Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Szymon Hołownia przekazał smutne wieści. "Poinformowałem już przyjaciół"
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 06.11.2026 09:13

Szymon Hołownia przekazał smutne wieści. "Poinformowałem już przyjaciół"

Szymon Hołownia przekazał smutne wieści. "Poinformowałem już przyjaciół"
fot. Adam Burakowski/East News

Szymon Hołownia przekazał ważną wiadomość dotyczącą swojej politycznej przyszłości. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” odniósł się do planów na najbliższe lata i ujawnił, że poinformował już o nich najważniejsze osoby ze swojego otoczenia. Jego słowa mogą zaskoczyć zarówno partyjnych współpracowników, jak i wyborców. W rozmowie poruszył również temat relacji z Donaldem Tuskiem i Karolem Nawrockim.

Ostatnie miesiące przyniosły wiele zmian w politycznym otoczeniu lidera Polski 2050. Hołownia nie ukrywa, że ma własną wizję dalszego zaangażowania w sprawy publiczne. W najnowszym wywiadzie opowiedział także o rozmowach z osobami zajmującymi najważniejsze stanowiska w państwie. Padły nazwiska premiera, prezydenta i polityków, z którymi przez lata współpracował. 

Od „Mam talent!” do Sejmu. Tak Szymon Hołownia budował swoją pozycję w polityce

Dla wielu Polaków Szymon Hołownia przez lata był przede wszystkim dziennikarzem i prezenterem telewizyjnym. Szeroką rozpoznawalność zdobył jako współprowadzący program „Mam talent!”, w którym występował u boku Marcina Prokopa. Widzowie kojarzyli go z charakterystycznym poczuciem humoru, błyskotliwymi komentarzami i umiejętnością prowadzenia rozmów. Przez długi czas jego zawodowa aktywność koncentrowała się na mediach, publicystyce i działalności społecznej. 

Hołownia urodził się 3 września 1976 roku w Białymstoku. Pracował jako dziennikarz, publicysta i felietonista. Publikował między innymi w „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”, „Newsweeku Polska” i „Tygodniku Powszechnym”. Był również związany z radiem i telewizją. Na swoim koncie ma liczne publikacje książkowe, a jego działalność dziennikarska została doceniona między innymi nagrodami Grand Press. W 2006 roku otrzymał ją w kategorii wywiad, a rok później w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne.

Przełom nastąpił pod koniec 2019 roku, kiedy ogłosił start w wyborach prezydenckich. W kampanii z 2020 roku występował jako kandydat niezależny. Nie dysponował zapleczem dużej partii, a jego kampania opierała się w znacznej mierze na zaangażowaniu sympatyków i obywatelskich wpłatach. Ostatecznie zajął trzecie miejsce, zdobywając 13,87 proc. głosów. Wynik okazał się wystarczająco dobry, by nie kończyć politycznej aktywności wraz z wyborami.

Zaledwie dwa dni po głosowaniu zapowiedział powołanie ruchu obywatelskiego. W sierpniu 2020 roku zarejestrowano stowarzyszenie Polska 2050, a później powstała partia o tej samej nazwie. Ugrupowanie miało stanowić alternatywę dla dwóch dominujących obozów politycznych. W 2023 roku Polska 2050 połączyła siły z Polskim Stronnictwem Ludowym, tworząc koalicję Trzecia Droga.

W wyborach parlamentarnych 15 października 2023 roku Hołownia zdobył mandat poselski z okręgu białostockiego. Otrzymał 79 951 głosów. Już 13 listopada został wybrany marszałkiem Sejmu X kadencji. Funkcję tę pełnił do listopada 2025 roku, kiedy został wicemarszałkiem izby. 

Sprawdź także: To nie były plotki o Beacie Tyszkiewicz. Tak teraz wygląda jej życie

Szymon Hołownia nie wystartuje w wyborach parlamentarnych 2027. Zdecydował o swojej przyszłości

Informacja o politycznych planach Szymona Hołowni pojawiła się 5 listopada 2026 roku. Wicemarszałek Sejmu udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”, w którym został zapytany o swoją przyszłość. W ostatnich miesiącach wokół jego dalszej kariery pojawiały się różne spekulacje. Rozważano między innymi możliwość ponownego zaangażowania się w kierowanie Polską 2050, wejścia do rządu czy objęcia stanowiska poza krajową polityką. Hołownia postanowił jednak sam przeciąć te domysły i przedstawił konkretną deklarację.

Nie będę kandydował w kolejnych wyborach parlamentarnych.

Wybory parlamentarne w 2027 roku będą kolejnym ważnym sprawdzianem dla ugrupowań tworzących obecny układ rządzący. Dla Hołowni oznacza to jednak, że nie będzie ubiegał się o mandat poselski. Z jego wypowiedzi wynika, że najważniejsze osoby z jego politycznego otoczenia zostały o niej poinformowane wcześniej.

Poinformowałem już moich przyjaciół z Klubu Parlamentarnego Polski 2050 i zarządu partii, wiedzą o tym nasi koalicjanci, wie premier, prezydent, wszyscy, z którymi utrzymuję dziś w pracy bliższe, przyjazne relacje: nie będę kandydował w kolejnych wyborach parlamentarnych.

Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień zamierza zakończyć wszystkie działania polityczne. Przeciwnie, w wywiadzie wyraźnie zaznaczył, że nadal chce angażować się w budowanie porozumienia i współpracy między różnymi środowiskami.

Sprawdź także: Nicola w "Rolniku" walczyła o serce Darka. Dziś jest nie do poznania

Szymon Hołownia o Donaldzie Tusku, Jarosławie Kaczyńskim i sporze o Trybunał Konstytucyjny

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Hołownia odniósł się również do swojego sposobu uprawiania polityki. Podkreślił:

Decyzja, którą teraz podjąłem, pozwala mi stanąć dziś w pozycji kogoś, kto nie ma już żadnego osobistego interesu politycznego. Nie prowadzę żadnej przedwyborczej akcji, którą chciałbym kogoś uwieść.

Hołownia przekonywał, że nadal będzie zachęcał przedstawicieli różnych ugrupowań do rozmów. Nie zamierza również rezygnować z kontaktów z politykami, którzy znajdują się po przeciwnych stronach sporu.

Nadal nie będę widział nic złego w kolacji z Kaczyńskim ani w obiedzie z Tuskiem. Będę zachęcał ludzi do współpracy, budował zespoły, grupy, instytucje. W tym jestem najlepszy. 

Polska 2050 miała być ugrupowaniem, które nie będzie ograniczało swojej tożsamości do konfliktu między największymi partiami. Sam polityk przyznał:

Dziś nie stoję ani z jedną, ani z drugą stroną, stoję z tymi, którzy jednym i drugim mówią: dogadajcie się. Zapłaciłem za tę postawę wysoką osobistą cenę, ale zdania nie zmienię.

W rozmowie poruszono również kwestię kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Hołownia opowiedział się za daleko idącym rozwiązaniem problemu:

W mojej ocenie wszyscy sędziowie, i ci „starzy”, i ci wybrani przez nas (bo oni wszyscy są, nie mam wątpliwości, sędziami), powinni zostać „zabezpieczeni”, przeniesieni w stan spoczynku. A siły polityczne powinny wybrać sąd konstytucyjny większością 3/5 głosów. Możemy ustalać technikalia: czy różną długość ich kadencji powinna później w drodze losowania ustalić PKW, jak chciał Klub Jagielloński w swojej propozycji, czy zrobić to inaczej. To szczegóły.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd. Od 2025 roku związana z portalem Świat Gwiazd. Specjalizuje się w tematyce show-biznesu i popkultury, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń z życia osób publicznych.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji