Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Jaki jest sekret sukcesu Mai Chwalińskiej? "Popatrz na jej dłonie"
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 06.06.2026 14:11

Jaki jest sekret sukcesu Mai Chwalińskiej? "Popatrz na jej dłonie"

Jaki jest sekret sukcesu Mai Chwalińskiej? "Popatrz na jej dłonie"
fot. East News

Maja Chwalińska awansowała do finału Roland Garros, w którym zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Jej gra zwraca uwagę ekspertów i komentatorów przede wszystkim nietypowym stylem opartym na precyzji, zmianie rytmu i trudnej do odczytania technice uderzeń. W analizach podkreśla się, że kluczowym elementem przewagi mogą być… jej dłonie. 

Sekret gry Mai Chwalińskiej

Styl gry Mai Chwalińskiej od początku kariery wymyka się prostym kategoriom. W świecie, w którym dominują zawodniczki budujące przewagę siłą uderzeń, Polka funkcjonuje według innego kodu – opartego na precyzji, zmianie rytmu i umiejętności maskowania intencji. Właśnie ten element sprawia, że jej gra bywa opisywana jako trudna do „odczytania”, nawet dla doświadczonych rywalek.

W rozmowach przywoływanych przez „Przegląd Sportowy Onet” szczególną uwagę zwraca były trener zawodniczki Michał Dembek, który podkreśla, że kluczowy jest sposób, w jaki Chwalińska operuje rakietą. Nie chodzi wyłącznie o technikę, ale o detale chwytu, które wpływają na to, jak przeciwniczka interpretuje jej zamiary. W nowoczesnym tenisie to właśnie te mikroelementy decydują o sekundach przewagi – czasie wystarczającym, by zmienić bieg wymiany.

Najbardziej charakterystycznym uderzeniem Polki pozostaje skrót. Jak zauważają komentatorzy, w tym Tim Henman i Boris Becker cytowani w relacjach z Roland Garros, jej gra opiera się na różnorodności i zmianach rytmu. Skrót nie jest jednak tylko zagraniem technicznym, ale narzędziem destabilizacji przeciwniczki. Klucz tkwi w tym, że rywalka często nie ma czasu na odczytanie intencji.

Dembek zwraca uwagę na element, który w analizie tenisowej bywa pomijany: ustawienie dłoni na rakiecie w trakcie bekhendu. W przypadku większości zawodniczek zmiana uderzenia – z klasycznego bekhendu na slajs czy skrót – wiąże się z widoczną korektą chwytu. Przesunięcie dłoni sygnalizuje zamiar, co daje przeciwniczce ułamek sekundy na reakcję. W przypadku Chwalińskiej ten sygnał jest znacznie mniej czytelny. Rakieta pozostaje prowadzona w sposób bardziej jednolity, co utrudnia rozpoznanie rodzaju zagrania aż do momentu kontaktu z piłką.

Ten aspekt techniczny nie jest wyłącznie ciekawostką. W praktyce oznacza on skrócenie czasu reakcji rywalki i zwiększenie liczby błędów wymuszonych. W tenisie zawodowym, gdzie wymiany często rozgrywają się w rytmie kilku uderzeń, taka przewaga staje się istotna.

Jaki jest sekret sukcesu Mai Chwalińskiej? "Popatrz na jej dłonie"
Maja Chwalińska, fot. East News

Gra w kotka i myszkę Mai Chwalińskiej

Drugim filarem gry Mai Chwalińskiej jest zdolność do prowadzenia wymian w sposób, który można określić mianem kontrolowanej niestabilności. Oficjalne relacje z Roland Garros opisują jej tenis jako „grę w kotka i myszkę” – i nie jest to metafora przypadkowa. Chodzi o ciągłe przesuwanie punktu ciężkości wymiany: od obrony do ataku, od skrótu do lobu, od neutralnej piłki do zaskakującego przyspieszenia.

W tej dynamice kluczowa okazuje się nie tylko technika, ale również poruszanie się po korcie. Dembek, który w przeszłości sparował z Chwalińską, zwraca uwagę:

Maja potrafi — czy to po ruchach ramion, czy nadgarstka — doskonale wyczuć, gdzie zagra przeciwniczka. Świetnie analizuje ruchy i przewiduje, zastawiając pułapkę. Odczułem to na własnej skórze. Mam prawie dwa metry, Maja ma 164 cm, a czasami musiałem się solidnie namęczyć, by skończyć akcję

Nie bez znaczenia pozostaje również przygotowanie fizyczne. W jej sztabie pojawiali się specjaliści związani z najwyższym poziomem kobiecego tenisa, w tym osoby pracujące wcześniej przy zespole Igi Świątek.

Według relacji Dembka:

Maja miała w ostatnich latach naprawdę znakomitych specjalistów od przygotowania fizycznego. Bo i Mietek Bogusławski, który teraz trenuje z Lindą Klimovicową i Jola Rusin-Krzepota, kiedyś w teamie Igi Świątek, a obecnie z Martą Kostiuk. No i w końcu Ryszczuk. Od każdej z tych osób Maja coś wzięła, ale teraz przy Maćku widać, ze pojawiło się więcej dynamiki. Wydaje mi się, że także dzięki jego doświadczeniu zaczęła lepiej dobierać obciążenia i turnieje. To nie jest tak, że Maciek ma jakąś magiczną różdżkę, ale niewątpliwie pomógł uwolnić potencjał

Psychologia gry Mai Chwalińskiej

Trzeci wymiar kariery Mai Chwalińskiej dotyczy sfery, która w tenisie bywa równie istotna jak technika i przygotowanie fizyczne – stabilności psychicznej. W relacjach z Roland Garros wielokrotnie podkreślano jej niezwykłą równowagę emocjonalną na korcie. Niezależnie od rangi punktu czy momentu meczu, jej reakcje pozostają niemal niezmienne.

Michał Dembek opisuje:

Ja się zawsze śmiałem, że bardziej przeżywam jej mecze z trybun niż ona na korcie

(…) Styl Mai jest na tyle złożony, że wymaga od niej ciągłej analizy i zmienności. Żeby raz zagrać wysoko, raz krótko, raz nisko, raz z rotacją boczną, a raz z awansującą. Siłą rzeczy ona wciąż na korcie procesuje stan akcji, zachowanie rywalki i kolejne możliwości. Tam nie ma czasu, by myśleć o stawce. Wiele meczów w gorszych czasach przegrywała dlatego, że w decydującym secie zmęczona traciła koncentrację i tenis się rozsypywał. Podczas Roland Garros wygląda pod tym względem imponująco.

W kontekście finału Roland Garros przeciwko Mirrze Andriejewej ta zdolność adaptacji może okazać się kluczowa. Rosjanka należy do zawodniczek o wysokiej intensywności gry i dużej powtarzalności uderzeń, co wymaga od rywalek stałego dostosowywania tempa.

Jednocześnie Chwalińska dysponuje serwisem, który – mimo braku klasycznej siły – wykorzystuje rotację boczną i niski punkt kontaktu, co utrudnia agresywną odpowiedź przeciwniczkom. W efekcie nawet drugie podania mogą stwarzać sytuacje niekomfortowe dla returnujących.

Jaki jest sekret sukcesu Mai Chwalińskiej? "Popatrz na jej dłonie"
Maja Chwalińska, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska właśnie poinformowała fanów. Polacy oszaleją z radości
Maja Chwalińska
Przyszła na trening, usiadła i zaczęła płakać. Dramat Chwalińskiej
Osi Ugonoh, Nick Sinckler, Natalia Jakula
Gwiazda TVN przekazała radosne nowiny! Płakała ze szczęścia
Katarzyna Zielińska, Klaudia Halejcio
Klaudia Halejcio ostro odpowiada Kasi Zielińskiej. Mocne słowa
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji