Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Bardzo agresywny szpiczak". Danuta Stenka błaga o pomoc. Czas goni
Agata Piszczek
Agata Piszczek 04.11.2026 19:27

"Bardzo agresywny szpiczak". Danuta Stenka błaga o pomoc. Czas goni

"Bardzo agresywny szpiczak". Danuta Stenka błaga o pomoc. Czas goni
fot. KAPiF

Danuta Stenka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym zwróciła się do internautów z poruszającą prośbą o pomoc. Powiedziała wprost o diagnozie nowotworu. Aktorka nie kryje, że sytuacja jest bardzo poważna i potrzebuje wsparcia. Chodzi o jej ukochanego męża.

 

Danuta Stenka zdecydowała się przerwać milczenie i publicznie opowiedzieć o dramatycznych wydarzeniach, które wywróciły jej życie do góry nogami. W opublikowanym nagraniu nie kryła emocji i zaapelowała o wsparcie finansowe. Potrzebna jest ogromna suma na kosztowne leczenie, które może uratować życie bliskiej jej osoby. Aktorka liczy na pomoc internautów i prosi również o udostępnianie swojej wiadomości.

 

Danuta Stenka od lat jest związana z Januszem Grzelakiem. Tworzą małżeństwo od 1988 roku

Danuta Stenka należy do grona najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich aktorek. Widzowie doskonale znają ją z ról filmowych, serialowych i teatralnych. Choć jej zawodowe życie od lat wiąże się z obecnością przed kamerami i zainteresowaniem mediów, w sprawach prywatnych aktorka konsekwentnie stawia na dyskrecję. Nie należy do gwiazd, które regularnie opowiadają o domowym zaciszu, a rodzinę od zawsze starała się chronić przed nadmiernym zainteresowaniem show-biznesu.

W jej życiu od wielu lat ważne miejsce zajmuje Janusz Grzelak, z którym aktorka wzięła ślub w 1988 roku. Ich historia rozpoczęła się kilka lat wcześniej. Para poznała się w 1985 roku podczas przeglądu teatralnego w Toruniu. Jak wspominała później Stenka, już przy pierwszym spotkaniu pojawiło się w niej wyjątkowo silne przeczucie dotyczące wspólnej przyszłości. W rozmowie z mediami opowiadała, że właściwie od początku widziała w Januszu przyszłego męża. Co ciekawe, początkowo nie była nawet pewna, czy on również myśli o poważnym związku.

Grzelak także był związany z aktorstwem, jednak z czasem zdecydował się porzucić ten zawód. Jak wynika z wcześniejszych publikacji medialnych, postawił na inną ścieżkę zawodową, dzięki czemu rodzina mogła skupić się na rozwoju kariery Danuty.

Małżonkowie doczekali się dwóch córek: Pauliny i Wiktorii. Obie wybrały własne drogi zawodowe, z dala od aktorskiego świata rodziców. Stenka wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla niej rodzina. W jednym z wywiadów przyznawała również, że jej związek nie zawsze był pozbawiony trudniejszych momentów, ale mimo upływu lat nie wyobraża sobie życia z innym człowiekiem.

Dziś wieloletnia codzienność aktorki i jej najbliższych została brutalnie przerwana przez poważną diagnozę. Tym razem to Janusz potrzebuje wsparcia, a Danuta nie zamierza ukrywać, jak trudna jest sytuacja, w której znalazła się jej rodzina.

Zobacz też: 33-latek z zarzutami. W tle "Taniec z Gwiazdami" i wielki skandal | Świat Gwiazd

Danuta Stenka przekazała dramatyczne informacje o zdrowiu męża. "Bardzo agresywny szpiczak"

Nagranie z udziałem Danuty Stenki pojawiło się na Instagramie, na profilu prowadzonym przez osobę upoważnioną przez aktorkę. Gwiazda zdecydowała się osobiście zwrócić do internautów i opowiedzieć o chorobie męża. Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości, że rodzina znalazła się w bardzo trudnym położeniu.

U Janusza Grzelaka zdiagnozowano szpiczaka plazmocytowego, czyli groźny nowotwór krwi. Aktorka wyjaśniła, że potrzebne leczenie jest bardzo kosztowne, a jego cena przekracza możliwości finansowe rodziny. Chodzi o około dwa miliony złotych. Właśnie dlatego postanowiła poprosić o pomoc osoby, które mogą wesprzeć zbiórkę lub przekazać informację dalej.

Dzisiaj ja przychodzę z prośbą o pomoc. Dla mojej najbliższej rodziny, dla mojego męża. Jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza - bardzo agresywny szpiczak. Terapia, która może uratować mu życie jest nierefundowana, a suma całkowicie przekracza nasze możliwości. To około dwóch milionów, mało tego goni nas czas, zostało bardzo mało czasu. Bardzo was proszę o wsparcie, jakiekolwiek wsparcie i jeśli to możliwe, posyłanie mojej prośby dalej. Dziękuję bardzo.

Aktorka nie ograniczyła się jednak wyłącznie do krótkiego apelu. W opisie zbiórki podzieliła się również osobistymi refleksjami na temat sytuacji, w której znalazła się jej rodzina. Nie ukrywała, że diagnoza całkowicie zmieniła ich codzienność. Zwyczajne sprawy, wspólne rozmowy i plany nagle nabrały zupełnie innego znaczenia.

Są w życiu takie chwile, kiedy wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Liczy się tylko jedno – żeby ukochana osoba była obok i była zdrowa (...) Patrzę na to, przez co przechodzi, z ogromną nadzieją, ale też lękiem o jutro. Tak bardzo chciałabym, żebyśmy mogli wrócić do naszej zwyczajnej codzienności. Do wspólnych planów, rozmów i tych wszystkich drobiazgów, które dziś znaczą dla mnie więcej niż kiedykolwiek.

Szansą dla Janusza jest nowoczesna terapia CAR-T, której koszt jest jednak ogromny. Stenka podkreśliła, że rodzina potrzebuje pomocy, by móc rozpocząć leczenie. W obliczu tak poważnej diagnozy liczy się nie tylko każda wpłata, ale również udostępnienie informacji o zbiórce.

Zobacz też: Wydało się ws. małżeństwa Małgorzaty Sochy. Tak postawiła sprawę | Świat Gwiazd

Danuta Stenka prosi o wsparcie. Na apel aktorki reagują fani i gwiazdy

Po publikacji nagrania i apelu Danuty Stenki w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy. Internauci nie pozostali obojętni na trudną sytuację aktorki i jej rodziny. Pod wpisem zaczęły pojawiać się słowa otuchy, życzenia zdrowia dla Janusza Grzelaka oraz deklaracje wsparcia finansowego. Wśród komentujących nie brakuje osób, które zapewniają, że już dokonały wpłat i zamierzają przekazywać informację o zbiórce kolejnym osobom.

Wiadomo, że w takich chwilach nawet najmniejszy gest może mieć ogromne znaczenie. Nie wszyscy mogą wesprzeć zbiórkę dużą kwotą, ale udostępnienie apelu również pomaga dotrzeć do kolejnych potencjalnych darczyńców. Internauci doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego pod wpisem aktorki pojawiły się nie tylko deklaracje wpłat, lecz także zapewnienia o dalszym rozpowszechnianiu informacji.

Fani nie szczędzą Danucie Stence ciepłych słów i życzą jej rodzinie dużo siły w walce z chorobą. W komentarzach czytamy:

Wsparłam, posyłam dalej i wierzę, że będzie dobrze;

Pani Danusiu kochana, życzę wielu sił, ogromu nadziei i mocno ściskam! Wsparłem oczywiście również zbiórkę.

Na apel aktorki odpowiedziały również osoby ze świata show-biznesu. Wśród wspierających znaleźli się Marieta Żukowska i Jacek Poniedziałek. Oboje zdecydowali się publicznie okazać solidarność z koleżanką z branży i zachęcić do pomocy.

Danusiu, uda się – napisała Marieta Żukowska.

Danusiu podaję dalej i wpłacam. Trzymajcie się mocno – przekazał Jacek Poniedziałek.

Takie gesty z pewnością wiele znaczą dla aktorki, która zdecydowała się odsłonić przed odbiorcami bardzo osobistą i trudną część swojego życia. Przed rodziną Danuty Stenki stoi teraz ogromne wyzwanie: zebranie środków na leczenie, które może dać Januszowi szansę na dalsze życie. W apelu aktorka jasno zaznaczyła, że czas nie działa na ich korzyść. Dlatego prosi nie tylko o wpłaty, ale także o przekazywanie informacji o zbiórce dalej.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji