fanów z nową historią. Tym razem na temat kolizji na drodze, której była uczestniczką z winy innej kobiety.
To jest, słuchajcie, hit z cyklu nie do wiary. Stoję sobie na światłach, droga płaska, prosta, na Wilanowie, przywaliła we mnie baba, bo nie wcisnęła hamulca. Bo jak stoisz na światłach, to przecież nie musisz wcisnąć hamulca, nie? Ja wysiadam do niej i mówię: "Przywaliłaś we mnie". A ona mówi: "Bo ja hamulca nie wcisnęłam". I jeszcze się przyznajesz, bitch [pol. s*ko] - powiedziała.
I dodała:
Whatever [pol. nieważne], spieszę się na spotkanie i przez tę panią się spóźnię, ale miejmy nadzieję, że zostanie mi to wybaczone. […] Całe szczęście, nic się nie stało z moim samochodem. Co do jej [samochodu - przyp. red] to mnie to w ogóle nie obchodzi - relacjonowała w instagramowej relacji.
Co wy na takie opowieści?
