Biały Dom zażartował ze ślubu Taylor Swift. Fani grzmią
Taylor Swift i Travis Kelce wzięli ślub w piątek w Nowym Jorku w hali Madison Square Garden, a uroczystość zgromadziła około 1000 gości, w tym światowe gwiazdy. Na wydarzenie zareagował również Biały Dom, publikując w mediach społecznościowych wpis, który fani odebrali jako kpinę z pary.
Historia miłości, która zaczęła się od bransoletki i meczu NFL
Relacja Taylor Swift i Travisa Kelce’a od początku przypomina scenariusz romantycznego filmu z dużą dawką sportowych emocji. Wszystko zaczęło się w 2023 roku, kiedy Kelce pojawił się na jednym z koncertów artystki w Kansas City. To właśnie tam próbował wręczyć jej bransoletkę przyjaźni z własnym numerem telefonu, co szybko stało się viralem w sieci. Swift początkowo nie nawiązała kontaktu, ale historia nie zakończyła się na tym jednym geście.
Z czasem ich drogi zaczęły się coraz częściej przecinać, a relacja nabierała tempa. Taylor zaczęła pojawiać się na meczach Kansas City Chiefs, gdzie z trybun kibicowała Travisowi, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych fanek NFL. Media na całym świecie śledziły każdy ich wspólny moment – od spacerów po Nowym Jorku po wspólne wyjścia na afterparty.
W sierpniu 2025 roku Kelce oświadczył się Swift w romantycznej scenerii, wręczając jej imponujący pierścionek zaręczynowy. Od tamtej chwili fani niemal pewni byli, że ślub jest tylko kwestią czasu. Dziś wiadomo już oficjalnie, że para powiedziała sobie „tak”, rozpoczynając nowy etap życia jako małżeństwo.

Ślub jak z filmu: Madison Square Garden, Dior i lista gwiazd
Ceremonia odbyła się w legendarnym obiekcie Madison Square Garden, który na jeden dzień zamienił się w najbardziej ekskluzywną salę ślubną świata. Według informacji przekazanych przez stację NBC, uroczystość zgromadziła około 1000 gości, w tym największe nazwiska show-biznesu. Wśród zaproszonych znaleźli się m.in. Bradley Cooper, Gigi Hadid, Selena Gomez, Hugh Grant oraz Ed Sheeran.
Taylor Swift i Travis Kelce postawili na styl od domu mody Dior, wybierając dopasowane, eleganckie kreacje przygotowane specjalnie na tę okazję. Całość wydarzenia miała być dopracowana w najmniejszym szczególe – od dekoracji po oprawę muzyczną. Już dzień wcześniej w tej samej lokalizacji odbyła się kameralna kolacja dla około 100 najbliższych osób, która była wstępem do wielkiej uroczystości.
Według magazynu „Forbes” koszt organizacji ślubu mógł sięgnąć nawet 20 milionów dolarów, co czyni go jednym z najdroższych celebryckich wesel ostatnich lat. Co więcej, przed ceremonią para miała przekazać około 26 milionów dolarów na cele charytatywne, wspierając różne organizacje. Dzięki temu ich ślub stał się nie tylko medialnym wydarzeniem, ale też gestem o szerokim społecznym znaczeniu.
Biały Dom publikuje wpis i wywołuje burzę w sieci
Po ogłoszeniu ślubu w mediach społecznościowych, temat błyskawicznie trafił do polityki. Na telebimach przed Madison Square Garden pojawił się napis „JUST MARRIED”, który świętował nowy etap życia pary. Jednak prawdziwe emocje wywołał wpis opublikowany na oficjalnym koncie Biały Dom w serwisie X. Zamiast gratulacji pojawiło się tam przerobione zdjęcie z hasłem „TRUMP IS YOUR PRESIDENT”, co wielu uznało za złośliwą ripostę.
Reakcja ta została szybko odebrana jako uszczypliwość wobec Taylor Swift, która w przeszłości publicznie poparła Kamalę Harris i Tima Walza. W sieci natychmiast rozpętała się burza komentarzy – część użytkowników uznała wpis za żart polityczny, inni jako niepotrzebne wciąganie ślubu w kampanijne spory.
Nie jest tajemnicą, że relacje między Swift a Donaldem Trumpem od dawna są napięte. Wcześniejsze wypowiedzi byłego prezydenta wobec artystki tylko dolały oliwy do ognia. Opublikował m.in. wpis, w którym przyznał wprost, że “nienawidzi” Taylor Swift. Teraz, po ślubie z Travisem Kelce’em, temat wrócił ze zdwojoną siłą, a fani piosenkarki wprost grzmią w mediach społecznościowych, domagając się wyjaśnień i przeprosin.
Piszą:
“To już nie jest Biały Dom, tylko cyrk z klaunami”
“To jakaś kpina”
“Trump teraz powinien przeprosić Taylor Swift, jak można tak zrobić w dzień ślubu”
“Pomarańczowa hańba!"