Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Chwalińska z rekordem. 245 mln zł ekwiwalentu! Można usiąść z wrażenia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 09.06.2026 16:01

Chwalińska z rekordem. 245 mln zł ekwiwalentu! Można usiąść z wrażenia

Chwalińska z rekordem. 245 mln zł ekwiwalentu! Można usiąść z wrażenia
fot. East News

Maja Chwalińska po historycznym awansie do finału Rolanda Garrosa nie tylko zachwyciła kibiców, ale też zdominowała media. Instytut Monitorowania Mediów mówi o 245 mln zł… O czym mowa? Zobacz szczegóły.

Historyczny sukces Mai Chwalińskiej poruszył cały świat

To, co wydarzyło się podczas tegorocznego Rolanda Garrosa, przejdzie do historii polskiego tenisa. Maja Chwalińska została pierwszą kwalifikantką, która dotarła aż do wielkiego finału paryskiego turnieju. Dla zawodniczki był to jednocześnie pierwszy finał imprezy tej rangi oraz przepustka do awansu do czołowej setki rankingu WTA.

Jej droga do decydującego meczu przyciągała uwagę kibiców z każdym kolejnym spotkaniem. Chwalińska imponowała nie tylko wynikami, ale również stylem gry. Eksperci zwracali uwagę na jej technikę, boiskową inteligencję oraz nieprzewidywalność, które sprawiały ogromne problemy rywalkom.

Analiza Instytutu Monitorowania Mediów pokazuje, że Polka błyskawicznie stała się jedną z najważniejszych bohaterek sportowych ostatnich tygodni. W mediach określano ją mianem „największej sensacji Rolanda Garrosa”, „objawienia turnieju” oraz „najgłośniejszej postaci tegorocznej imprezy”. Dziennikarze zachwycali się jej grą, nazywając ją nawet „czarodziejką”, „geniuszem tenisowym” czy „artystką”.

Równie entuzjastycznie reagowali internauci. W komentarzach powtarzały się określenia takie jak „silna”, „waleczna”, „zdeterminowana”, ale też „spokojna” i „autentyczna”. Wielu fanów podkreślało, że tenisistka stała się inspiracją dla młodych sportowców i jedną z najbardziej lubianych postaci polskiego sportu.

– To, w jak zawrotnym tempie Maja Chwalińska podbiła serca kibiców i przestrzeń medialną, jest wymarzonym scenariuszem dla każdego eksperta od marketingu sportowego. Przejście od niespełna 300 globalnych wyszukiwań na Wikipedii do blisko 145 tysięcy w niespełna trzy tygodnie pokazuje potęgę sportowego storytellingu. Odbiorcy masowo szukali informacji o tym, kim jest zawodniczka, która błyskawicznie wkroczyła na paryskie salony – komentuje Tomasz Lubieniecki z IMM.

Chwalińska z rekordem. 245 mln zł ekwiwalentu! Można usiąść z wrażenia
fot. East News, Maja Chwalińska

245 mln zł ekwiwalentu reklamowego. Liczby robią gigantyczne wrażenie

Sportowy sukces szybko przełożył się na medialny boom. Według analizy IMM wartość ekwiwalentu reklamowego wygenerowanego przez publikacje dotyczące Mai Chwalińskiej wyniosła prawie 245 mln zł. To kwota pokazująca, ile trzeba byłoby wydać na działania promocyjne, aby osiągnąć podobny zasięg.

Między 18 maja a 7 czerwca 2026 roku informacje o tenisistce osiągnęły w Polsce 1,8 miliarda potencjalnych kontaktów z odbiorcami. W praktyce oznacza to, że statystyczny Polak powyżej 15. roku życia mógł natknąć się na wiadomości o Chwalińskiej średnio aż 55 razy.

Ogromne zainteresowanie widać było również w mediach społecznościowych. Jeszcze przed startem French Open zawodniczka miała około 24 tys. obserwujących na Instagramie. Kilka tygodni później liczba ta przekroczyła 513 tys. fanów.

Jeszcze bardziej imponująco wyglądają dane dotyczące aktywności użytkowników. Od założenia profilu do rozpoczęcia turnieju wszystkie jej posty zebrały łącznie 207 tys. interakcji. Tymczasem podczas samego Rolanda Garrosa liczba reakcji, komentarzy i polubień wzrosła do 1,4 mln.

W mediach tradycyjnych odnotowano 32 025 publikacji, natomiast w social mediach pojawiło się 139 536 postów i komentarzy, które wygenerowały ponad 5,4 mln interakcji.

Maja Chwalińska dokonała czegoś więcej niż tylko sportowego wyczynu – przełamała dotychczasowy monopol największych gwiazd w polskiej infosferze – podkreśla Tomasz Lubieniecki z IMM.

Chwalińska wyprzedziła Dawida Podsiadło. Social media oszalały

Największe zaskoczenie przyniosło jednak porównanie zainteresowania wokół Mai Chwalińskiej z popularnością największych gwiazd polskiego show-biznesu. W finałowy weekend Rolanda Garrosa tenisistka przyciągała więcej uwagi niż wydarzenia muzyczne, które jeszcze niedawno wydawały się bezkonkurencyjne.

W tym samym czasie swoją stadionową trasę koncertową rozpoczynał Dawid Podsiadło, jeden z najpopularniejszych artystów w kraju. Mimo to w mediach społecznościowych to właśnie Chwalińska była główną bohaterką rozmów internautów.

W finałowy weekend turnieju swoją trasę stadionową inaugurował Dawid Podsiadło. Jeszcze dwa tygodnie temu Maja Chwalińska nawet w najśmielszych snach nie mogła się spodziewać, że w weekend inauguracji tej ogromnej trasy koncertowej, to ona wzbudzi większe zainteresowanie w social mediach. Tymczasem tenisistka zebrała w tym czasie aż cztery razy więcej interakcji niż słynny muzyk – komentuje Tomasz Lubieniecki.

Sukces Polki odbił się szerokim echem również poza granicami kraju. Według danych IMM na zagranicznych portalach opublikowano około 25 tys. artykułów, a w mediach społecznościowych pojawiło się blisko 60 tys. postów i komentarzy dotyczących zawodniczki.

Liderem okazały się Stany Zjednoczone, gdzie opublikowano aż 5411 artykułów na temat Polki. Kolejne miejsca zajęły Francja z wynikiem 3484 materiałów oraz Włochy, gdzie ukazało się 2671 publikacji.

Rosła również liczba osób poszukujących informacji o tenisistce. Profil Mai Chwalińskiej w Wikipedii, który 18 maja zanotował zaledwie 278 wyświetleń, w dniu finału osiągnął 144 609 odsłon. To pokazuje, że Maja Chwalińska z dnia na dzień stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych Polek na świecie i jednym z najgorętszych nazwisk światowego sportu.

Chwalińska z rekordem. 245 mln zł ekwiwalentu! Można usiąść z wrażenia
fot. East News, Maja Chwalińska
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji