Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Awantura po finale Mistrzostw Świata. Aż trudno uwierzyć, co się wydarzyło
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 20.07.2026 07:19

Awantura po finale Mistrzostw Świata. Aż trudno uwierzyć, co się wydarzyło

Awantura po finale Mistrzostw Świata. Aż trudno uwierzyć, co się wydarzyło
fot. Instagram

Hiszpania zdobyła mistrzostwo świata 2026 po zwycięstwie 1:0 nad Argentyną w finale turnieju. Spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w dogrywce, a decydująca bramka padła w 106. minucie. Tuż po końcowym gwizdku emocje jednak wymknęły się spod kontroli i między zawodnikami obu drużyn doszło do przepychanek, które wymagały interwencji sztabów szkoleniowych.

Hiszpania pokonała Argentynę w finale MŚ 2026. Po meczu doszło do bójki piłkarzy

Finał mistrzostw świata często jest meczem, w którym emocje sięgają najwyższego poziomu. Dla zawodników obu reprezentacji to spotkanie, na które pracują przez całą karierę. W przypadku starcia Hiszpanii z Argentyną stawka była wyjątkowo duża. Jedni walczyli o drugi mistrzowski tytuł w historii kraju, drudzy o kolejne wielkie trofeum dla jednej z najbardziej utytułowanych reprezentacji świata.

O losach finału zdecydowała dopiero dogrywka. Po 90 minutach na tablicy wyników wciąż widniał remis, a rozstrzygnięcie przyniosła 106. minuta. Wtedy Ferran Torres zdobył bramkę, która dała Hiszpanii zwycięstwo 1:0 i zapewniła jej drugie mistrzostwo świata.

Sprawdź także: Szokujące sceny po finale nie przeszkodziły Yamalowi. Naprawdę to zrobił

Argentyna nie kończyła spotkania w pełnym składzie. W doliczonym czasie drugiej połowy drugą żółtą kartkę otrzymał Enzo Fernandez, przez co jego drużyna musiała kończyć finał w osłabieniu. Mimo to po ostatnim gwizdku nie wynik sportowy, ale wydarzenia na murawie stały się głównym tematem rozmów.

Sędzia Slavko Vincic zakończył spotkanie, a zawodnicy obu zespołów zaczęli reagować na emocje, które narastały przez całe 120 minut gry. W pewnym momencie doszło do ostrego spięcia pomiędzy piłkarzami.

Awantura po finale Mistrzostw Świata. Aż trudno uwierzyć, co się wydarzyło
Ferran Torres, fot. FRANCK FIFE/AFP/East News

Bójka po finale mistrzostw świata. Piłkarzy Hiszpanii i Argentyny musieli rozdzielać trenerzy

Finał mistrzostw świata zakończył się dla Hiszpanii historycznym sukcesem, ale chwilę później uwaga kibiców skierowała się na zachowanie zawodników obu drużyn. Najwięcej emocji wzbudziło starcie Leandro Paredesa z Gavim. To właśnie między tymi dwoma piłkarzami doszło do najbardziej zdecydowanej wymiany, która rozpoczęła większą przepychankę na murawie.

Leandro Paredes to zawodnik znany z bardzo walecznego stylu gry. W meczach o wysoką stawkę często angażuje się w twardą rywalizację i pojedynki z przeciwnikami. Tym razem jego zachowanie po końcowym gwizdku znalazło się jednak w centrum krytyki, ponieważ wydarzenia nie dotyczyły już walki o piłkę ani boiskowej rywalizacji. Według nagrań z meczu, Paredes podszedł do Erica Garcii i doszło między nimi do kontaktu fizycznego. Argentyńczyk miał chwycić hiszpańskiego obrońcę za szyję. Reakcja innych zawodników była natychmiastowa, a w obronie kolegi z zespołu zareagował Gavi.

Sprawdź także: Tak Messi zareagował na porażkę w finale Mistrzostw Świata. Zrobił coś czego nikt się nie spodziewał. Przykre

Hiszpan, który w finale rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, wszedł w środek konfliktu. Wtedy doszło do kolejnego spięcia. Paredes skierował swoją uwagę na młodego pomocnika i szarpnął go, w wyniku czego Gavi upadł na murawę. Ten moment stał się początkiem większej awantury.

Do zawodników zaczęli dołączać kolejni piłkarze. Część próbowała uspokoić sytuację, inni reagowali emocjonalnie na zachowanie rywali. Na boisku pojawiło się zamieszanie, które wymagało szybkiej reakcji osób znajdujących się w pobliżu.

Finał MŚ 2026 zakończony skandalem. Sztaby interweniowały po przepychance zawodników

W rozwiązanie konfliktu zaangażował się również sztab reprezentacji Argentyny. Selekcjoner Lionel Scaloni oraz Thiago Almada wbiegli w miejsce, gdzie trwała przepychanka, i próbowali powstrzymać Paredesa. Ich reakcja miała pomóc w zakończeniu starcia, zanim sytuacja przerodziłaby się w jeszcze poważniejsze zdarzenie.

Sprawdź także: Fani grzmią ws. show w przerwie finału mundialu. Niebywałe, na co zwrócili uwagę

W tym samym czasie w innej części boiska doszło do kolejnego napięcia. Nicolas Otamendi oraz Rodri wdali się w słowną wymianę zdań. Nie była to już bezpośrednia bójka, ale kolejny sygnał, że emocje po zakończeniu finału były wyjątkowo duże. Ostatecznie zawodników udało się rozdzielić. Pomogli w tym piłkarze obu reprezentacji, członkowie sztabów szkoleniowych oraz służby porządkowe. Dzięki temu sytuacja nie doprowadziła do dalszej eskalacji i możliwe było przeprowadzenie ceremonii kończącej turniej.

Finał mistrzostw świata jest wydarzeniem obserwowanym przez miliony osób na całym świecie, dlatego każde zachowanie zawodników po końcowym gwizdku natychmiast trafia pod lupę kibiców i mediów.

Dla Hiszpanii najważniejszy pozostał jednak wynik sportowy. Drużyna zdobyła mistrzostwo świata, a piłkarze po opanowaniu sytuacji mogli wrócić do świętowania. Dla Argentyny pozostało rozczarowanie po przegranym finale oraz niepotrzebne zamieszanie, które pojawiło się już po zakończeniu meczu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji