Kaeyra zabrała głos po odpadnięciu z programu. Ujawniła coś, czego nikt wcześniej nie wiedział
Kaeyra i Kacper Rutka odpadli z „Tańca z Gwiazdami” w czwartym odcinku 19. edycji. Po ogłoszeniu wyniku wokalistka udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała o swoim udziale w programie. Przyznała, jak oceniała własne umiejętności taneczne i czego oczekiwała od tej przygody.
Para wystąpiła w niedzielę 27 września i zatańczyła cha-chę. Jurorzy przyznali jej 20 punktów. Po zsumowaniu ocen i głosów widzów prowadzący ogłosili, że to właśnie Kaeyra i Kacper żegnają się z programem. W rozmowie po odcinku wokalistka wyjawiła, czy zamierza śledzić dalsze losy uczestników.
Dziesięć par w odcinku „Wehikuł Czasu”
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” rozpoczęła się z udziałem dwunastu par. Pierwszy odcinek zakończył się bez eliminacji. Po drugim z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin, a po trzecim — Matteo Brunetti i Izabela Skierska. To właśnie po ich odejściu w rywalizacji zostało dziesięć duetów. Czwarty wieczór przypadł na niedzielę 27 września i otrzymał własny motyw przewodni: „Wehikuł Czasu”.
Na parkiecie znaleźli się Krzysztof Kwiatkowski z Sarą Janicką oraz Marta „Mandaryna” Wiśniewska z Krystianem Rzymkiewiczem. O Kryształową Kulę nadal walczyli Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś-Stromecka, Helena Englert i Roman Osadchiy, a także Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna. Wśród uczestników byli również Dominik Rupiński i Estelle François, Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko, Karolina „Kaeyra” Baran i Kacper Rutka, Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska oraz Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz.
Nowy temat zmienił też punkt ciężkości opowieści o uczestnikach. Tydzień wcześniej wspólnym mianownikiem był repertuar jednej artystki. W „Wehikule Czasu” każda para otrzymała miejsce na własną historię. Polsat zapowiadał powrót do przełomowych wydarzeń z życia gwiazd: od chwil związanych z ich początkiem po zawodowe doświadczenia.
Sprawdź także: Fani zareagowali na dramatyczne wyznanie Heleny Englert. Piszą wprost. “Nie przesadzasz”

Kaeyra i Kacper Rutka odpadli w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami”
Czwarty odcinek programu wyemitowano w niedzielę 27 września. Dziesięć par przystąpiło do rywalizacji, której tematem był „Wehikuł czasu”. Uczestnicy ponownie zaprezentowali przygotowane w ciągu tygodnia tańce, a jurorzy przyznali im punkty. Pod koniec wieczoru ogłoszono wynik uwzględniający również głosy widzów. Tym razem program zakończył się dla Kaeyry i Kacpra Rutki.
Kaeyra i Kacper przygotowali na ten wieczór cha-chę. Podczas występu wokalistka sięgnęła także po mikrofon i zaśpiewała fragment utworu. W pewnej chwili materiał jej sukienki zaczepił się o obcas. Artystka uwolniła go i kontynuowała występ. Był to krótki incydent w trakcie choreografii, który para musiała rozwiązać bez zatrzymywania tańca. Tego rodzaju sytuacje pokazują, ile dzieje się podczas kilku minut na parkiecie, kiedy uczestnicy występują przed widownią i kamerami.
Po tańcu para otrzymała od jury 20 punktów. W czwartym odcinku była to najniższa nota wieczoru. Dla porównania najwyżej oceniono Helenę Englert i Romana Osadchiya, którzy zdobyli 35 punktów. Oceny jurorów były częścią wyniku, lecz o dalszym udziale par rozstrzygały także głosy publiczności. Gdy prowadzący ogłosili werdykt, stało się jasne, że dla Kaeyry i Kacpra był to ostatni wspólny występ w tej rywalizacji. se.pl
Sprawdź także: Nie żyje znany polski dziennikarz. “To wielka strata dla nas wszystkich”
Kaeyra zabrała głos po odpadnięciu. Powiedziała, dlaczego chciała tańczyć dalej
W rozmowie opublikowanej przez Świat Gwiazd Kaeyra przyznała, że realistycznie oceniała swoje szanse. Z jej słów wynika, że od początku wiedziała, jak wymagająca jest rywalizacja, a za szczególnie ważną część udziału uznawała współpracę z Kacprem Rutką. To właśnie do niego odniosła się, wyjaśniając, dlaczego chciała podjąć wysiłek związany z programem.
Wiem, że nie jestem najlepszą tancerką i w ogóle nie myślałam, że wygram czy będę w finale, no chciałam to zrobić dla Kacpra.
Wokalistka pokazała, że myśląc o swoim udziale, brała pod uwagę również partnera, który razem z nią pracował nad występami.
Kaeyra opisała również własne podejście do tanecznej rywalizacji. Przyznała, że nie uważała się za najlepszą tancerkę i nie zakładała zwycięstwa ani awansu do finału. Jednocześnie podkreśliła:
(...) mierzę się z rzeczywistością i wiem, że próbowałam bardzo i cisnęłam, żeby być jak najlepsza w mojej możliwości, ale też wiem, jakie są realia.
W tej samej wypowiedzi zwróciła uwagę na pozostałych uczestników:
Wiem, że tutaj naprawdę są bardzo utalentowani ludzie i będę im naprawdę kibicować, będę oglądać oczywiście i śledzić, co się będzie dalej działo.
Dla Kaeyry udział w show zakończył się w czwartym odcinku.
