Poszukiwania Michała Wójcika. Doszło do przełomu w sprawie. Kabareciarz złożył oświadczenie
Michał Wójcik z Ani Mru Mru był zameldowany w katowickim pustostanie należącym do rodziców jego zmarłej partnerki. Właściciele chcą rozebrać budynek i od miesięcy starali się uporządkować sprawę meldunku. Postępowanie trafiło do sądu. Rodzina czeka teraz na prawomocną decyzję.
Rodzice Janiny W. zgodzili się zameldować Wójcika w swojej nieruchomości wkrótce po śmierci córki. Jak tłumaczyli „Faktowi”, chcieli w ten sposób pomóc mu załatwić sprawy finansowe. Po pewnym czasie stan pustostanu skłonił ich do podjęcia decyzji o rozbiórce. Uregulowanie meldunku stało się wtedy ważnym krokiem w dalszych działaniach dotyczących budynku.
Dlaczego Michał Wójcik był zameldowany w pustostanie w Katowicach?
Nieruchomość przy ulicy Średniej należy do Barbary i Janusza W., rodziców Janiny W. Kobieta była partnerką Michała Wójcika i matką jego syna. Zmarła 6 marca 2023 roku po chorobie nowotworowej. Wkrótce później jej rodzice zgodzili się zameldować kabareciarza w należącym do nich budynku. Jak wyjaśniali „Faktowi”, chcieli pomóc mu uporządkować sprawy finansowe, w tym formalności związane z urzędem skarbowym. Stały adres miał mu to ułatwić.
Była to decyzja podjęta w szczególnych okolicznościach. Rodzina mierzyła się ze śmiercią Janiny, a Wójcik przejął opiekę nad ich synem. Według relacji państwa W. meldunek stanowił formę doraźnej pomocy. Z czasem okazało się, że jego utrzymywanie komplikuje właścicielom plany dotyczące nieruchomości. Właściciele chcieli więc najpierw zamknąć sprawę meldunku. Jak opowiadali „Faktowi”:
Zgodnie z przepisami, by wymeldowanie było skuteczne, należy ustalić miejsce przebywania osoby, której procedura dotyczy. Pojawiły się problemy, bo nie wiadomo było, gdzie pan Michał mieszka
Według „Faktu” Wójcik nigdy w tym pustostanie nie mieszkał. Problem dotyczył meldunku pod adresem nieruchomości, a nie jego fizycznej obecności w budynku.
Sprawdź także: "Mężczyzna w czarnym samochodzie". Przekazano ws. zaginionej Emilii. Jest nagranie

Sprawa meldunku Michała Wójcika trafiła do sądu
Dla właścicieli upływ czasu miał praktyczne znaczenie. Chcieli uporządkować sytuację budynku, który w ich ocenie wymagał rozbiórki. Kolejne próby ustalenia adresu kabareciarza nie przynosiły rozstrzygnięcia. Katowiccy urzędnicy wystąpili więc do sądu o ustanowienie reprezentanta osoby nieobecnej. Taka osoba mogłaby występować w postępowaniu dotyczącym wymeldowania.
O konflikcie zrobiło się głośno 15 września, kiedy „Fakt” opublikował relację Barbary i Janusza W. Właściciele przedstawili swoją wersję wydarzeń i powody, dla których zależało im na szybkim działaniu.
„Fakt” rozmawiał z Wójcikiem przy okazji występu Ani Mru Mru w Świętochłowicach. Kabareciarz zarzucił redakcji:
Piszcie kłamstwa i nieprawdziwe informacje.
Gazeta podała, że nie wskazał, które ustalenia kwestionuje, ani nie przedstawił powodów zwłoki.
Sprawdź także: Internauci zarzucają Chajzerowi i jego żonie kłamstwo. Naprawdę to zauważyli
Michał Wójcik pojawił się w katowickim urzędzie. Co się zmieniło?
Do przełomu doszło 8 września 2026 roku. Jak ustalił „Fakt”, Michał Wójcik osobiście zgłosił się do Urzędu Miejskiego w Katowicach. Oświadczył, że nie przebywa i nie mieszka w nieruchomości przy ulicy Średniej. Poinformował też, że nie przechowuje tam swoich rzeczy. Wizyta nastąpiła przed publikacją pierwszego wrześniowego materiału „Faktu” opisującego zarzuty rodziny.
Osobiste stawienie się artysty zmieniło bieg postępowania. Katowiccy urzędnicy wycofali wniosek skierowany do sądu w sprawie reprezentanta osoby nieobecnej. Dokumenty złożone przez Wójcika pozwoliły prowadzić procedurę bez tego dodatkowego kroku.
Barbara W. powiedziała „Faktowi”:
Czekamy na prawomocną decyzję katowickich urzędników.
Rodzina oczekuje jeszcze na formalne zakończenie postępowania, zanim przejdzie do dalszych działań dotyczących nieruchomości. Wrześniowa wizyta pozwoliła ruszyć z procedurą, która przez długi czas pozostawała w miejscu. Dla Barbary i Janusza W. najważniejsza będzie teraz prawomocna decyzja urzędu. To ona zamknie sprawę meldunku w pustostanie przy ulicy Średniej.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert