Wskoczyła do windy w samej koszuli. Jednak to stopy Szostak kradną uwagę
Karolina Szostak po raz kolejny udowodniła, że nie zamierza rezygnować ze swojego charakterystycznego sposobu komponowania stylizacji. Dziennikarka sportowa po ostatnich kontrowersjach wokół swojego stroju zaprezentowanego podczas ramówki Polsatu znów zdecydowała się na nietypowe połączenie, w którym główną rolę gra wyjątkowo obszerna góra. Nowe zdjęcie gwiazdy trafiło do sieci, szybko przyciągając uwagę internautów. Tym razem uwagę zwraca jednak nie tylko koszula, ale również pozostały element stylizacji.
Karolina Szostak po raz kolejny postawiła na odważną stylizację. Tym razem zamiast marynarki wybrała błękitną, oversize’ową koszulę w pionowe paski. Podobnie jak wcześniej zrezygnowała ze spódnicy czy spodenek, eksponując nogi. Całość uzupełniła dużymi okularami przeciwsłonecznymi, tworząc swobodny, plażowo-miejski look.
Karolina Szostak pod ostrzałem ekspertów
Karolina Szostak znów postawiła na oversize. Prezenterka pojawiła się ostatnio na ramówce Polsatu w stylizacji, która od razu przyciągnęła uwagę. Zamiast klasycznego zestawu wybrała śnieżnobiałą, obszerną marynarkę z szerokimi klapami. W jej wydaniu marynarka pełniła jednak funkcję bardzo krótkiej sukienki mini. Luźny fason odsłaniał nogi, a gwiazda zrezygnowała ze spódnicy czy spodni.
Stylizacja szybko trafiła pod lupę Doroty Wolff, doradczyni wizerunkowej. Ekspertka, choć podkreśliła swoją sympatię do Karoliny Szostak i doceniła jej pewność siebie, miała do stroju kilka poważnych zastrzeżeń.
Zasypaliście mnie pytaniami dotyczącymi stylizacji Karoliny Szostak. Prywatnie bardzo lubię Karolinę i bardzo, ale to bardzo lubię w niej jedno: ona lubi siebie. I to widać. Natomiast sympatia sympatią, a stylizacja jest do oceny. I niestety tym razem nie jest dobrze. Największym problemem nie jest sama biel ani nawet sam oversize. Problemem jest połączenie koloru, fasonu, długości i proporcji. Jasne kolory optycznie powiększają bryłę. Karolina z pewnością doskonale wie również, że biel potrafi być trudnym kolorem przed kamerą.
Jej zdaniem połączenie bieli, dużego fasonu i braku zaznaczonej talii zaburzyło proporcje sylwetki.
Marynarka jest szeroka w ramionach, obszerna w korpusie i ma bardzo długie rękawy. Do tego jej długość kończy się w miejscu, które nie pomaga proporcjom nóg. Zamiast stworzyć zamierzoną, nonszalancką formę, buduje dużą prostokątną bryłę i odbiera sylwetce lekkość. I właśnie dlatego powiedzenie: 'oversize ukrywa kilogramy' jest jednym z większych modowych mitów. Czasami robi dokładnie odwrotnie. Drugi problem to brak wyraźnej konstrukcji stylizacji. Nie mamy zaznaczonej talii, nie mamy pionu, który prowadziłby oko, ani wystarczająco mocnego elementu równoważącego objętość marynarki.
Stylistka określiła uzyskany efekt jako „dużą, prostokątną bryłę” i zasugerowała, że lepiej sprawdziłby się bardziej dopasowany, konstrukcyjny krój. Na tym jednak modowa historia się nie skończyła.
Zostawiłabym ideę marynarki noszonej jak sukienka, ale wybrałabym model bardziej konstrukcyjny: krótsze rękawy, lepiej osadzone ramiona, nieco mniejszą objętość i subtelnie zaznaczoną talię. Karolina ma kobiecą, wyrazistą sylwetkę. Nie trzeba jej chować. Trzeba ją dobrze ubrać. To ogromna różnica. Biel może wyglądać znakomicie. Oversize również. Ale moda jest przede wszystkim sztuką proporcji. Tutaj tych proporcji zabrakło.

Karolina Szostak wybrała oversize po raz kolejny
Wygląda na to, że uwagi dotyczące marynarki nie sprawiły, że Karolina Szostak zamierza zmienić swoje podejście do luźnych fasonów. Prezenterka opublikowała na Instagramie kolejne zdjęcie, na którym ponownie postawiła na ubranie wyraźnie inspirowane stylem oversize. Tym razem zamiast białej marynarki pojawiła się błękitna koszula w pionowe paski.
Koszula również ma luźny, obszerny krój i sięga do ud. Podobnie jak wcześniej, stylizacja nie została uzupełniona o widoczną spódnicę ani spodenki. Szostak ponownie zdecydowała się więc na zestaw, w którym główną rolę odgrywa długa góra i odsłonięte nogi.
Zdjęcie zrobiła w windzie, a całość uzupełniła wyrazistymi okularami przeciwsłonecznymi. Tym razem zamiast eleganckiej bieli pojawił się bardziej swobodny błękit w pionowe paski, nadający stylizacji miejsko-plażowy charakter.
Karolina Szostak nie zrezygnowała z krótkiej stylizacji
Nowa publikacja prezenterki jest o tyle interesująca, że pojawiła się krótko po krytycznej ocenie jej wcześniejszego stroju. Karolina Szostak w kolejnym zestawie ponownie wybrała jednak fason, który nie przylega do sylwetki i pozostawia sporo miejsca na swobodną formę.
Tym razem nie ma już białej marynarki z szerokimi klapami, ale podstawowy pomysł pozostał podobny: obszerna góra, bardzo krótki dół i wyeksponowane nogi. Uwagę tym razem kradną także delikatne klapeczki, które nieco ściskają jej stopy. Szostak postawiła przy tym na koszulę w paski oraz okulary przeciwsłoneczne, tworząc znacznie mniej formalny zestaw niż podczas ramówki Polsatu.
Prezenterka nie skomentowała w publikacji uwag stylistki, ale jej najnowsze zdjęcie pokazuje, że nadal chętnie sięga po oversize i nie zamierza rezygnować z fasonów, które wyraźnie odpowiadają jej stylowi.