Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Gigantyczna wpadka w "MBTM". To się stało ze statuetką. Rock musiał interweniować
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 16.05.2026 08:22

Gigantyczna wpadka w "MBTM". To się stało ze statuetką. Rock musiał interweniować

Gigantyczna wpadka w "MBTM".  To się stało ze statuetką. Rock musiał interweniować
fot. KAPiF

Finał „Must Be The Music” 2026 zakończył się zwycięstwem Marceliny „Marcychy” Ruczyńskiej. Tuż przed ogłoszeniem wyników widzowie zwrócili jednak uwagę na niecodzienną sytuację związaną ze statuetką dla zwycięzcy. Emocji tego wieczoru zdecydowanie nie brakowało.

Kto wygrał „Must Be The Music”?

Wielki finał „Must Be The Music” zakończył kolejny sezon programu, który po powrocie na antenę ponownie przyciągnął dużą uwagę widzów. O zwycięstwo walczyło ośmioro finalistów reprezentujących różne style muzyczne — od alternatywy po folk i popowe brzmienia. Stawką było 250 tysięcy złotych oraz występ na Polsat Hit Festiwal.

Finał od początku budował napięcie. Produkcja postawiła na emocjonalny charakter widowiska, przypominając atmosferę dawnych edycji „Must Be The Music”, które przez lata uchodziły za jedne z najważniejszych muzycznych talent show w Polsce. Do ścisłej finałowej trójki awansowali Piotr Odoszewski, Marcycha oraz zespół Imasleep. To właśnie między nimi rozegrała się ostateczna walka o zwycięstwo i główną nagrodę programu.

Decyzją widzów zwyciężczynią została Marcelina „Marcycha” Ruczyńska. Wokalistka zdobyła statuetkę, 250 tysięcy złotych oraz zaproszenie na Polsat Hit Festiwal 2026. Jej finałowy występ był jednym z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru, a internauci zwracali uwagę przede wszystkim na autentyczność i sceniczną charyzmę artystki.

Tegoroczna edycja pokazała, że „Must Be The Music” nadal potrafi budzić emocje i przyciągać publiczność szukającą bardziej autentycznych muzycznych formatów. Program po raz kolejny udowodnił też, że w telewizji wciąż jest miejsce na talent show oparte przede wszystkim na muzyce, a nie wyłącznie na widowiskowym show.

Gigantyczna wpadka w "MBTM".  To się stało ze statuetką. Rock musiał interweniować
Marcelina „Marcycha” Ruczyńska, fot. KAPiF

Wpadka w finale „Must Be The Music”

Finały programów emitowanych na żywo rządzą się własnymi prawami. Każdy element widowiska musi być dopracowany z największą precyzją. W takich warunkach nawet drobna pomyłka natychmiast staje się widoczna dla widzów, a emocje obecne w studiu tylko dodatkowo podbijają napięcie. Właśnie dlatego realizacja finału „Must Be The Music” wymagała pełnej koncentracji całej ekipy.

Atmosfera podczas ostatniego odcinka była wyjątkowo intensywna. Po występie zespołu Imasleep! z utworem „Bies” widzowie zobaczyli jeszcze skróty wszystkich występów ścisłego finału. Program powoli zbliżał się do najważniejszego momentu wieczoru, a napięcie w studiu wyraźnie rosło. To właśnie wtedy doszło do sytuacji, która błyskawicznie przyciągnęła uwagę publiczności.

Na ekranie pojawił się Maciej Rock zmierzający w stronę sceny ze statuetką w dłoniach. Przez chwilę mogło się wydawać, że produkcja dopiero w ostatnim momencie przypomniała sobie o najważniejszym symbolu zwycięstwa. Widzowie zaczęli zastanawiać się, czy organizatorzy rzeczywiście zapomnieli przygotować statuetkę wcześniej i czy finał zaliczył właśnie nieoczekiwaną wpadkę na żywo.

Cała sytuacja okazała się jednak lekkim żartem przygotowanym przez ekipę programu. Taki moment miał rozluźnić atmosferę panującą w studiu tuż przed ogłoszeniem wyników, a jednocześnie jeszcze mocniej skupić uwagę widzów na ekranach. W finałach talent show emocje często sięgają zenitu, dlatego nawet krótki element zaskoczenia potrafi skutecznie podtrzymać napięcie i nadać widowisku bardziej spontaniczny charakter.

Najwięksi zwycięzcy „Must Be The Music”

Dla finalistów „Must Be The Music” sam udział w wielkim finale był ogromnym wyróżnieniem, ale stawka programu od lat pozostaje znacznie większa niż telewizyjna rozpoznawalność. Zwyciężczyni trzynastej edycji, Marcelina „Marcycha” Ruczyńska, oprócz statuetki otrzymała także 250 tysięcy złotych oraz możliwość występu na Polsat Hit Festiwal 2026. 

Historia programu pokazuje, że „Must Be The Music” od początku był czymś więcej niż konkursem z jednorazową nagrodą. To właśnie tutaj swoje kariery rozpoczynali artyści, którzy dziś należą do najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiej sceny muzycznej. Pierwszą edycję wygrał zespół Enej, który po programie błyskawicznie stał się gwiazdą największych festiwali i list przebojów. Kilka sezonów później ogromny sukces odniósł także LemON z Igorem Herbutem na czele. Grupa do dziś regularnie koncertuje i pozostaje jedną z najważniejszych formacji pop-rockowych w Polsce.

Program wypromował również wielu uczestników, którzy nie zdobyli głównej nagrody, ale dzięki udziałowi w show zaistnieli w branży muzycznej. Wśród nich są między innymi Kaśka Sochacka, Mateusz Ziółko, Anna Karwan czy członkowie zespołu Red Lips. Dla wielu artystów program okazał się początkiem profesjonalnej kariery i przepustką do szerszej publiczności.

Właśnie dlatego finał „Must Be The Music” od lat budzi tak duże emocje. Dla uczestników to często moment, który może całkowicie zmienić ich zawodową drogę. Nagroda finansowa i statuetka mają znaczenie symboliczne, ale prawdziwą wartością programu pozostaje możliwość zaistnienia na rynku muzycznym i dotarcia do milionów widzów.

Gigantyczna wpadka w "MBTM".  To się stało ze statuetką. Rock musiał interweniować
Maciej Rock, fot. KAPiF

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji