Kim jest była żona Rogacewicza? To z Mają ma 4 dzieci
Marcin Rogacewicz przez długi czas uchodził za wzór ojca i męża, ale dziś to wieloletnie małżeństwo to już tylko przeszłość. Koniec sielanki nadszedł niespodziewanie. Uwaga mediów i zszokowanych fanów zwróciła się nie tylko na nową, sławną partnerkę aktora, ale przede wszystkim na kobietę, z którą budował dom. Związek, którego trwałym fundamentem była czwórka małych pociech, dosłownie legł w gruzach na oczach całej Polski. Kim jest Maja? To ona była żoną aktora.
Rozstanie Marcina Rogacewicza z żoną nastąpiło jeszcze zanim poznał Agnieszkę Kaczorowską. Fani byli w sporym szoku, bo aktor przez lata tworzył udane małżeństwo, które trzymał z dala od blasku fleszy. W mediach nie pojawiał się z żoną i czworgiem pociech. Po rozstaniu jednak sytuacja się zmieniła. Z Agnieszką nie ma tajemnic przed fanami, a para chętnie pokazuje wspólną codzienność. Kim jest Maja Rogacewicz?
Kim jest Maja Rogacewicz?
Żona aktora przez ponad dekadę konsekwentnie unikała blasków fleszy i reporterów na czerwonych dywanach. Z wykształcenia jest architektką i to właśnie na swojej ścieżce zawodowej oraz spokojnym życiu rodzinnym skupiała całą uwagę. Zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak” i wzięli ślub w czerwcu 2013 roku.
Od tamtego szczególnego momentu Maja dbała o to, by ich prywatność pozostawała nienaruszona. W czasie gdy jej mąż brylował na ekranach telewizorów i udzielał wywiadów, ona świadomie unikała medialnego zgiełku. Wybierała ciszę domowego ogniska zamiast krzykliwych okładek, eventów i hucznych, branżowych rautów.
To zupełnie inna postawa, jaką prezentuje obecna partnerka Rogacewicza. Agnieszka Kaczorowska wręcz błyszczy w show-biznesie i chętnie dzieli się w sieci swoją codziennością i prywatnością. Para udziela wywiadów i bryluje na branżowych imprezach.
Zobacz też: Zalia rozstała się z chłopakiem. Łączą ją teraz z Oskarem Cymsem | Świat Gwiazd
Rozwód Marcina Rogacewicza
Owoce tego długiego związku przez lata były największą dumą pary. Marcin Rogacewicz i jego żona wspólnie wychowywali czworo dzieci: trzy córki, wśród których znalazły się bliźniaczki, oraz jednego syna.
Podczas pandemii aktor otworzył nawet warzywniak, aby utrzymać wielodzietną rodzinę. Dla wielu obserwatorów wydawało się, że tworzą rodzinę wręcz idealną, dopóki w mediach nie gruchnęła szokująca wiadomość, po której wszyscy przecierali oczy ze zdumienia.
W lutym 2025 roku wyszło na jaw, że aktor złożył pozew rozwodowy. Internauci zareagowali błyskawicznie, a w komentarzach wylała się lawina pytań. Machina rozstania ruszyła jednak błyskawicznie, a na samej sali sądowej obyło się bez dramatycznych scen. Aktor rozwiódł się z żoną 12 czerwca 2025 roku, załatwiając sprawę już podczas pierwszej rozprawy.
Tuż po ogłoszeniu ostatecznego wyroku przez sąd Marcin Rogacewicz nie zamierzał kryć tego, co czuje. Opublikował na Instagramie wymowne, czarno-białe zdjęcie, które podsumował bardzo krótkim, ale bardzo mocnym podpisem:
Nowy rozdział. #wolność
Zobacz też: "Baron i Tomson". Publikacja na profilu Sandry Kubickiej mówi wszystko | Świat Gwiazd
Każde poszło w swoją stronę
Po oficjalnym rozwodzie drogi byłych małżonków całkowicie się rozeszły. Jak niedawno poinformowały media, Maja Rogacewicz po zakończeniu wieloletniego małżeństwa miała ułożyć sobie życie u boku kogoś innego i związać się z mężczyzną spoza świata show-biznesu. Architektka, wierna swoim wcześniejszym zasadom, wciąż chroni swoją prywatność i konsekwentnie milczy na temat medialnych doniesień.
Zupełnie inną drogę obrał Marcin. Aktor wywołał ogromne poruszenie, gdy w pierwszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” u boku swojej wybranki oficjalnie potwierdził nowy związek. Jego serce należy teraz do Agnieszki Kaczorowskiej, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej, w listopadzie 2025 roku, sfinalizowała swój rozwód z Maciejem Pelą.
Ich wspólna relacja błyskawicznie stała się głównym tematem portali plotkarskich. Para nie tylko pokazała się razem na parkiecie. W marcu 2026 roku wspólnie wystąpili na premierze spektaklu „Siedem”, a później wzięli udział w głośnej sesji zdjęciowej w jeziorze, którą zrealizował Marek Podolczyński. Gdy w sieci pojawiły się pierwsze zapowiedzi tych wspólnych projektów, w komentarzach natychmiast poleciały wióry.
Ten etap jego życia tętni gorącymi emocjami. Zakochany aktor chętnie udziela się w sieci. Pod jednym z wpisów partnerki zamieścił publiczny, bardzo czuły wpis:
Byłem, widziałem, kocham... Czekam na moment, w którym świat pozna Cię całą...
Te zmysłowe słowa dolały oliwy do ognia, a internauci nie potrafili przejść obok nich obojętnie. Głos ludu natychmiast dał o sobie znać. Wiele osób z zachwytem obserwuje rozwój tej relacji, wspierając nową parę polskiego show-biznesu. Jedno ze stwierdzeń fanów doskonale podsumowało nastroje panujące w komentarzach:
Kwintesencja miłości!
