Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Były partner Sylwii Bomby wydał swoje własne oświadczenie. Jego słowa rzucają nowe światło na sprawę
Agata Piszczek
Agata Piszczek 31.07.2026 14:09

Były partner Sylwii Bomby wydał swoje własne oświadczenie. Jego słowa rzucają nowe światło na sprawę

Były partner Sylwii Bomby wydał swoje własne oświadczenie. Jego słowa rzucają nowe światło na sprawę
fot. Instagram, KAPiF

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins potwierdzili, że ich związek dobiegł końca. Po tym, jak gwiazda TTV przekazała fanom informacje o rozstaniu, głos zabrał także jej były partner. Jego oświadczenie szybko zwróciło uwagę internautów.

Jeszcze niedawno Sylwia Bomba i Grzegorz Collins uchodzili za jedną z bardziej zgranych par w polskim show-biznesie. Ich relacja przez długi czas była obserwowana przez fanów, którzy kibicowali ich wspólnej historii. Teraz oboje postanowili zamknąć ten rozdział w spokojny sposób i odnieść się do pojawiających się plotek.

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins rozstali się. Para długo uchodziła za bardzo zgraną

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins zakończyli swój związek, czym zaskoczyli wiele osób obserwujących ich życie prywatne. Para przez ostatnie lata chętnie dzieliła się wspólnymi momentami, a ich relacja wyglądała na bardzo bliską i stabilną. Fani mogli oglądać ich codzienność, rodzinne chwile oraz kolejne etapy związku.

Historia Sylwii i Grega rozpoczęła się w 2023 roku na planie programu „Nasi w mundurach”. Początkowo połączyła ich znajomość związana z pracą, jednak szybko okazało się, że między nimi pojawiło się coś więcej. Ich relacja nabrała tempa, a kolejnym krokiem było wspólne zamieszkanie.

Dużą rolę w ich historii odgrywała także rodzina. Sylwia Bomba jest mamą Tosi, a Grzegorz Collins od początku angażował się w życie córki swojej partnerki. Wspólne chwile pokazywane w mediach społecznościowych sprawiały, że wielu fanów wierzyło, że ich związek ma szansę na długą przyszłość.

Z czasem jednak internauci zaczęli zauważać, że para coraz rzadziej pojawia się razem. Wspólne publikacje przestały pojawiać się tak często, a Sylwia i Greg nie byli już tak regularnie widywani publicznie. Wtedy w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze informacje o możliwym kryzysie.

Ostatecznie plotki potwierdziła sama Sylwia Bomba, która poinformowała, że ona i Grzegorz nie są już parą. Gwiazda zaznaczyła jednak, że rozstanie nie było związane z żadnym konfliktem i że nadal pozostają w dobrych relacjach.

Para zdecydowała się zakończyć związek bez publicznych sporów i wzajemnych oskarżeń. To właśnie ten sposób rozstania zwrócił uwagę fanów, którzy byli przyzwyczajeni do zupełnie innych historii pojawiających się w świecie celebrytów.

Były partner Sylwii Bomby wydał swoje własne oświadczenie. Jego słowa rzucają nowe światło na sprawę
fot. KAPIF, Sylwia Bomba, Greg Collins

Sylwia Bomba wydała oświadczenie na Instagramie. Tak odpowiedziała na plotki

Po pojawieniu się doniesień o rozstaniu Sylwia Bomba postanowiła sama zabrać głos. Gwiazda TTV opublikowała nagranie na Instagramie, w którym potwierdziła, że jej związek z Grzegorzem Collinsem dobiegł końca. Jednocześnie postanowiła rozwiać pojawiające się w sieci spekulacje.

Szczególnie dużo emocji wzbudziły plotki dotyczące rzekomego nowego partnera Sylwii. W mediach społecznościowych pojawiły się sugestie, że celebrytka miała już rozpocząć kolejną relację. Bomba stanowczo temu zaprzeczyła i podkreśliła, że informacje te nie mają nic wspólnego z prawdą.

Nie szukajcie żadnych dram, nikt nikogo nie skrzywdził. Miałam was o tym poinformować jutro. Już od jakiegoś czasu nie jesteśmy razem. Natomiast ja absolutnie nie mam nowego partnera. (...) My z Grzesiem się widujemy, jesteśmy w bardzo dobrych kontaktach. Po prostu czasem ludzkie drogi się rozchodzą i tyle – powiedziała Sylwia Bomba.

Celebrytka zaznaczyła również, że razem z byłym partnerem chcą pokazać, że rozstanie nie musi oznaczać medialnej wojny. Jej zdaniem można zakończyć relację z szacunkiem i bez ujawniania prywatnych szczegółów.

My celowo z Grzesiem rozstaliśmy się w taki sposób, żeby nie dawać pożywki portalom. Chcemy pokazać polskiemu show-biznesowi, że można się rozstać z klasą, pięknie i po przyjacielsku i nie robić sobie z tego publicznego prania brudów – przekazała.

Sylwia podkreśliła, że to jej ostatni komentarz w tej sprawie i ponownie odniosła się do plotek o nowym związku.

Jest to ostatni komentarz w tej sprawie i absolutnie zaprzeczam - nie mam nikogo, jest to kłamstwo – dodała.

Jej spokojne podejście do zakończenia relacji spotkało się z dużym zainteresowaniem obserwatorów. Wielu fanów doceniło, że zarówno ona, jak i Greg unikają wzajemnych pretensji.

SPRAWDŹ TAKŻE: Nie żyje Artur Skała. Był gwiazdą programu TTV "Zakup w ciemno" | Świat Gwiazd

Grzegorz Collins zabrał głos po rozstaniu z Sylwią Bombą. Padły ważne słowa o Tosi

Po oświadczeniu Sylwii Bomby swoją wersję sytuacji przedstawił także Grzegorz Collins. Były partner gwiazdy TTV potwierdził, że rozstanie rzeczywiście miało miejsce, ale nie zamierzał zdradzać szczegółów dotyczących powodów zakończenia związku.

W rozmowie z “Faktem”, któremu udało się dodzwonić do Grega, Collins zaznaczył, że nadal darzy Sylwię dużym szacunkiem i nie chce publicznie opowiadać o prywatnych sprawach. Jego zdaniem zakończenie relacji nie powinno oznaczać atakowania drugiej osoby ani ujawniania rodzinnych tematów.

To prawda, że rozstaliśmy się jakiś czas temu. Pozostajemy jednak w dobrych relacjach. O Sylwii nigdy nie powiem złego słowa. Nie będziemy jednak ujawniać szczegółów rozstania – powiedział Grzegorz Collins.

Mężczyzna odniósł się również do zachowania niektórych medialnych par, które po rozstaniu publicznie komentują swoje prywatne sprawy. Jak zaznaczył, takie rozwiązanie nie jest zgodne z jego podejściem.

Nie rozumiem, jak inne medialne pary po rozstaniu wywlekają publicznie prywatne sprawy i mówią obrzydliwe rzeczy na temat byłych partnerów. Dla mnie takie zachowanie jest nie do zaakceptowania – dodał.

Najwięcej emocji wzbudziły jednak jego słowa dotyczące Tosi, córki Sylwii Bomby. Collins podkreślił, że mimo zakończenia związku nadal chce być obecny w życiu dziewczynki.

Nadal też będę uczestniczył w życiu Tosi, która mówi do mnie "tato". Jestem wdzięczny Sylwii, że wpuściła mnie do swojego życia i pozwoliła brać udział w wychowaniu córki – wyznał.

Grzegorz odniósł się także do plotek dotyczących rzekomego nowego partnera Sylwii. Na swoim Instagramie opublikował krótką wiadomość, w której jasno zaznaczył, że nie zgadza się na tworzenie nieprawdziwych historii na temat byłej partnerki.

Na takie nieładne zagrywki na pewno nie pozwolę i tak tego nie zostawię. Bardzo proszę nie stwarzać sobie historii, które nie mają miejsca, będę bronić Sylwii wszystkim co mam – napisał Collins.

Wygląda więc na to, że mimo zakończenia związku Sylwia Bomba i Grzegorz Collins pozostają w dobrych relacjach. Oboje pokazali, że rozstanie może przebiec spokojnie, bez publicznego konfliktu i wzajemnych oskarżeń.

Były partner Sylwii Bomby wydał swoje własne oświadczenie. Jego słowa rzucają nowe światło na sprawę
fot. Instagram, oświadczenie Grega Collinsa pod rozstaniu
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Sylwia Bomba
Sylwia Bomba rozstała się z partnerem. Ujawniono kulisy
Charlotte de Witte, Enrico Sangiuliano
Byli razem na scenie i poza nią. Kolejna uwielbiana para ogłosiła rozwód!
Pola Wiśniewska
Pola Wiśniewska o nowym związku. "Będziemy tworzyć wspólnie dom, rodzinę"
Sylwia Bomba
Wielka radość w domu Sylwii Bomby! Właśnie przekazała i zbiera gratulacje
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji