Bedoes właśnie wydał ważny komunikat. To wydarzy się w tym tygodniu
W sieci wciąż nie milkną echa głośnej zbiórki, która w ostatnich dniach wywołała spore poruszenie. Bedoes i Łatwogang zabrali głos w sprawie całej akcji, a raper ujawnił już, co dalej stanie się z projektem i jakie kroki zostaną podjęte po zakończeniu internetowej burzy.
Historyczna aukcja charytatywna
Są momenty, gdy internet przestaje być chaotyczny i przez chwilę działa jak jedno. Zbiórka Łatwoganga była właśnie takim przypadkiem. Przez 9 dni trwała nieprzerwana transmisja, w tle zapętlony utwór, a na ekranie licznik, który szybko przestał wyglądać zwyczajnie. Liczby rosły bez wyraźnych hamulców. Miliony pojawiały się jedne po drugich, aż w końcu padła granica 100 milionów złotych.
Ostateczny wynik przekroczył 250 milionów złotych. Taki poziom sprawił, że ta akcja stała się jednym z największych wydarzeń tego typu w polskim internecie. W praktyce oznacza to także nowy punkt odniesienia dla kolejnych zbiórek. Obok liczb pojawili się ludzie. Na streamie przewijali się przedstawiciele różnych środowisk. Raper Mata, aktor Borys Szyc, piosenkarka Doda, a także streamerzy i twórcy internetowi, którzy na co dzień funkcjonują w odrębnych przestrzeniach sieci.
Ważną częścią były wpłaty. Wśród największych darczyńców znalazły się firmy XTB, InPost, ZEN oraz WK Dzik, które w końcowej fazie znacząco podniosły sumę. Obok nich były też mniejsze przelewy – od artystów przekazujących setki tysięcy złotych i od widzów wpłacających symboliczne kwoty.

Bedoes wydał oświadczenie ws. dalszych kroków
Na Instagramie Bedoesa pojawiła się krótka informacja dotycząca tego, co dalej po zakończonym charytatywnym streamie. Wpis był zwięzły, bez zbędnych komentarzy, ale jasno wskazywał, że temat nie został jeszcze zamknięty.
Aktualizacja z dzisiaj.
W tym tygodniu jesteśmy umówieni na wysłuchanie realnych potrzeb oddziałów w 6 województwach.
Zaczynamy działać od razu - czytamy we wpisie.
Oświadczenie po streamie
Oświadczenie Łatwogangu i Bedoesa pojawiło się tuż po zakończeniu zbiórki i od razu zmieniło sposób, w jaki cała akcja jest komentowana. Zamiast spokojnego podsumowania i standardowych podziękowań, opublikowano krótki komunikat, w którym wyraźnie odcięto się od części gratulacji i słów uznania, które pojawiły się po zakończeniu przedsięwzięcia.
W pierwszej kolejności - dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy Wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i jak poruszyliście cały kraj. Współprace, które przyjęliśmy przed streamem przekładamy na jak najdalsze możliwe okresy, tym samym zaznaczając, że nie przyjmujemy żadnych nowych, które wpływają ze względu na wzrost naszej popularności, oprócz XTB i WK Dzik, które wczoraj wpłaciły sumy gwarantujące im darmowy nasz udział w ich reklamach. Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie - nigdy.
Jeżeli chodzi o wywiady, telewizję, media - nasz komentarz jest absolutnie zbędny. Przez te 9 dni powiedzieliśmy wystarczająco. Media, którym zależy, prosimy o nagłaśnianie zbiórki i świadomości o tym, że RAK TO NIE WYROK. Bo tylko na tym nam zależy. Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26. Kwietnia dniem walki z rakiem
Na koniec - mamy swoje działania takie jak koncerty i aktywność w Internecie, do których będziemy musieli wrócić, ale najpierw siadamy razem z fundacją, żeby dopilnować tego, żeby każda złotówka została rozdysponowana zgodnie z przeznaczeniem. Nie obraźcie się za brak naszej obecności w mediach, tu po prostu nie chodzi o nas - chodzi o dzieci i wszystkich, którzy nie mają wyboru i muszą walczyć z tym kur*stwem i to im dawajmy siłę codziennie, im dajmy głos, ich zaproście do programu. Zmieńmy sposób myślenia o raku na zawsze. To nie wyrok - wygramy z nim i zwalczymy go. Zawsze z podniesioną głową. Możemy zmienić świat i to zrobimy
