Internauci zarzucają Chajzerowi i jego żonie kłamstwo. Naprawdę to zauważyli
Filip Chajzer i jego żona Bianka opowiedzieli w podcaście, jak poznali się w studiu nagraniowym. Po publikacji odcinka internauci zaczęli kwestionować ich relację dotyczącą pracy Bianki.
Wspólna rozmowa małżonków dotyczyła początków ich znajomości i wydarzeń, które poprzedziły ślub. Chajzer wrócił w niej do nagrania podcastu Małgorzaty Ohme, podczas którego po raz pierwszy spotkał Biankę. Ona również opisała ten dzień ze swojej perspektywy. Fragment o studiu przyciągnął szczególną uwagę widzów i wywołał dyskusję pod filmem.
Filip Chajzer i Bianka wrócili do dnia, w którym się poznali
Po wrześniowym ślubie Filip Chajzer zaprosił Biankę do swojego podcastu. Odcinek reklamowano hasłem sugerującym, że najlepiej opowiedzą swoją historię sami. Rozmowa trwa około godziny i prowadzi widzów przez początki znajomości, rozwój związku oraz wydarzenia, które doprowadziły parę do ślubu. Szczególną uwagę przyciągnął fragment poświęcony ich pierwszemu spotkaniu w studiu nagraniowym.
Chajzer był wówczas gościem podcastu Małgorzaty Ohme. W nowym nagraniu wspominał zarówno własną sytuację zawodową, jak i obecność Bianki przy tamtej rozmowie:
Pamiętam, że to był podcast, do którego zaprosiła mnie Gosia Ohme. Ja byłem wtedy gościem. Jeszcze nie wiedziałem tak naprawdę co ze sobą zrobić, jak ma wyglądać to życie. (…) Ale pamiętam też, że kiedy w studiu siedziałaś tam obok kamer, no bo taka jest też rola producenta, że siedzi i nadzoruje wszystko to, co się dzieje w studiu, to nie wiem, jakbyśmy odtworzyli pewnie to nagranie, to ja tam bardzo często uciekam wzrokiem.
Bianka dopowiedziała, że tego dnia zachowała się inaczej niż podczas pozostałych nagrań:
Tutaj ci zdradzę, że zawsze jak byłam w tym studiu, to zawsze miałam swój pokój z podglądem. Twój podcast z Gosią był jedyny, na którym byłam osobiście, siedziałam i go oglądałam na żywo. Cały, To był jedyny podcast.
To wspomnienie nadaje ich pierwszemu spotkaniu osobisty wymiar. Chajzer mówi o spojrzeniach kierowanych w stronę Bianki, a ona podkreśla, że właśnie tę rozmowę oglądała bezpośrednio w studiu. Z punktu widzenia późniejszej dyskusji najważniejsze okazało się jednak użyte przez prezentera określenie „producent”.
Nie był to pierwszy raz, gdy Chajzer przedstawiał jej pracę w ten sposób. Wcześniej mówił publicznie, że Bianka jest producentką podcastów, i podkreślał zawodowe okoliczności ich poznania. Taki opis pojawiał się następnie w doniesieniach o parze. Wspólny odcinek sprawił, że odbiorcy mogli usłyszeć tę historię bezpośrednio od obojga małżonków.
Sprawdź także: Świadek Filipa przerwał milczenie. Od razu zwrócił się do Bianki Chajzer

Domniemana klientka studia zakwestionowała słowa o pracy Bianki
Najmocniejszy zarzut pojawił się w komentarzu osoby przedstawiającej się jako dawna klientka studia, w którym poznali się Chajzer i Bianka. Jego autorka twierdzi, że widywała młodą kobietę podczas wizyt na miejscu, lecz zapamiętała inny zakres jej obowiązków niż ten, który przypisuje jej część odbiorców podcastu. Napisała:
- Dzień dobry wszystkim. Otóż jestem dawną klientką studia, w którym Pan Filip oraz Pani Bianka się poznali. Nie wiem po co te kłamstwa. Pani Bianka nigdy nie pełniła funkcji producentki w studio, o którym mowa. Była praktykantką, która witała klientów i pokazywała im gdzie jest garderoba. Nalewała im kawy, wody, upewniała się, że klient nie ma pyłków na marynarce, wycierała stoły aby nie było na nich śladów. I robiła to bardzo dobrze. Ale nigdy sama nie obsługiwała sprzętu studyjnego, nie ustawiała światła, mikrofonów ani kamer.
Komentująca nie twierdzi zatem, że Bianki w studiu nie było. Przeciwnie: opisuje ją jako osobę obecną na miejscu i dobrze wykonującą powierzone zadania. Kwestionuje nazwę stanowiska oraz zakres odpowiedzialności, który jej zdaniem można wywnioskować z wypowiedzi Chajzera. To istotne rozróżnienie.
Pod nagraniem pojawiły się kolejne wątpliwości. Internauci zastanawiali się, jak szybko po ukończeniu szkoły mogła otrzymać funkcję producentki. Jedna z komentujących napisała:
- Ale jakim cudem od razu po maturze producentka? Bez doświadczenia, bez wykształcenia. Nie oceniam ale kupy mi się to nie trzyma.
- Ile trzeba mieć kasy żeby po maturze być producentem Maturzyści goli i weseli mając 20 lat już producentka...
Inna osoba połączyła swoje wątpliwości z życzeniami dla małżonków:
- Życzę Wam naprawdę dużo szczęścia ale 19letnia producentka filmowa bez studiów oraz wyksztalcenia? Trochę mi się nie klei… Pamiętajcie, że szczerość wygra z każdą plotką.
Te wypowiedzi pokazują, dlaczego zawodowy wątek wzbudził zainteresowanie.
Sprawdź także: Kim była pierwsza żona Filipa Chajzera?
Widzowie pytają także, dlaczego Bianka nie znała Chajzera
Wątpliwości internautów dotyczą jeszcze jednego elementu historii przedstawionej w podcaście. Bianka opowiadała, że początkowo nie wiedziała, kim jest Filip Chajzer. Dla części widzów zabrzmiało to zaskakująco w zestawieniu z informacją, że pracowała przy podcaście, do którego został zaproszony.
W komentarzach pojawiły się pytania o przygotowanie do nagrania i o to, ile można było dowiedzieć się o gościu podczas słuchania całej rozmowy. Widzowie pisali:
- 20 lat i producentka… nie widziała wcześniej kim jest Chajzer. No błagam
- No tak właśnie pomyślałam, bo niby poznali się podczas jakiegoś podkastu, on z kimś nagrywał, a ona tam siedziała i jeszcze mówiła, że słuchała całego podkastu. To co szła na podkast i nie wiedziała kto będzie?
- Jak można być producentem podcastu, przesłuchać całej rozmowy z tym człowiekiem i dalej nie wiedzieć kim jest ten człowiek?
Niektórzy komentujący ujęli tę samą wątpliwość bardziej ironicznie:
- Ludzie w Honolulu znali Filipa Chajzera, a producentka podkastu nie znała.
- Producentka nie wie nic o show businessie. Nie znała Chajzera pracując w mediach tak jak Pola nie znała Wiśniewskiego
W dyskusji splatają się więc dwa pytania: o stanowisko Bianki w studiu oraz o jej wiedzę na temat Chajzera w chwili pierwszego spotkania. Podcast miał oddać głos obojgu małżonkom w sprawie ich związku. Wywołał zarazem pytania o szczegół z dnia, w którym się poznali.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert