Wszyscy patrzyli tylko na niego. W takim stroju wybrał się na plażę. "To nic nie zakrywa"
Znana gwiazda muzyki zwróciła na siebie uwagę podczas wakacyjnego wyjazdu, publikując zdjęcia, na których pokazała się w bardzo odważnej stylizacji. Fotografie powstały w czasie zimowego urlopu i szybko stały się przedmiotem komentarzy w mediach. Wcześniej artysta wielokrotnie mówił o problemach z akceptacją własnego ciała. Tym razem jego podejście do wyglądu wyraźnie przyciągnęło uwagę.
Zdjęcia zostały opublikowane w okresie, gdy artysta przygotowywał się do ważnego etapu swojej kariery. W tamtym czasie media sporo uwagi poświęcały także jego wizerunkowi. Wakacyjna relacja była kolejnym materiałem, który wywołał zainteresowanie odbiorców. Nie chodziło jednak wyłącznie o miejsce, w którym spędzał urlop. W tle pozostawała historia jego wieloletnich zmagań z własnym wyglądem. To właśnie ten kontekst sprawia, że fotografie sprzed kilku lat nabierają dodatkowego znaczenia.
Problemy z akceptacją ciała skutkowały zabiegiem liposukcji w dzieciństwie
Jest osobą niebinarną i od kilku lat publicznie używa angielskich zaimków „they/them”. W ich przypadku temat własnego ciała ma zresztą szczególne znaczenie, bo o problemach z samoakceptacją opowiadali publicznie już wiele razy.
Dziś Sam Smith bez większego problemu pokazuje ciało przed aparatem. Trudno jednak zapomnieć, że jeszcze kilka lat wcześniej była to dla nich bardzo trudna kwestia. Przez długi czas otwarcie mówili o kompleksach związanych z wagą i wyglądem. W 2025 roku wrócili do tych doświadczeń w rozmowie w podcaście „Podcrushed”, ujawniając, że jako 13-latek przeszli liposukcję klatki piersiowej. Jak wyjaśnili, powodem była przede wszystkim presja i dokuczanie ze strony rówieśników. Smith wspominali, że ich waga była jednym z najtrudniejszych tematów w okresie szkolnym. Problem szczególnie mocno dawał o sobie znać podczas zajęć na basenie czy przebierania się w szkolnej szatni. Właśnie dlatego jako nastolatek zdecydowali się na zabieg.
Rodzice mieli poprzeć tę decyzję, ponieważ widzieli, jak bardzo sytuacja wpływała na ich dziecko. Sam zabieg nie przyniósł jednak rozwiązania problemu. Smith po latach określili to doświadczenie jako koszmar. Po operacji otrzymali specjalny bandaż przypominający biustonosz, który początkowo mieli nosić przez około miesiąc. Ostatecznie zatrzymali go na znacznie dłużej.
Powód był bardzo konkretny. Smith zauważyli, że bandaż sprawiał, iż inni uczniowie zachowywali większy dystans. Z czasem stał się więc dla nich czymś w rodzaju ochrony przed kolejnymi komentarzami. Jak wspominali, dzięki niemu mogli nawet szybciej dostać się do kolejki podczas lunchu. Jednocześnie problemy z jedzeniem i własnym wyglądem nie zniknęły.
Sprawdź także: Wpadka na wizji w Sopocie. Wszystko poszło na żywo. Wellman aż zaniemówiła

Sam Smith w leopardzich kąpielówkach. Tak wyglądały zdjęcia z wakacji
27 grudnia 2022 roku „The Standard” opublikował materiał poświęcony wakacyjnym zdjęciom Sama Smitha. Artysta spędzało wtedy czas w tropikalnym miejscu, korzystając z zimowego słońca. Na Instagramie pokazało serię fotografii z wyjazdu, a także nagranie, na którym przechadzało się wzdłuż plaży. Najwięcej uwagi przyciągnął oczywiście strój. Smith miało na sobie bardzo skąpe kąpielówki w zwierzęcy, leopardzi wzór. Fason był minimalistyczny i odsłaniał dużą część ciała.
Na jednym ze zdjęć Smith pozowało na jachcie. Widać było wakacyjną scenerię, słońce i wodę, ale wzrok odbiorców szybko skupiał się na stylizacji. W kolejnych materiałach Smith pokazało się już na plaży. Nie było przy tym długiego wyjaśnienia dotyczącego wyboru stroju. Smith opatrzyło publikację krótkim podpisem: „always wear suncream”, czyli przypomnieniem, by zawsze używać kremu przeciwsłonecznego. Zamiast komentować swój wygląd, zwrócili więc uwagę na ochronę skóry przed słońcem.
Sama data publikacji również dodawała zdjęciom charakterystycznego kontekstu. Był 27 grudnia, czyli kilka dni po Bożym Narodzeniu. W czasie, gdy w Wielkiej Brytanii i innych częściach Europy trwała zima, Smith pokazywało tropikalny krajobraz, jacht i plażę. Kontrast był trudny do przeoczenia. „The Standard” zwracał uwagę przede wszystkim na pewność siebie Smitha. Materiał nie przedstawiał zdjęć wyłącznie jako prowokacji. Istotnym elementem była właśnie zmiana w podejściu artysty do własnego ciała.
Sprawdź także: Kayah w końcu zmieniła włosy! Nigdy wcześniej jej takiej nie widzieliście
Sam Smith i kariera. Od „Stay With Me” do „Unholy” i „Hazel Eyes”
Zanim odważne stylizacje stały się jednym z elementów wizerunku Sama Smith, ich nazwisko kojarzyło się przede wszystkim z muzyką. Przełom przyszedł na początku poprzedniej dekady. Smith zwróciło na siebie uwagę jako wokalista Disclosure w utworze „Latch”, a następnie rozpoczęło solową karierę. W 2014 roku ukazał się debiutancki album „In the Lonely Hour”. Płyta przyniosła Smith światową popularność, a szczególnym sukcesem okazało się „Stay With Me”. Utwór stał się międzynarodowym przebojem i na długo zdefiniował wizerunek Sama jako wokalisty specjalizującego się w emocjonalnych, soulowych piosenkach.
Rok później artysta sięgnęło po jedną z najważniejszych nagród w swojej karierze. Smith otrzymało Oscara za „Writing's on the Wall”, piosenkę przewodnią filmu o Jamesie Bondzie „Spectre”. W tym momencie ich kariera była już mocno ugruntowana, a kolejne albumy tylko zwiększały rozpoznawalność.
Z czasem muzyka Smith zaczęła się jednak zmieniać. Pojawiły się bardziej popowe produkcje, mocniejsze wizualnie teledyski i coraz odważniejsza moda. Kolejnym ważnym etapem była „Gloria”, wydana w styczniu 2023 roku.
To właśnie z tego okresu pochodzi „Unholy”, nagrane z Kim Petras. Piosenka stała się światowym przebojem, a w 2023 roku Smith i Petras otrzymali za nią Grammy w kategorii Best Pop Duo/Group Performance. Sukces utworu pokazał, że Smith potrafiło całkowicie zmienić charakter swojej twórczości i jednocześnie utrzymać ogromną popularność.
„Gloria” była również ważna dla Smith z osobistego punktu widzenia. W kontekście wcześniejszych problemów z ciałem i presją dotyczącą wyglądu album można postrzegać jako etap większej swobody. Smith mówiło, że podczas pracy nad płytą czuło się bardziej wyzwolone od presji dotyczącej tego, jak powinno wyglądać i zachowywać się jako gwiazda pop.

