Daniel Olbrychski przez lata ukrywał, jak potraktowała go Angelina Jolie. "Odp****ol się"
Daniel Olbrychski miał niepowtarzalną okazję do współpracy z największymi sławami Fabryki Snów, jednak pracę przy głośnym hicie "Salt" zapamięta wyjątkowo dobrze. Początkowo hollywoodzka superprodukcja jawiła mu się jako pasmo uprzejmości. Sielanka skończyła się brutalnie kilka miesięcy później w trakcie postsynchronów, gdy polski artysta usłyszał w słuchawkach zdecydowaną, wulgarną ripostę od amerykańskiej gwiazdy.
Daniel Olbrychski i Angelina Jolie na planie filmu "Salt"
Daniel Olbrychski w 2010 roku wygrał prestiżową rywalizację o rolę w amerykańskim dreszczowcu, pokonując samego Johna Malkovicha. Osobę polskiego aktora polecił zaprzyjaźniony rosyjski twórca, Andriej Konczałowski. Angaż zaakceptował następnie reżyser produkcji, Phillip Noyce. Rekomendacja okazała się bardzo skuteczna, a przed naszym artystą otworzyły się drzwi do wielkiej zagranicznej kariery. Kinowy splendor wymagał jednak sprostania ekstremalnie trudnym warunkom.
Podczas kręcenia skomplikowanej sceny na łodzi w Nowym Jorku ekipa mierzyła się z dojmującym zimnem. Lodowaty wiatr dawał się we znaki wszystkim pracującym na planie. Z powodu drobnych błędów technicznych oraz pomyłek językowych Polaka ujęcia trzeba było wielokrotnie powtarzać. Skończyło się ostatecznie na aż dwunastu dublach. Amerykańska gwiazda miała na sobie zaledwie cienki kostium z wszytymi ogrzewaczami. Mimo dyskomfortu zachowała stoicki spokój oraz godny podziwu profesjonalizm.

Angelina Jolie i jej zachowanie na planie filmu Salt
Krótko po tych mroźnych zmaganiach, dokładnie 27 marca na planie wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Właśnie tego dnia ciotka Daniela Olbrychskiego, Irena, obchodziła swoje okrągłe, 101. urodziny. Gdy amerykańska aktorka dowiedziała się o jubileuszu krewnej swojego kolegi, postanowiła natychmiast zareagować. Odnalazła kawałek tektury i odręcznie wypisała na kartonie piękną dedykację o treści "Happy Birthday Irena".
Taka bezpretensjonalna postawa całkowicie ujęła polskiego odtwórcę. Zbudowany jej anielską cierpliwością, chętnie dzielił się swoimi publicznymi zachwytami. W tamtym czasie dla Polskiej Agencji Prasowej udzielił wywiadu o pracy na planie ze znaną koleżanką po fachu.
Ona łączy wszystko, czego można się spodziewać od megagwiazdy. Ma urodę i talent, ale również pokorę, pracowitość, szacunek dla innych ludzi.
Nie wszystko jednak było idealne. Krystyna Demska-Olbrychska zapamiętała specyficzny nawyk żywieniowy gwiazdy, która z kanapek wyjadała jedynie tuńczyka, a resztę pieczywa bez żenady wyrzucała do kosza.
Co Angelina Jolie powiedziała Danielowi Olbrychskiemu?
Praca w kinie to jednak praca na wielu frontach. Kilka miesięcy po zakończeniu wyczerpujących zdjęć przyszedł czas na żmudny etap postprodukcji. Obie gwiazdy musiały nagrać postsynchrony w tym samym czasie. Polski aktor przebywał wtedy w warszawskim studiu Radia Zet przy ulicy Żurawiej. Z kolei jego sławna partnerka łączyła się z nim z profesjonalnego studia nagraniowego zlokalizowanego w Los Angeles.
Bezwzględna różnica czasu wykreowała dość dramatyczne warunki. Angelina Jolie musiała wstać o godzinie trzeciej nad ranem czasu kalifornijskiego. Niewyspana gwiazda założyła słuchawki i weszła na łącze z Warszawą. Właśnie wtedy słynący z szarmanckich manier Polak postanowił zabłysnąć. Przez mikrofon rzucił do nieobecnej wizualnie koleżanki komplement “You look terrific” (tłum. wyglądasz fantastycznie).
Odbiór tego miłego gestu w Los Angeles mocno odbiegał od pierwotnych oczekiwań naszego rodaka. O wulgarnej reakcji poirytowanej aktorki przypomniał sobie sam zainteresowany dziesięć lat później. W 2020 roku opowiedział o tym podczas wywiadu na żywo przeprowadzonego przez Agatę Młynarską na Instagramie. To właśnie wtedy wyjawił, co dokładnie odpowiedziała mu megagwiazda w środku nocy.
Please be so kind to f...ck off (tłum. Bądź tak miły i się odp****ol).
Urok polskiego amanta przegrał walkę z potężnym zmęczeniem.
