Nie żyje aktor z legendarnego serialu. Polacy szaleli na jego punkcie
Przełom maja i czerwca 2026 roku przyniósł serię smutnych informacji ze świata filmu i telewizji. W krótkim czasie potwierdzono śmierć kilku znanych postaci związanych z produkcjami serialowymi i kinowymi. Teraz padła kolejna smutna informacja, na temat śmierci aktora uwielbianego przez fanów na całym świecie i w Polsce.
Smutny przełom maja i czerwca w świecie filmu i seriali
Końcówka maja i początek czerwca 2026 roku okazały się wyjątkowo trudnym okresem dla fanów kina i telewizji. 22 maja w wieku 79 lat zmarł Michael Keating, brytyjski aktor znany przede wszystkim z kultowych produkcji science fiction. Największą rozpoznawalność przyniosły mu role w serialach „Blake’s 7” oraz „Doctor Who”, które do dziś mają wierne grono fanów. Widzowie pamiętają go także z występów w „EastEnders”, gdzie przez lata był jedną z charakterystycznych twarzy brytyjskiej telewizji.
Kilka dni później, 30 maja, media poinformowały o śmierci Kelly Curtis, aktorki i starszej siostry Jamie Lee Curtis. Miała 69 lat. Występowała zarówno w filmach, jak i serialach, m.in. w „Star Trek: Deep Space Nine”. Oprócz aktorstwa zajmowała się również produkcją i wspierała rodzinne projekty artystyczne.
1 czerwca w wieku 80 lat odeszła Marcia Lucas, wybitna montażystka nagrodzona Oscarem za pracę przy „Gwiezdnych wojnach”. Jej dorobek obejmuje również takie tytuły jak „Amerykańskie graffiti” czy „THX 1138”, a także współpracę z Martinem Scorsese. Tego samego okresu dotyczyła też informacja z Francji — 2 czerwca zmarł Pierre Deny, aktor znany z licznych seriali obyczajowych, który przez dekady był stałym elementem francuskiej telewizji.
Anthony Head nie żyje. Aktor znany z „Buffy” i „Ted Lasso” miał 72 lata
Smutne wieści potwierdziły brytyjskie media oraz rodzina aktora. W wieku 72 lat zmarł Anthony Head, znany milionom widzów z ról w serialach „Buffy: Postrach wampirów”, „Merlin” oraz „Ted Lasso”. Informację o jego śmierci przekazały jego córki — Emily i Daisy Head.
W oświadczeniu rodziny podkreślono, że aktor odszedł w otoczeniu najbliższych.
“Z ciężkim sercem informujemy o śmierci naszego niezwykłego taty” - poinformowały.
Jak przekazano, przyczyną śmierci były powikłania związane z zapaleniem płuc.
“Odszedł spokojnie w otoczeniu swojej rodziny z powodu komplikacji wywołanych zapaleniem płuc” - czytamy.
Córki aktora podkreśliły również jego ogromne znaczenie nie tylko jako artysty, ale i ojca.
“To był zaszczyt i przywilej być jego córkami oraz móc na własne oczy obserwować, jaki wpływ on i jego praca mieli na tak wielu ludzi. Wiemy, jak bardzo będzie go brakowało przyjaciołom, współpracownikom i fanom wszystkich produkcji, w których występował. Bardzo kochał swoją pracę i zawsze uważał się za niezwykle szczęśliwego człowieka” - napisały.
Kim był Anthony Head? Gwiazda, którą pokochał świat i Polska
Anthony Head przez dekady budował karierę, która uczyniła go jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy brytyjskiej telewizji. Międzynarodową sławę przyniosła mu rola Ruperta Gilesa w kultowym serialu „Buffy: Postrach wampirów”. Postać inteligentnego, spokojnego mentora stała się jedną z najbardziej lubianych w całej produkcji i zapewniła mu ogromną sympatię widzów na całym świecie, w tym również w Polsce.
Aktor z powodzeniem rozwijał swoją karierę także później. Występował w popularnych produkcjach takich jak „Merlin”, gdzie wcielił się w króla Uthera Pendragona, a także w komediowym „Mała Brytania”. W ostatnich latach zdobył nowe pokolenie fanów dzięki roli Ruperta Manniona w serialu „Ted Lasso”. Na jego koncie znalazły się również występy w filmach i serialach, m.in. „Żelazna Dama”, „Perswazje”, „The Inbetweeners” i „Manchild”.
Anthony Head pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny i ogromną grupę fanów, którzy przez lata śledzili jego kolejne role. Dla wielu widzów na zawsze pozostanie niezapomnianym Gilesem — bohaterem, który w „Buffy” pomagał walczyć ze złem, a poza ekranem zdobył serca publiczności swoją charyzmą i spokojem.