Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wyszło nt. relacji Rogacewicza z dziećmi. Jest gorzej niż ktokolwiek przypuszczał
Agata Piszczek
Agata Piszczek 04.11.2026 21:40

Wyszło nt. relacji Rogacewicza z dziećmi. Jest gorzej niż ktokolwiek przypuszczał

Wyszło nt. relacji Rogacewicza z dziećmi. Jest gorzej niż ktokolwiek przypuszczał
fot. YouTube

Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska zdecydowali się opowiedzieć o kulisach swojego związku i trudnych wydarzeniach z życia prywatnego aktora. Para pojawiła się w podcaście Małgorzaty Rozenek, gdzie nie zabrakło niewygodnych pytań. Prowadząca poruszyła między innymi temat byłej żony Rogacewicza, jego dzieci oraz rodzinnego konfliktu, który znalazł swój finał w sądzie.

 

Związek Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza od początku wzbudza ogromne zainteresowanie mediów. Choć zakochani przez pewien czas stronili od szczegółowego komentowania swojego życia prywatnego, tym razem zdecydowali się na szczerą rozmowę przed kamerami. Wizyta w programie Małgorzaty Rozenek szybko przerodziła się w rozmowę o sprawach, które od miesięcy budzą emocje. Nie wszystkie pytania należały do łatwych, a niektóre odpowiedzi aktora mogą zaskoczyć.

 

Marcin Rogacewicz przez lata budował karierę. Prywatnie ma za sobą trudne rozstanie

Marcin Rogacewicz od lat należy do grona aktorów dobrze znanych widzom polskich seriali. Popularność przyniosły mu przede wszystkim role w takich produkcjach jak „Na dobre i na złe”, „Przyjaciółki” czy „Komisarz Alex”. Aktor ukończył Wydział Aktorski łódzkiej szkoły filmowej, a na ekranie regularnie pojawiał się zarówno w serialach obyczajowych, jak i produkcjach kryminalnych. Przez długi czas jego życie prywatne pozostawało jednak zdecydowanie mniej medialne niż zawodowe.

W 2013 roku Rogacewicz poślubił Maję. Małżeństwo doczekało się czworga dzieci – trzech córek i syna. Przez lata aktor nie eksponował szczegółów rodzinnego życia, a wizerunek ojca i męża stanowił ważną część jego prywatności. W jednym z wcześniejszych wywiadów podkreślał nawet, że ojcostwo jest dla niego szczególnie istotne i stanowi jedną z największych życiowych wartości.

W 2025 roku małżeństwo Marcina i Mai dobiegło jednak końca. Rozwód został orzeczony 12 czerwca 2025 roku, a niedługo później aktor coraz częściej zaczął pojawiać się publicznie u boku Agnieszki Kaczorowskiej. Ich relacja szybko stała się jednym z najgorętszych tematów w polskim show-biznesie. Para nie tylko przestała ukrywać swoje uczucie, ale również wspólnie wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie zainteresowanie ich związkiem jeszcze bardziej wzrosło.

Kaczorowska również ma za sobą głośne rozstanie. Jej małżeństwo z Maciejem Pelą zakończyło się w atmosferze medialnych doniesień i wzajemnych komentarzy. Nic więc dziwnego, że kiedy tancerka i Rogacewicz zaczęli pokazywać się razem, publiczność chciała wiedzieć, jak właściwie wyglądały początki ich relacji.

Tymczasem za kulisami nowego związku aktora rozgrywa się trudna sytuacja rodzinna. Była żona Rogacewicza skierowała do sądu wniosek dotyczący ograniczenia jego władzy rodzicielskiej. Sprawa ponownie zwróciła uwagę mediów na relacje aktora z dziećmi. Dopiero teraz, podczas rozmowy z Małgorzatą Rozenek, Rogacewicz zdecydował się szerzej opowiedzieć o tym, jak sam postrzega sytuację.

Zobacz też: "Bardzo agresywny szpiczak". Danuta Stenka błaga o pomoc. Czas goni | Świat Gwiazd

Była żona Marcina Rogacewicza chce ograniczenia jego praw rodzicielskich. Sprawa trafiła do sądu

Informacje o konflikcie Marcina Rogacewicza z byłą żoną zaczęły pojawiać się w mediach już po zakończeniu ich małżeństwa. Początkowo doniesienia dotyczyły przede wszystkim ustaleń związanych z opieką nad dziećmi. Później sprawa nabrała poważniejszego wymiaru. Jak informował Pudelek, Maja Rogacewicz złożyła wniosek o ograniczenie aktorowi władzy rodzicielskiej. Postępowanie prowadzi Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza.

Z medialnych ustaleń wynika, że byli małżonkowie mieli wcześniej uzgodnić kwestie opieki nad czworgiem dzieci, alimentów oraz podziału majątku. Porozumienie obejmowało również zasady kontaktów z pociechami, między innymi podczas wakacji i świąt. Według informacji przekazanych Pudełkowi przez osobę z otoczenia byłej żony aktora, problem miał polegać na niewywiązywaniu się przez Rogacewicza z części wcześniejszych ustaleń. Wśród przywoływanych sytuacji znalazły się rzekome przypadki niepojawiania się aktora w umówionym miejscu, aby odebrać dziecko.

Warto jednak podkreślić, że są to informacje pochodzące z medialnych ustaleń i relacji jednej ze stron. Sam wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej nie oznacza, że sąd już zdecydował o ograniczeniu praw aktora. Postępowanie odbywa się przy drzwiach zamkniętych, a szczegóły zeznań świadków nie zostały ujawnione.

Wokół sprawy zrobiło się jeszcze głośniej, gdy głos zabrał brat Marcina, Maciej Rogacewicz. W rozmowie z Pudelkiem nie ukrywał, że nie rozumie postawy aktora w tej sytuacji. Jego wypowiedź wywołała kolejne komentarze, zwłaszcza że relacje braci również nie należą do najłatwiejszych.

Sam Marcin wcześniej unikał publicznego komentowania rodzinnego konfliktu. W rozmowie z Pudelkiem prosił o uszanowanie prywatności swoich dzieci i zaznaczał, że tego rodzaju kwestie powinny być rozstrzygane w sądzie, a nie na łamach portali plotkarskich.

Teraz jednak zrobił wyjątek. W podcaście Małgorzaty Rozenek opowiedział o swoich emocjach i przedstawił własną perspektywę. Szczególnie mocno wybrzmiało jego wyznanie dotyczące kontaktów z dziećmi.

Zobacz też: Wydało się ws. małżeństwa Małgorzaty Sochy. Tak postawiła sprawę | Świat Gwiazd

Marcin Rogacewicz wyznał Małgorzacie Rozenek, że nie widział dzieci od prawie dwóch lat

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz postanowili przerwać medialną ciszę i przyjęli zaproszenie do podcastu „Z bliska”, prowadzonego przez Małgorzatę Rozenek. Już na początku rozmowy tancerka odniosła się do swojej przeszłości uczuciowej. Wyjaśniła, że po rozstaniu z Maciejem Pelą była związana tylko z jednym mężczyzną, czyli właśnie Rogacewiczem. Zaznaczyła również, że aktor był już wówczas po rozstaniu z poprzednią partnerką.

Najwięcej emocji wzbudziła jednak rozmowa o dzieciach Marcina i postępowaniu sądowym. Kaczorowska zdecydowała się zabrać głos, komentując sytuację z perspektywy kobiety i partnerki aktora.

W polskim systemie prawnym kobieta ma ogromne narzędzia, mężczyzna bardzo małe. I ja to wiem z własnej perspektywy. Każda z nas ma dużo większe możliwości – jeżeli by chciała, żeby na pierwszym miejscu postawić swoje ego zamiast dobra dzieci, to może to zrobić z łatwością – stwierdziła Kaczorowska.

Rogacewicz podkreślił natomiast, że zależy mu na regularnym kontakcie z pociechami.

Kocham dzieci miłością największą i mogę ci powiedzieć tylko, że chciałbym sprawiedliwie spotykać się z nimi tydzień w tydzień. Od samego początku chciałem, żeby tak było. Do dzisiaj czekam na dzieci – powiedział aktor.

Rozenek nie omieszkała również zapytać o przyczynę rozpadu jego poprzedniego małżeństwa. Kiedy zapytała, czy była żona odeszła od niego dla innego mężczyzny, usłyszała krótką odpowiedź:

To jest prawda... Postawmy tu kropkę – odparł Rogacewicz.

Prowadząca zwróciła też uwagę na kwestię rozdzielenia spraw dorosłych od dobra najmłodszych.

Sprawy dorosłych powinniśmy grubą krechą oddzielić w kontekście spraw dzieci. My, dorośli, powinniśmy umieć rozmawiać ze sobą i zrobić wszystko, żeby te dzieci ochronić – odpowiedział aktor.

W dalszej części rozmowy Rogacewicz przyznał, że nie rozumie, dlaczego doszło do obecnej sytuacji.

Nie wiem, ja nie rozumiem tej sytuacji (...). Byłem obecny, świadomy i nie rozumiem, dlaczego to wszystko się wydarzyło. Domniemam, ale nie mogę o tym mówić (...). Życzę moim dzieciom, żeby jak najszybciej zobaczyły się ze swoim tatą – dla ich konstrukcji psychicznej, dobra, radości, miłości – stwierdził.

Wtedy Rozenek zadała pytanie, które przyniosło najbardziej poruszający moment całego wywiadu. Zapytała, jak długo aktor nie widział swoich dzieci.

Niedługo miną dwa lata – odpowiedział.

To wyznanie z pewnością nie pozostawiło widzów obojętnymi. Na koniec rozmowy pojawił się jeszcze temat brata Marcina, który wcześniej publicznie skomentował jego nieobecność na rozprawie dotyczącej praw rodzicielskich. Rozenek zauważyła, że aktor może nie mieć wsparcia ze strony najbliższych.

Rogacewicz nie zamierzał jednak wdawać się w kolejną rodzinną dyskusję.

Wybaczam. Zawsze powtarzam jak mantrę: Życzę ci wszystkiego dobrego, jak najdalej ode mnie. W takiej sytuacji, jeśli spotykam się z takim atakiem, to od razu chcę wybaczyć, nie walczę – skwitował.

Jedno jest pewne: wywiad z Małgorzatą Rozenek odsłonił bardzo trudną stronę życia prywatnego aktora. Najmocniej wybrzmiało jednak jego wyznanie o niemal dwóch latach bez spotkania z dziećmi.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji