Polityk PiS zaskoczył dziennikarza TVN. Tak odpowiedział na proste pytanie
Rafał Romanowski był gościem rozmowy z Radomirem Witem, podczas której został poproszony o rozwiązanie prostego działania matematycznego. Pytanie dotyczyło przykładu 7+7×7, a jego wynik okazał się dla Romanowskiego problematyczny. Jak z tego wybrnął?
Radomir Wit rozmawiał z politykami PiS w programie „Sejm Wita”. Reporter TVN24 poruszył temat Przemysława Krala w rozmowie z Markiem Suskim. Duże zainteresowanie wzbudził jednak wywiad z Rafałem Romanowskim. Polityk PiS usłyszał od Wita pytania, które przyciągnęły uwagę widzów.
Radomir Wit przepytał polityków PiS. Padło proste pytanie z matematyki
Radomir Wit jest jednym z reporterów TVN24, których regularnie można spotkać na sejmowych korytarzach. Dziennikarz rozmawia tam z politykami, a część tych rozmów trafia do jego autorskiego cyklu „Sejm Wita”. Najnowszy odcinek pojawił się na YouTubie TVN24 7 września. Tym razem Wit rozmawiał m.in. z Markiem Suskim o sprawie Przemysława Krala.
Więcej uwagi przyciągnęła jednak rozmowa z innym politykiem PiS, Rafałem Romanowskim. Okazją do krótkiej rozmowy były wspomnienia związane ze szkołą. Romanowski przyznał, że miał problemy z matematyką, ale jednocześnie podkreślił, że bardzo lubił historię. Wit postanowił więc sprawdzić, jak polityk poradzi sobie z prostym zadaniem.
Zobacz także: Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie, a teraz jej mąż przerwał milczenie. Naprawdę to powiedział
Radomir Wit zadał Romanowskiemu proste działanie
W związku z rozpoczęciem roku szkolnego Radomir Wit pytał polityków o ich szkolne wspomnienia. Rafał Romanowski powiedział, że matematyka nie była jego mocną stroną. Znacznie lepiej miał czuć się na lekcjach historii, o której mówił zdecydowanie chętniej.
Siedem plus siedem to 14. Razy siedem... 70... cztery razy… - liczył na głos polityk
Reporter TVN24 szybko przeszedł więc do konkretów. Zapytał Romanowskiego o działanie 7 + 7 × 7. To przykład zadania, w którym znaczenie ma kolejność wykonywania działań. Najpierw należy pomnożyć siedem przez siedem, a dopiero później dodać kolejne siedem. Prawidłowy wynik to 56.
Ale tu nie było nawiasów - śmiał się dziennikarz
Rozmowa nie zakończyła się jednak natychmiastową poprawną odpowiedzią. Wit próbował pomóc politykowi, wracając do zadania i naprowadzając go na właściwe rozwiązanie. Romanowski ponownie liczył, a dziennikarz jeszcze raz pomagał mu w uporaniu się z działaniem.
Ale nie, powoli. A siedem plus siedem razy... 14... - liczył znów polityk
Proste pytanie matematyczne okazało się więc dla posła problemem, szczególnie w zestawieniu z jego wcześniejszą deklaracją, że matematyka nie należała do jego ulubionych przedmiotów.
Nie, musi pan zacząć od mnożenia - zauważył.
- A! No nie! No właśnie, przede wszystkim kolejność - mnożenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie. To jest podstawa - mówił olśniony polityk
W tej części rozmowy Romanowski nie wykorzystał już okazji, by zaprezentować swoją wiedzę historyczną.
Z historii pewnie lepiej - dodał na koniec Wit. - To tak, zupełnie
Zobacz także: Nalot policji na dom Dominiki Clarke. Gwiazda przerwała milczenie i ujawniła, co się działo
Radomir Wit wcześniej pytał Teresę Pamułę o władzę
To nie pierwszy raz, gdy Radomir Wit wykorzystuje rozmowę z politykiem PiS do zadania pytania dotyczącego podstawowej wiedzy. Jakiś czas temu reporter rozmawiał z Teresą Pamułą. Wtedy chciał ustalić, kto według Konstytucji RP sprawuje władzę w Polsce.
Prezydent - odpowiedziała bez wahania posłanka
Wit dopytywał rozmówczynię o jej stanowisko, jednak Pamuła podtrzymywała swoją opinię.
A w którym artykule konstytucji to jest? - dopytywał dziennikarz
W przypadku władzy wykonawczej Konstytucja wskazuje Prezydenta RP oraz Radę Ministrów. Jednocześnie to Rada Ministrów kieruje polityką wewnętrzną i zagraniczną państwa. Prezydent ma natomiast określone w ustawie zasadniczej kompetencje, wśród których znajdują się m.in. podpisywanie ustaw, możliwość ich zawetowania, powoływanie sędziów czy mianowanie ambasadorów.
Może nie jest, czy rządzi, ale ma wpływ na politykę zagraniczną - stwierdziła ostatecznie.
Wit poruszał więc już wcześniej tematy, które wymagają od jego rozmówców znajomości podstawowych informacji dotyczących państwa. Tym razem zamiast przepisów Konstytucji pojawiło się zadanie matematyczne z podstawówki. Obie rozmowy łączy przede wszystkim sposób prowadzenia rozmowy przez reportera, który dopytuje o konkrety i pozwala politykom samodzielnie przedstawić swoje odpowiedzi.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert