Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Była żona Prokopa chciała utrzeć nosa hejterom. Chwyciła kartkę i narobiła sobie wstydu
Agata Piszczek
Agata Piszczek 27.07.2026 21:38

Była żona Prokopa chciała utrzeć nosa hejterom. Chwyciła kartkę i narobiła sobie wstydu

Była żona Prokopa chciała utrzeć nosa hejterom. Chwyciła kartkę i narobiła sobie wstydu
fot. Instagram

Maria Prażuch-Prokop postanowiła odpowiedzieć na falę krytyki dotyczącej swojej dykcji w dość nietypowy sposób. Była żona Marcina Prokopa opublikowała nagranie z recytacją trudnego wiersza Jana Brzechwy, licząc na to, że uciszy internetowych krytyków. Efekt okazał się jednak zupełnie inny – filmik błyskawicznie wywołał kolejną burzę, a w komentarzach znów zawrzało.

Maria Prażuch-Prokop po rozwodzie z Marcinem Prokopem otwiera nowy rozdział

Maria Prażuch-Prokop przez lata pozostawała w cieniu jednego z najpopularniejszych prezenterów telewizyjnych w Polsce. Choć przez długi czas kojarzona była przede wszystkim jako żona Marcina Prokopa, od pewnego czasu konsekwentnie buduje własną markę. Dziś spełnia się jako instruktorka jogi, medytacji i świadomego oddechu, prowadzi warsztaty oraz rozwija działalność w mediach społecznościowych. Wkrótce widzowie zobaczą ją również jako prowadzącą nowy program Polsatu „Wielka miłość w małym mieście”.

W ostatnich miesiącach o Marii zrobiło się wyjątkowo głośno także z powodów prywatnych. W kwietniu ona i Marcin Prokop poinformowali, że po ponad 20 latach wspólnego życia zakończyli swoje małżeństwo. Byli partnerzy podkreślili jednak, że rozstali się w zgodzie i nadal pozostają przyjaciółmi oraz rodzicami córki Zosi. W swoim wspólnym oświadczeniu zaznaczyli, że rozwód nie oznacza końca wzajemnego szacunku, a wręcz przeciwnie – jest początkiem nowego etapu ich relacji.

Po rozstaniu Maria coraz chętniej pojawia się w mediach. Niedawno odwiedziła studio programu „Halo tu Polsat”, gdzie promowała nowy format. Fragmenty rozmowy szybko trafiły do internetu, a widzowie zwrócili uwagę nie tylko na jej debiut w roli prowadzącej, ale także na sposób mówienia. Pod nagraniami pojawiło się sporo komentarzy dotyczących jej dykcji. Jedna z internautek napisała wprost, że trudno wyobrazić sobie Marię w roli gospodyni programu telewizyjnego, jeśli nie popracuje nad wymową. Sama zainteresowana postanowiła odpowiedzieć, ale zrobiła to w swoim stylu – z uśmiechem i sporą dawką dystansu.

Była żona Prokopa chciała utrzeć nosa hejterom. Chwyciła kartkę i narobiła sobie wstydu
fot. Instagram, Marcin i Maria Prokop

Maria odpowiedziała hejterom. Chwyciła kartkę i zaczęła recytować Brzechwę

Maria Prażuch-Prokop nie zdecydowała się na internetową kłótnię ani publikowanie długich wyjaśnień. Zamiast tego przygotowała krótkie nagranie, w którym postanowiła... ćwiczyć dykcję na oczach obserwatorów. Wybór padł na jeden z najbardziej wymagających językowo utworów Jana Brzechwy – „Truciznę imion”.

Na początku filmiku zwróciła się do osób, które wcześniej wytykały jej sposób mówienia.

Dla wszystkich moich kochanych strażników języka polskiego oraz policji gramatycznej języka polskiego na Instagramie mam dobrą wiadomość. Ćwiczę dykcję. Are you ready? Jedziemy! Zbudź się, Sybillo, zjaw się, Werillo, stań się przestrzenna, imion idyllo, liro stustrunna, harfo studzwonna.

Recytacja od początku miała humorystyczny charakter, jednak nie obyło się bez drobnej wpadki. W pewnym momencie Maria zatrzymała się przy jednym z trudniejszych słów i przyznała, że nie wie, jak je przeczytać.

Gędźbo? Co to jest gędźbo? Nieważne. Rzewna Joanno, śpiewna nowenno, rozchyl swych ramion płomienne lenno, Korynno zmienna, Anno bezbronna (...). Starczy? Pozdrawiam.

Nagranie błyskawicznie zaczęło zdobywać kolejne wyświetlenia. Jedni uznali, że instruktorka jogi pokazała duży dystans do siebie, inni stwierdzili, że filmik tylko niepotrzebnie podsycił dyskusję o jej sposobie mówienia. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie ten materiał sprawił, iż temat jej dykcji ponownie znalazł się w centrum zainteresowania internautów.

Internauci podzieleni. Jedni bronili Marii, inni nie mieli dla niej litości

Pod nagraniem bardzo szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Część internautów uznała, że krytyka była przesadzona, a sposób mówienia Marii wynika po prostu z regionalnego akcentu lub indywidualnych cech wymowy. Wiele osób podkreślało również, że najważniejsze jest to, iż przekaz jest zrozumiały.

„Meh co za ludzie… przecież rozumiemy co mówimy, prawda? Pani Maria o ile dobrze wygooglowalam pochodzi z opolskiego a tam się po prostu tak mówi.. ja pochodzę z Lublina i mój kumpel ze Śląska okrutnie przeżywał, że zaciągam (a ja tego zupełnie nie słyszę)”

„Marynia, przestań się przejmować- jesteś fantastyczna właśnie taka jaka jesteś”

„Nic nie zmieniaj, cały urok w tym, że czasem mówisz coś inaczej !!!”

„Lubię takie fajne babeczki z dystansem”

Nie zabrakło jednak również głosów znacznie mniej przychylnych. Niektórzy internauci uznali, że nagranie było niepotrzebne, a inni pozwolili sobie na bardzo ostre komentarze.

„Coś się jej porobiło z głową?”

„Ta kobieta jest co najmniej dziwna”

Jak widać, filmik Marii Prażuch-Prokop wywołał dokładnie taki efekt, jaki często przynoszą internetowe odpowiedzi na krytykę – jeszcze większą dyskusję. Jedni docenili jej poczucie humoru i dystans, inni pozostali przy swojej opinii dotyczącej dykcji. Jedno jest jednak pewne – wokół debiutującej prowadzącej Polsatu zrobiło się naprawdę głośno.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Pola i Michał
Pola Wiśniewska nagle napisała o wybaczeniu. Takie słowa o poranku
Monika Brodka na koncercie
Monika Brodka w zaawansowanej ciąży z brzuchem w siatce! Ale się wystroiła
Marcin Prokop, Maria Prażuch-Prokop
Dali żonie Prokopa własne show po rozwodzie. Tak podsumował to Marcin
Pola Wiśniewska
Wiadomo, jak kiedyś wyglądała Pola Wiśniewska! Zoperowała nie tylko nos
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji