"Nie może się plątać w moim życiu". Siostra Steczkowskiej zdobyła się na szczere słowa
Rodzina Steczkowskich od lat wzbudza zainteresowanie fanów. Muzyczny talent rodzeństwa, historia ich rodziców i niezwykła liczba dzieci w domu państwa Steczkowskich sprawiały, że wiele osób chciało wiedzieć więcej o ich prywatnym życiu. Tym razem uwagę przyciągnęła Agata Steczkowska, która zdecydowała się opowiedzieć o trudnych szczegółach życia prywatnego.
Kim jest Agata Steczkowska? Najstarsza z rodzeństwa poszła własną muzyczną drogą
Agata Steczkowska jest najstarszą córką Danuty i Stanisława Steczkowskich oraz najstarszą z dziewięciorga rodzeństwa. Choć największą popularność zdobyła jej młodsza siostra Justyna Steczkowska, Agata od lat również związana jest ze światem muzyki.
Jest wiolonczelistką, pedagogiem muzycznym i dyrygentką chórów. Ukończyła studia muzyczne i przez lata zajmowała się działalnością artystyczną oraz edukacją dzieci i młodzieży. Muzyka od zawsze była ważną częścią jej życia — podobnie jak w całej rodzinie Steczkowskich.
W 2018 roku Agata opisała historię swojej rodziny w książce „Steczkowscy. Miłość wbrew regule. Osobista biografia rodziny”. Publikacja była osobistym spojrzeniem na losy bliskich, w tym jej ojca Stanisława Steczkowskiego, który zanim założył rodzinę, był księdzem. Jego życie zmieniła miłość do Danuty, śpiewającej w kościelnym chórze.
Z tego związku urodziła się Agata, a później na świat przyszło kolejnych ośmioro dzieci: Justyna, Magdalena, Cecylia, Krystyna, Maria, Marcin, Paweł i Jacek.
Najstarsza z rodzeństwa przez lata była świadkiem rodzinnych przemian i doskonale pamiętała, jak wyglądało życie w domu pełnym dzieci, muzyki oraz obowiązków. Dziś otwarcie mówi o tym, że ta rola miała ogromny wpływ na jej późniejsze życie.

Agata Steczkowska wspomina dzieciństwo. „Nie miałam swojego życia”
W rozmowie w podcaście Moniki Richardson „Przełomy” Agata Steczkowska wróciła do czasów dzieciństwa. Jako najstarsza z dziewięciorga dzieci bardzo szybko została obciążona obowiązkami, które — jak sama przyznała — należały raczej do dorosłych.
Siostra Justyny Steczkowskiej podkreśliła, że zamiast beztroskiego dzieciństwa często miała rolę opiekunki dla młodszego rodzeństwa.
Ja nie miałam swojego życia. Tylko od 7 roku życia stałam się osobą, która miała odpowiedzialność dorosłej osoby. Każdy najstarszy w rodzinie, szczególnie jeśli to jest dziewczyna, kobieta zawsze ma przechlapane. Opiekuje się młodszym rodzeństwem i wszyscy myślą, że tak powinno być. To jest norma. Moje potrzeby są nieistotne. Zawsze ustąp temu mniejszemu, zajmij się nim i tak dalej — powiedziała Agata Steczkowska w podcaście „Przełomy”.
Najstarsza siostra wokalistki zaznaczyła, że jej sytuacja była bardziej skomplikowana niż zwykła pomoc w domu. Nie była tylko starszą siostrą, ale także osobą, która miała zajmować się młodszymi dziećmi.
Agata przyznała, że przez lata trudno było jej zbudować klasyczną relację z rodzeństwem, ponieważ od początku funkcjonowała bardziej jako osoba odpowiedzialna za innych niż jako jedna z dzieci.
Jej wspomnienia pokazują inną stronę znanej muzycznej rodziny — pełną nie tylko artystycznych sukcesów, ale również codziennych wyzwań i emocji, o których wcześniej mówiło się niewiele.
Nieudane małżeństwo Agaty Steczkowskiej. „Nie może się plątać w moim życiu”
W rozmowie z Moniką Richardson Agata Steczkowska poruszyła również temat swojego życia prywatnego. Najstarsza siostra Justyny Steczkowskiej została mamą córki Róży w wieku 24 lat. Jak przyznała, jej małżeństwo nie przyniosło jej szczęścia i ostatecznie zakończyło się rozwodem.
Agata nie ukrywała, że decyzja o rozstaniu nie była łatwa, ale z czasem uznała, że był to najlepszy wybór dla niej i jej córki.
Miałam beznadziejnego męża, dlatego przestałam być po prostu żoną. Ja nigdy nie byłam żoną, ja miałam męża. Ale ponieważ mąż nie spełniał swoich podstawowych odpowiedzialności bycia mężem czy ojcem, no to przeczekałam to jakoś. Patrzyłam, męczyłam się i męczyłam, aż w końcu powiedziałam dość i poszłam z papierami, że się rozwodzę — opowiedziała Agata Steczkowska w podcaście „Przełomy”.
Dodała, że po zakończeniu związku poczuła dużą ulgę, a jej córka również odczuła pozytywną zmianę.
Jestem bardzo szczęśliwa, a moja córka jeszcze bardziej, bo ten związek po prostu nie miał sensu. I to zakładanie rodziny właściwie, do czego mi jest potrzebne? Jeżeli mężczyzna nie jest odpowiedzialnym ani dobrym mężem, ani ojcem, to nie może się plątać w moim życiu — powiedziała.
Szczere wyznania Agaty Steczkowskiej pokazują, że za historią jednej z najbardziej znanych muzycznych rodzin w Polsce kryją się nie tylko sukcesy, ale także trudne doświadczenia i decyzje, które kształtowały jej życie.
