Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Afera z mężem trwa, a Gojdź? Tam go przyłapali fotoreporterzy
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.05.2026 22:36

Afera z mężem trwa, a Gojdź? Tam go przyłapali fotoreporterzy

Afera z mężem trwa, a Gojdź? Tam go przyłapali fotoreporterzy
fot. KAPIF

Sprawa dotycząca Krzysztofa Gojdzia i Marcina Roznowskiego nabrała nowego wymiaru po tym, jak Roznowski publicznie ujawnił, że jest mężem lekarza i przedstawił nagrania ze ślubu z 2019 roku. Jednocześnie Gojdź stanowczo zaprzecza, że jest w trakcie rozwodu, a w sieci publikuje wpisy o miłości i szczęściu. Dzisiaj przyłapali go też fotoreporterzy. 

Podcast u Żurnalisty uruchamia lawinę. Gojdź zaprzecza rozwodowi, a Roznowski pokazuje dokumenty

Historia zaczęła się od udziału Krzysztofa Gojdzia w podcaście Żurnalisty, gdzie rozmowa szybko zeszła na tematy dotyczące jego życia prywatnego. W trakcie wywiadu pojawiły się pytania o rzekomy rozwód oraz głośne zdjęcie z wanny, które przed laty wywołało ogromne zainteresowanie mediów. Gojdź podkreślał, że fotografia miała charakter promocyjny, a cała sytuacja została nadinterpretowana.

Lekarz stanowczo zaprzeczył również, jakoby był w trakcie rozwodu, tłumacząc, że wszelkie sprawy sądowe, o których mówi się w przestrzeni publicznej, dotyczą innego kontekstu. Ten fragment rozmowy szybko zaczął żyć własnym życiem w sieci i stał się punktem wyjścia do dalszych spekulacji.

Wkrótce potem głos zabrał Marcin Roznowski, który opublikował emocjonalne wpisy, twierdząc, że jest mężem lekarza. Wskazał przy tym na materiały, które mają to potwierdzać – nagrania ze ślubu oraz dokumenty z Miami-Dade County, gdzie para miała zawrzeć małżeństwo w 2019 roku. Od tego momentu neutralna rozmowa w podcaście przerodziła się w medialną aferę z dwiema sprzecznymi wersjami wydarzeń.

Afera z mężem trwa, a Gojdź? Tam go przyłapali fotoreporterzy
fot. Instagram, Marcin Roznowski, Krzysztof Gojdź

„Ludzie widzieli luksus, ale nie widzieli piekła” – emocjonalny wpis Roznowskiego i dwie wersje historii

Po ujawnieniu dokumentów i nagrań Marcin Roznowski opublikował bardzo emocjonalny wpis, w którym opisał swoją perspektywę relacji i podziękował za wsparcie. Podkreślił, że przez lata żył w zupełnie innym obrazie związku niż ten, który był pokazywany publicznie.

„Ludzie przez lata widzieli luksus, idealne zdjęcia i życie jak z bajki. Nie widzieli jednak piekła, które przeżywałem za zamkniętymi drzwiami. To był najbardziej traumatyczny i wyniszczający okres mojego życia. Przez lata żyłem w strachu, manipulacji, poniżaniu i ciągłym poczuciu, że jeśli powiem prawdę - nikt mi nie uwierzy.”

Ten wpis wywołał ogromne poruszenie i jeszcze większe zainteresowanie sprawą. W sieci zaczęły pojawiać się pytania o to, gdzie kończy się prywatna relacja, a zaczyna publiczna narracja, zwłaszcza że obie strony przedstawiają całkowicie różne wersje wydarzeń.

Gojdź konsekwentnie zaprzecza informacjom o małżeństwie i rozwodzie, a Roznowski utrzymuje, że jego historia jest prawdziwa. Brak jednoznacznych dowodów dostępnych publicznie sprawia, że konflikt pozostaje nierozstrzygnięty, a każda kolejna publikacja tylko podgrzewa atmosferę.

Wpis o miłości i spacer po ściance. Gojdź przyłapany przez fotoreporterów

W trakcie medialnej burzy Krzysztof Gojdź opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym mówił o miłości, szczęściu i pozytywnym podejściu do życia. Nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów, ale zasugerował, że Roznowski jest jego stalkerem:

„Zakochany i szczęśliwy. Wiosna w moim sercu. Żaden stalker i hejt nie są w stanie zabić mojej radości życia i miłości — tej do świata i ludzi.

Pragnąłbym życzyć każdemu przeżyć choć raz wspaniałą miłość w swoim życiu. Poczuć to uniesienie, motylki w brzuchu, uśmiech pojawiający się bez powodu i ciepło, które daje drugi człowiek.

Miłość daje siłę. Sprawia, że świat staje się piękniejszy, a serce bije mocniej. I właśnie takich chwil życzę każdemu — prawdziwych emocji, szczerości i ludzi, przy których chce się żyć jeszcze bardziej. 

Nie zazdrośćmy miłości innym. Otwórzmy się na nią. Kochajmy.”

Niedługo później lekarz pojawił się na evencie marki Lattafa Perfumes, gdzie został przyłapany przez fotoreporterów. Postawił na casualowy styl – jeansy, biały T-shirt, niebieskie akcenty i czarne okulary, a jego swobodna stylizacja przyciągnęła uwagę obiektywów.

Na miejscu pojawiły się także inne znane osoby ze świata show-biznesu, w tym Patrycja Markowska, Agnieszka Popielewicz-Hyży oraz Maciej Kurzajewski. Mimo trwającej medialnej dyskusji Gojdź nie komentował sprawy publicznie, a jego obecność na ściance została odebrana jako spokojny powrót do eventowego rytmu.

Afera z mężem trwa, a Gojdź? Tam go przyłapali fotoreporterzy
fot. KAPiF, Krzysztof Gojdź
Afera z mężem trwa, a Gojdź? Tam go przyłapali fotoreporterzy
fot. KAPiF, Krzysztof Gojdź

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji