Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Na telebimie pokazali tatę Mai Chwalińskiej w trakcie meczu. Tak się zachowywał. Łzy wzruszenia odbierają mowę
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 03.06.2026 14:57

Na telebimie pokazali tatę Mai Chwalińskiej w trakcie meczu. Tak się zachowywał. Łzy wzruszenia odbierają mowę

Na telebimie pokazali tatę Mai Chwalińskiej w trakcie meczu. Tak się zachowywał. Łzy wzruszenia odbierają mowę
fot. East News

Maja Chwalińska awansowała do półfinału Roland Garros 2026 po zwycięstwie nad Anną Kalinską 7:6(3), 6:3 w ćwierćfinale na korcie Philippe-Chatrier. Polka, która rozpoczęła turniej w kwalifikacjach, kontynuuje sensacyjny marsz bez straty wielu setów i pozostaje jedną z największych niespodzianek turnieju. W trakcie meczu kamery pokazały na telebimie jej ojca.

Maja Chwalińska w półfinale Roland Garros 2026

Historia Mai Chwalińskiej w Roland Garros 2026 zaczęła się od kwalifikacji, a zakończyła – przynajmniej na tym etapie – w półfinale jednego z najważniejszych turniejów świata. Polka, sklasyfikowana przed turniejem w trzeciej setce rankingu WTA, przeszła przez trzy mecze eliminacyjne, a następnie wygrała kolejne spotkania w drabince głównej.

W drodze do ćwierćfinału pokonała m.in. Qinwen Zheng, Elise Mertens i Marię Sakkari, a w 1/4 finału wyeliminowała Annę Kalinską. Każdy z tych meczów miał podobny schemat: długie wymiany, momenty kryzysowe i przejmowanie kontroli w kluczowych fragmentach setów. W spotkaniu z Kalinską pierwszy set zakończył się tie-breakiem wygranym przez Polkę 7:6(3), a drugi – 6:3 – był już bardziej kontrolowany.

Według relacji z turnieju, Chwalińska w całym Roland Garros straciła tylko jeden set, co dodatkowo podkreśla skalę jej formy i stabilności gry. Jej styl oparty jest na cierpliwości, zmianie rytmu i wymuszaniu błędów rywalek, co na wolnej nawierzchni w Paryżu okazało się wyjątkowo skuteczne.

Awans do półfinału oznacza, że Polka znalazła się w gronie czterech najlepszych zawodniczek turnieju. Jej kolejną rywalką będzie najwyżej notowana tenisistka pozostałej części drabinki – najprawdopodobniej liderka rankingu Aryna Sabalenka. Niezależnie od wyniku, Chwalińska już teraz zanotowała największy sukces w karierze.

Na telebimie pokazali tatę Mai Chwalińskiej w trakcie meczu. Tak się zachowywał. Łzy wzruszenia odbierają mowę
Maja Chwalińska, fot. East News

Roland Garros: Maja Chwalińska pokonuje Annę Kalinską

Ćwierćfinałowe spotkanie Mai Chwalińskiej z Anną Kalinską było meczem pełnym napięcia, ale też wyraźnej konsekwencji w grze Polki. Rosjanka, zajmująca 24. miejsce w rankingu WTA, od początku starała się narzucić szybkie tempo wymian i agresywny styl gry. Jednak Chwalińska odpowiadała regularnością i umiejętnym wydłużaniem akcji.

Pierwszy set był wyrównany niemal w każdym gemie. Obie zawodniczki miały swoje szanse na przełamanie, ale żadna nie potrafiła zbudować trwałej przewagi. O losach partii zdecydował tie-break, w którym Polka zachowała większą stabilność w kluczowych wymianach i wygrała 7:6(3).

Drugi set miał już inny przebieg. Kalinska zaczęła popełniać więcej błędów przy próbach skracania akcji, a Chwalińska coraz częściej przejmowała inicjatywę w dłuższych wymianach. Polka prowadziła grę w taki sposób, by zmuszać rywalkę do biegania po korcie i szukania trudnych uderzeń z defensywy. Efektem był wynik 6:3 i zakończenie meczu w dwóch setach.

Spotkanie, choć nie było jednostronne, pokazało różnicę w stabilności w kluczowych momentach. Kalinska miała fragmenty dobrej gry, ale nie utrzymała ich wystarczająco długo, by realnie zagrozić Polce w decydujących fazach seta.

Ojciec Mai Chwalińskiej pokazany na telebimie Roland Garros

Jednym z najbardziej komentowanych obrazów meczu nie była jednak wymiana piłek, lecz reakcja z trybun. W trakcie spotkania kamery telewizyjne pokazały ojca Mai Chwalińskiej, Tomasza Chwalińskiego, który obserwował mecz z wyraźnym napięciem.

Według relacji z transmisji, jego reakcje zmieniały się wraz z przebiegiem spotkania – od skupienia i bezruchu w trudnych momentach, po wyraźne emocje w kluczowych akcjach. 

Takie sceny są w turniejach wielkoszlemowych coraz częstsze, ale wciąż przyciągają uwagę widzów, ponieważ pokazują sport z innej perspektywy – nie tylko zawodniczki na korcie, ale też ludzi, którzy przeżywają każdy punkt razem z nią. W przypadku Chwalińskiej ten obraz wpisał się w szerszą narrację jej turniejowego sukcesu.

Roland Garros 2026 stał się dla Polki przełomem. Z kwalifikantki bez większych oczekiwań stała się półfinalistką Wielkiego Szlema, a jej nazwisko trafiło do grona najgłośniejszych historii turnieju. Niezależnie od dalszego przebiegu rywalizacji, jej paryski występ już teraz jest jednym z najważniejszych momentów w jej karierze.

Na telebimie pokazali tatę Mai Chwalińskiej w trakcie meczu. Tak się zachowywał. Łzy wzruszenia odbierają mowę
Maja Chwalińska, fot. East News

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maja Chwalińska
Aż tyle Maja Chwalińska otrzyma za awans do półfinału. Kwota niewyobrażalnie wysoka
Maja Chwalińska
Gruchnęły wieści o Mai Chwalińskiej. Menedżer ujawnił prawdę
Maja Chwalińska
Tuż przed meczem Mai Chwalińskiej, gruchnęły wieści. Są kłopoty organizatorów
Roześmiana Maja Chwalińska i zapatrzona Iga Świątek
Iga Świątek i Maja Chwalińska na jednym zdjęciu. W 2015 roku były ze sobą blisko
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji