Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. W PiS podjęli decyzję w sprawie kary
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 17.09.2026 14:52

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. W PiS podjęli decyzję w sprawie kary

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. W PiS podjęli decyzję w sprawie kary
fot. Adam Burakowski/East News

Dominika Chorosińska wywołała duże poruszenie swoim zachowaniem podczas posiedzenia Sejmu. Posłanka PiS zaczęła wydawać odgłosy przypominające szczekanie, gdy na mównicy przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. Jej zachowanie spotkało się z krytyką także części polityków PiS, a w klubie pojawił się temat możliwych konsekwencji. Teraz zapadła decyzja w jej sprawie.

Nagranie z Dominiką Chorosińską szybko obiegło media społecznościowe i wywołało dyskusję o zachowaniu parlamentarzystów podczas obrad. Sama posłanka wyjaśniła później, do czego nawiązywało jej szczekanie. Od jej zachowania dystansowali się niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik dyscypliny klubu zapowiadał natomiast, że sytuacja zostanie wyjaśniona. Po kilkunastu dniach wiadomo już, co władze klubu postanowiły w sprawie parlamentarzystki.

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Nagranie wywołało polityczną burzę

Do zdarzenia doszło 4 września podczas posiedzenia Sejmu. Tego dnia posłowie zajmowali się m.in. wyborem Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W pewnym momencie na mównicę wszedł wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który odnosił się do wcześniejszego wystąpienia szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego.

W czasie przemówienia z ław zajmowanych przez parlamentarzystów PiS zaczęły dobiegać nietypowe odgłosy. Na nagraniach z sali plenarnej zarejestrowano Dominikę Chorosińską, która wydawała dźwięki przypominające szczekanie. Materiał szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych i stał się przedmiotem komentarzy polityków różnych ugrupowań. Sama Chorosińska postanowiła wyjaśnić swoje zachowanie za pośrednictwem platformy X. Napisała:

Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka.

W ten sposób parlamentarzystka nawiązała do wcześniejszej sprawy związanej z byłą działaczką Koalicji Obywatelskiej. Jej wyjaśnienie nie zakończyło jednak dyskusji. Do sytuacji odniósł się między innymi sam Władysław Kosiniak-Kamysz. Wicepremier ocenił:

Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS.

Krytyczne głosy pojawiły się również wewnątrz partii Chorosińskiej. Wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński w Polsat News powiedział wprost:

Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca.

Sprawa zaczęła więc wykraczać poza internetową dyskusję. Pojawiło się pytanie, czy posłanka poniesie konsekwencje we własnym klubie.

Sprawdź także: Kuba Wojewódzki nie wytrzymał po szczekaniu Chorosińskiej w Sejmie. Padły mocne słowa

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. W PiS podjęli decyzję w sprawie kary
Dominika Chorosińska, fot. Wojciech Olkusnik/East News

PiS zdecydowało w sprawie Dominiki Chorosińskiej. Kary partyjnej nie będzie

Pierwsze reakcje przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości wskazywały, że zachowanie Dominiki Chorosińskiej zostanie przeanalizowane wewnątrz klubu. Waldemar Andzel, rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS, mówił wcześniej „Faktowi”, że sprawa posłanki będzie wyjaśniana. Kilka dni później zapadła ostateczna decyzja. 17 września „Fakt” przekazał, że klub parlamentarny PiS nie zamierza karać Dominiki Chorosińskiej za zachowanie podczas posiedzenia Sejmu. Waldemar Andzel przedstawił stanowisko klubu:

Klub nie będzie wyciągał konsekwencji wobec posłanki Chorosińskiej. Jej zachowanie nie było odpowiednie, ale nie było też na tyle naganne, żeby wyciągać daleko idące konsekwencje i ją karać.

Andzel w rozmowie z „Faktem” odniósł się jednocześnie do zachowania parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej:

Zachowują się skandalicznie, a nie są wobec nich wyciągane żadne konsekwencje. Wszystkie ich sprawy są zamiatane pod dywan. Dlatego tym bardziej w tym przypadku nie może być mowy o karze.

Andzel określił zachowanie Chorosińskiej jako „zbyt emocjonalne” i zwrócił uwagę, że posłanka później je wyjaśniła. Na tym klub zamierza zakończyć sprawę.

Z naszej strony sprawa jest zamknięta.

Decyzja oznacza zmianę sytuacji względem pierwszych dni po incydencie, gdy przedstawiciele partii pozostawiali otwartą kwestię ewentualnych konsekwencji. Jeszcze 7 września Andzel zapowiadał wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Wiceprezes partii Tobiasz Bocheński przepraszał za zachowanie parlamentarzystki, a część polityków PiS otwarcie podkreślała, że taka forma politycznego protestu nie powinna mieć miejsca.

Ostatecznie klub uznał jednak, że zachowanie posłanki nie uzasadnia kary. Nie oznacza to jednocześnie zakończenia wszystkich formalnych procedur dotyczących wydarzeń z 4 września.

Sprawdź także: Krzysztof Rutkowski pilnie ogłosił ws. Emilii Koprowskiej. To może być przełom

Komisja Etyki Poselskiej zajęła się Dominiką Chorosińską

Niezależnie od decyzji władz klubu parlamentarnego PiS sprawa trafiła na forum Komisji Etyki Poselskiej. Już kilka dni po wydarzeniach z 4 września jej przewodnicząca Elżbieta Burkiewicz informowała, że komisja może zająć się zachowaniem Dominiki Chorosińskiej. W rozmowie z „Faktem” zapewniła:

Czekamy na wniosek, żeby zająć się tą sprawą. Jeżeli nikt jej nie zgłosi, to taki wniosek skieruje pewnie mój klub.

Przewodnicząca komisji krytycznie oceniała formę zachowania parlamentarzystki. Ostatecznie postępowanie zostało wszczęte. Według najnowszych informacji komisja nie podjęła jeszcze decyzji dotyczącej ewentualnego ukarania posłanki. Sama Chorosińska 15 września pojawiła się w Sejmie i została zapytana przez dziennikarzy „Wirtualnej Polski”, czy żałuje tego, co wydarzyło się podczas wcześniejszych obrad. Nie odpowiedziała bezpośrednio na to pytanie. Zapowiedziała natomiast złożenie wyjaśnień przed komisją:

Sprawa jest w Komisji Etyki Poselskiej, tam będę składała wyjaśnienia. A potem albo Komisja, albo ja, wydamy stosowne oświadczenie. Wszystko, co miałam do powiedzenia w tej sprawie, już powiedziałam.

Sprawa od początku wywoływała reakcje daleko wykraczające poza klub PiS. Radosław Sikorski mówił w Polsat News, że jego zdaniem za takie zachowanie powinno grozić wykluczenie z obrad. Krytycznie wypowiadał się także Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. Z drugiej strony przedstawiciele PiS, choć część z nich odcinała się od sposobu zachowania Chorosińskiej, wskazywali na szerszy kontekst politycznego sporu i atmosferę panującą podczas posiedzenia.

Po kilkunastu dniach od incydentu sytuacja jest więc częściowo wyjaśniona. Władze klubu PiS zdecydowały, że Dominika Chorosińska nie zostanie ukarana partyjnie, a rzecznik dyscypliny uznał sprawę za zamkniętą. Ostatnie słowo może jednak należeć do Komisji Etyki Poselskiej, która nadal prowadzi postępowanie dotyczące zachowania parlamentarzystki.

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. W PiS podjęli decyzję w sprawie kary
Dominika Chorosińska, fot. Dawid Wolski/East News

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji