Agnieszka Osiecka z maszyną do pisania Żródło: east news & ADAM JAGIELAK

Pierwszy mąż Osieckiej został zamordowany. O jego śmierci pisały media na całym świecie

25 Styczeń 2021 Natalia NiewczasNatalia Niewczas

Pierwszy mąż Agnieszki Osieckiej, Wojciech Frykowski, zmarł u schyłku lat 60 ubiegłego wieku. O jego nagłej śmierci rozpisywały się media z całego świata. Mężczyzna został zamordowany. Podobny los spotkał partnerkę Romana Polańskiego i ich wspólnych przyjaciół. Ciało producenta filmowego skremowano; prochy zostały pogrzebane w miejscu urodzenia Wojciecha Frykowskiego - Łodzi.

Wojciech Frykowski został pierwszym małżonkiem poetki Agnieszki Osieckiej w 1963 roku; ślub pary odbył się w Zakopanem. Związek okazał się jednak nietrwały, małżeństwo zakończyło się zaledwie rok później, parę lat przed tragicznymi wydarzeniami z sierpnia 1969 roku. Wojciech Frykowski udał się do Hollywood, by poszukać odpowiedniej dla siebie, artystycznej drogi.

Okrutna śmierć pierwszego męża Agnieszki Osieckiej. Mężczyzna został brutalnie zamordowany

Związek małżeński z Agnieszką Osiecką nie stanowił jedynej tego typu relacji w życiu Wojciecha Frykowskiego. Wcześniej mężczyzna związał swoje losy z modelką Ewą Marią Morelle. To po zakończeniu drugiego nieudanego małżeństwa z Agnieszką Osiecką producent zdecydował się na podróż do Stanów Zjednoczonych.

Jak podają media, mężczyzna trafił tam dzięki pomocy reżysera Romana Polańskiego. Pierwszy mąż Agnieszki Osieckiej postanowił spróbować swoich sił w roli pisarza. Choć jego przyjaciel Polański nie pokładał zbyt wielkich nadziei w tym, że Wojciechowi Frykowskiemu uda się doprowadzić któryś z projektów do końca, starał się zmotywować go do podjęcia twórczego zajęcia.

Tymczasem Wojciech Frykowski stosunkowo szybko zmienił zawodowe plany. Nawiązał kontakt z zamożną dziedziczką firmy produkującej kawę, Abigail Fogler, z którą ostatecznie zamieszkał. Postanowili wspólnie osiedlić się na Zachodnim Wybrzeżu.

Była żona Wiśnieskiego usłyszała porażającą diagnozę, jest nieuleczalnie chora. Jej życie diametralnie się zmieniłoByła żona Wiśnieskiego usłyszała porażającą diagnozę, jest nieuleczalnie chora. Jej życie diametralnie się zmieniłoCzytaj dalej

W nocy z 8 na 9 sierpnia 1969 roku w Hollywood rozegrały się tragiczne sceny. To właśnie wtedy doszło do masakry, za którą odpowiadała sekta Mansona. Jej członkowie dokonali zbrodni na terenie posiadłości wynajmowanej przez Polańskich w Beverly Hills. Lista ofiar z feralnej nocy jest przerażająco długa.

Członkowie “Rodziny” pozbawili życia nie tylko pierwszego męża Agnieszki Osieckiej, ale i Abigail Fogler, z którą wówczas mieszkał oraz partnerkę Romana Polańskiego, Sharon Tate - kobieta spodziewała się wówczas dziecka. Zginęły również inne osoby przebywające tamtej nocy na terenie willi, w tym Jay Sebring i Steven Parent.

Motywy zbrodni po dziś dzień pozostają niejasne. Wieść o masakrze wstrząsnęła jednak całym światem show-biznesu i szybko rozniosła się w mediach. Ostatecznie w 1971 roku sprawcy usłyszeli wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

Sama Agnieszka Osiecka nawet po rozpadzie małżeństwa wypowiadała się o swoim byłym mężu w niezwykle przychylny sposób. Określała go mianem postaci “malowniczej” i inspirującej. Niestety już nigdy nie dowiemy się, do czego tak naprawdę był zdolny Wojciech Frykowski i co mógłby osiągnąć, gdyby rozwinął skrzydła w branży filmowej. Jego nagła śmierć, podobnie jak samo małżeństwo z Agnieszką Osiecką, do dziś wzbudza spore zainteresowanie mediów.

- Wojtek był postacią tak malowniczą, że w wielu ludziach, nie tylko we mnie, wzbudzał fascynacje literackie. Posiadał swoisty dar uwodzenia ludzi, nie tylko kobiet, ale i mężczyzn. Każdy miał wrażenie, że w chwili poznania Wojtka otwierał się przed nim baśniowy świat kolorowych przygód - mówiła niegdyś o byłym małżonku Agnieszka Osiecka.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: natemat.pl

Następny artykuł